319. / ODCHUDZONY CZWARTEK - Podsumowanie zeszłego tygodnia

82 comments
Cześć wam!

No i nadszedł czwartek, dzień ważenia, dzień prawdy, dzień spowiedzi :-D Tak jak mówiłam, niezależnie od tego czy wytrwałam na diecie czy nie i tak będę pisać, a wy możecie mnie karcić. Tym razem przychodzę tutaj jednak z głową podniesioną do góry i chwalę się głośno: DAŁAM RADĘ.
(jedyne do czego się przyznaję to porcja frytek podczas wczorajszej nocnej zmiany i deser z budyniem, ale że było to po północy to kalorie dodałam do dnia dzisiejszego więc no, bedzie ok  :D i trochę spaliłam pracując :D)

Początkowo do zrzucenia: 35kg
Wynik w zeszłym tygodniu: zgubione 4kg
Wynik dzisiaj: zgubione 2kg
Łącznie: 6kg w dół


tumblr

Co zrobiłam?




1. Wprowadziłam liczenie kalorii. Nie wiem na jak długo, ale jak na razie mi się to podoba. Jak to robię? Używam aplikacji na telefonie My Fitness Pal dzięki której wiem ile kalorii mogę zjeść, ile zjadłam, jak mi idzie itd. Polecam wszystkim, na prawdę pomaga w diecie. (możecie zeskanować kod kreskowy na opakowaniu i produkt wyskoczy wam sam, bez szukania go w bazie :D)
Mój limit dzienny to 1400kcal. Wzrasta do 1600kcal wtedy gdy chodzę na siłownie chociaż program i tak sugeruje żeby jeść tyle ile się spala.

moja siłownia :D

2. Siłownia - tak jak sobie zaplanowałam, chodzę, 3 razy w tygodniu, mogłoby być 4, ale muszę jeszcze trochę nad sobą popracować. Robię różne ćwiczenia siłowe i cardio, przez około 45min. 


3. Kładę się wcześniej spać przez co mam więcej czasu w ciągu dnia na pójście na siłownie, ugotowanie zdrowszego posiłku itd.

garcinia cambogia :D

4. Wspomagacze - sięgam po garcinie cambogę, po której widzę, że mój metabolizm został wyraźnie przyśpieszony i ketony malinowe, które sprawiają, że moje łaknienie jest mniejsze.
Therm Line II dodaje mi energii na siłowni i przyśpiesza spalanie tłuszczyku.
(biorę te specyfiki już dość długo, nie zauwazyłam żadnych efektów ubocznych)

tumblr

5. Zielona herbata - piję co dziennie i rano i wieczorem. Z cytryną bądź z jagodami. Pychotka :)

Nad czym muszę popracować?
- piciem wody niegazowanej, bo prawie w ogóle tego nie robię
- chodzeniem na siłownię 4 razy w tygodniu, a idealnie 5
- lepszym organizowaniu posiłków (jadanie o stałych porach)

Podsumowując jestem z siebie bardzo zadowolona. Małymi kroczkami do celu. Dziękuję, że mi tak kibicujecie :)

Buziaki,
Monnie
Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

82 komentarze:

  1. Trzymam za Ciebie kciuki! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję kochana ! Mi się ostatnio po wizycie w domu skiepściło nieźle ! I ciężko wrócić na dobre tory ! Ale muszę wziąć przykład z Ciebie !!!! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem kochana że czasami cięzko, ale naważniesze żeby wracać na dobra drogę :*

      Usuń
  3. No Kochana! Jestem z Ciebie dumna! ja zaczynam od 1go września ! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Monia gratulacje i oby tak dalej :D

    OdpowiedzUsuń
  5. No jestem pod wrażeniem. Trzymaj tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję kochana! ja poochałam chodzenie na siłownię!

    OdpowiedzUsuń
  7. gratuluję:) ja mam dietę ułożoną przez dietetyka i widzę pierwsze efekty :) jeszcze raz gratuluję spadku wagi :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję kochana, oby dalej tak dobrze Ci szło :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Idzie świetna :)
    1,5 l butelka z wodą przy sobie i popijaj :) dodaj cytrynę a szybciej wypijesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam taki dzbanek, że zawsze stoi w nim woda z cytryną :)

      Usuń
  10. a ja właśnie mam w kubki zieloną z jaśminem:))

    OdpowiedzUsuń
  11. BRAWO ! :) Jestem z Ciebie baaaaaaaardzo dumna ! Polecam jesc jeszcze z jogurtem siemię lniane mielone, bardzo wspomaga spalanie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam siemie lnianę, ale zawsze mi nie po drodze żeby je zmielić :P

      Usuń
  12. No to gratulacje! Oby tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
  13. Do wody niegazowanej dodawaj Cytrynę, pomarańczę, miętę i odstaw na 2h do lodowki albo na noc :) Ja dzięki temu zaczęłam pić więcej wody niegazowanej, a wodę smakową robiłam sama :) Spróbuj koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. robię tak własnie z cytryną, mam swój magiczny dzban :D smakuje o wiele lepiej :D

      Usuń
  14. Gratuluję, trzymam kciuki, by dalej tak dobrze szło! A czy te 2 kg dzisiaj to nie jest po prostu to, że "zgubiłaś" płyny?

    OdpowiedzUsuń
  15. Trzymam kciuki za efekty. Czekam na jakies zdjecia porownawcze. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na to jeszcze za wcześnie, ale mam nadzieję, że kiedyś będą :)

      Usuń
  16. Gratulacje:) Oby tak dalej, 3mam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. zielona herbata z jagodami? nie próbowałam jeszcze...

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratuluję! Woda nie jest taka zła. Jak już się przyzwyczaisz to nie zauważysz kiedy tyle wypijasz :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wielkie brawa!! :D Gratuluję i życzę powodzenia, a tak przy okazji podziwiam Cię, ja próbowałam już tyle razy zrzucić wagę, że już nawet nie potrafię tego policzyć, ale nigdy mi się nie udało :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też kochana, nie przejmuj się, chyba każda z nas :*

      Usuń
  20. Gratulacje zrzucanie 6 kg! Dasz radę!

    OdpowiedzUsuń
  21. gratulacje :) małymi kroczkami do przodu, tak trzymać! :*

    OdpowiedzUsuń
  22. Pięknie. Podziwiam. Ja nadal siedzę i czekam, aż tłuszczyk sam zniknie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Oby tak dalej :) Trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  24. O mamciu,jestem z Ciebie dumna! Sama wiem ile to kosztuje wyrzeczeń i pracy nad sobą! Trzymaj tak dalej!!!

    OdpowiedzUsuń
  25. http://nissiax83.blogspot.com/2013/03/pijesz-codziennie-wystarczajaca-ilosc.html
    tu masz fajny wpis o aplikacji na telefon która przypomni o wypiciu wody :D może się uda:)
    Jestem facetem, dlatego nie czytam każdego z Twoich postów, ale uwielbiam te o studiach o nauce języka, o pracy o Angli itp:) takie typowo niekosmetyczne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo mi miło, że czasami zagląda do mnie facet! :)
      Znam tą aplikację,(chyba mam tą samą albo bardzo podobną), używam i chwalę sobie, ale ten dźwięk przypominający o wypiciu wody jest mega irytujący haha :D

      Usuń
  26. Trzymaj się :) Jestem z Tobą całym sercem ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Brawo! Tak trzymaj i powodzenia ;)!

    OdpowiedzUsuń
  28. gratulację efektów i oby do przodu ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ładnie Ci idzie, ważne, że masz siłę, żeby chodzić nawet te trzy razy na siłownię. Tez chciałabym chodzić wcześniej spać, ale jakoś nie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Mega, mega rewelacyjny wynik Kochana :)))! Gratuluje Ci z calego serducha i 3mam intensywnie kciuki za dalsze postepy :) Po cichu zazdroszcze nawyku wczesniejszego chodzenia spac ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obecnie mam 3:05 u siebie i wciąż nie śpię więc niestety dobrze nie jest haha :D A było!

      Usuń
  31. i have downloaded myfitnesspal as well, hoping to loose some weight with it
    keep in touch
    www.beingbeautifulandpretty.com
    www.indianbeautydiary.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Gratki, gratki! :) U mnie w tym tygodniu tylko 1 kg mniej, ale ważne, że wskazówka dalej w dół :) Trzymam kciuki i wysyłam motywacyjnego kopniaka w tyłek na kolejny tydzień! :D :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja również kopniaka odsyłam haha! Damy radę :)

      Usuń
  33. Gratulacje! Życzę wytrwałości i dalszych takich świetnych wyników :)

    OdpowiedzUsuń
  34. ja pijąc samą wodę mineralną w dużych ilościach gubię 3 kilogramy miesiecznie (a nie robie kompletnie nic więcej) więc musisz PIĆ! A ten owoc też bym chciała!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. piję o wiele więcej niż kiedyś, ale wiem, że wciąż i tak za mało, będę próbować! :)

      Usuń
  35. Naprawdę zazdroszczę Ci takiej chęci do odchudzania. Mi się znudziło po paru dniach ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby mi się nie znudziło, bo zawsze max. miesiąc i po odchudzaniu :/

      Usuń
  36. super, że jest postęp :)
    ja ostatnio zaczęłam pić zieloną herbatę. ćwiczę w domu, bo publicznie nie lubię ;))

    OdpowiedzUsuń
  37. Woow :) gratulacje Monnie!!! I oby tak dalej :) a swoją drogą, bardzo podoba mi się ten pomysł z "Odchudzonymi czwartkami" :)) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  38. W sumie się nie znam, ale wydaje mi się, że 1400 kcal to bardzo malutko. W każdym razie - cieszę się, że bardzo ładnie brniesz do celu, powodzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana, w innych dietach jest po 1000kcal, po 1200... ja jem tak 1400 w dni gdy nie ćwiczę, gdy jestem na siłowni pozwalam sobie na więcej no i mam jeden dzień w tygodniu w którym jem oszukany posiłek czyli coś niezdrowego, dzisiaj był to kebab z frytkami :P

      Usuń
  39. Bardzo ładny wynik! Trzymam za Ciebie kciuki w dalszej pracy nad sobą! :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Gratuluję! 6kg to dużo!
    Ja po mojej wizycie u dietetyczki odchudziłam tylko portfel i dostałam kserowaną książkę do zapoznania się no i ze wskazówkami. Raczej nie ustabilizuję swoich godzin co do posiłku ale będzie trzeba kalorie liczyć jak już dowiem się ile obecnie ich pochłaniam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. CZasami boli mnie, że dietetycy tak podchodzą do swoich klientów :/

      Usuń
  41. Też jestem z Ciebie dumna!:) Powiem Ci, że mnie motywowałaś!:)

    OdpowiedzUsuń
  42. Pięknie, gratulacje :) Zaciekawiłaś mnie tą aplikacją, będę musiała się jej bliżej przyjrzeć :D

    OdpowiedzUsuń
  43. 6 kg to super wynik! Tak trzymaj!

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja nauczyłam się jeść o stałych porach, jem zdrowo, do tego wypijam hektolitry wody, dziennie nawet 3 litry. Czuję się świetnie, nie mam problemów z zatrzymywaniem wody w organizmie, rewelacja. Muszę jeszcze wziąć się za ćwiczenia i będzie super.

    OdpowiedzUsuń
  45. chudniesz w zastraszającym tempie! ja zrzucałam 2-3 kg miesięcznie. Idziesz jak burza, gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo dużo ważę, później już będzie co raz wolniej ;)

      Usuń
  46. gratulacje! świetne efekty :)
    a do picia wody da się przyzwyczaić, ja rok temu praktycznie nie piłam wcale a teraz moja mam mówi że nie wyrabia się z kupowaniem zgrzewek, teraz staram się nawet pić trochę mniej wody i zastępować ją większą ilością zielonej herbaty (ale i tak 1,5 litra wody musi być) ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja sobie kupiłam ten dzbanek filtrujący, o wiele taniej mi wychodzi niż kupowanie wody w butelkach :)

      Usuń
    2. też muszę w taki zainwestować :)

      Usuń
  47. jBrawo!

    Ja nie odchudzam się ani nic i nie piszę aby się chwalić czy coś, ale odnośnie tego punktu, że masz "problem" z regularnym piciem wody; ja nie schudłam może jakoś spektakularnie, bo zawsze byłam zadowolona ze swojego rozmiaru 38-40 (40 częściej) ale TYLKO pijąc wodę niegazowaną zamiast pepsi, coca-coli czy soków (kiedyś było to dla mnie niewyobrażalne) i rezygnując z fast-foodów schudłam 'znacznie' (znacznie, bo ciągle ktoś mi się pyta jak to zrobiłam, a ja yy? ale co?), teraz bez problemu mieszczę się w spodnie 36. ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. gratuluje wytrwałości, idzie Ci świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. super Ci idzie ;) gratulacje! Trzymam kciuki za dalsze postępy ;)

    OdpowiedzUsuń

Cześć!

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu! Każdy komentarz niezmiernie mnie cieszy, a konstruktywna krytyka pomaga zauważyć co robię źle.
Chętnie odwiedzam wasze blogi i dodaje was do obserwowanych wieć jeśli spodoba się wam u mnie to także zapraszam do obserwacji.

Proszę - nie spamujcie, takie komentarze już na wstępie zostają usunięte. Prośby o klikanie w linki także nie będą akceptowane (co nie znaczy, że gdy was odwiedzę to w te linki nie poklikam jeśli wam zależy :) ).

Dziękuję i do zobaczenia u was :* :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.