225. / L'oreal - LumiMagique - Light Infusion Foundation - Porcelaine Rose

49 comments
Hej kochani :*


   Jak ja nie lubię niedziel, bardzo stresujący dzień w pracy, liczenie towaru, sprawdzanie dat, okropni klienci. I do tego zmiana od 12-22. Wczoraj zrobiłam coś bardzo niefajnego w pracy, nieumyślnie, ale jednak. Poszłam sprawdzić czy mamy ciasto na magazynie, klientka mnie prosiła, sprawdziłam i zapomniałam do niej wrócic, a ona tam czekała 15min, a ja sobie szłam z koleżanką i się śmialyśmy itd i jak ją zobaczyłam to od razu sobie przypomniałam i ona niestety się domyśliła, że ja  o niej zapomniałam... Echh.. No nie była zachwycona, ja się przyznałam, przeprosiłam, no ale niesmak pozostał. Niestety.

Dzisiaj przygotowałam recenzję podkładu, który kupiłam po raz drugi. Wcześniej miałam kolor Rose Pearl, ale uznałam, że przecież Porcelanowa Róża musi być jaśniejsza! No to poczytajcie :)

 L'oreal - LumiMagique - Light Infusion Foundation - Porcelaine Rose



Opis producenta
Pierwszy rozświetlający podkład, który natychmiastowo rozświetla cerę oraz jednolicie pokrywa skórę wydobywając jej naturalne światło! Technologia płynnego światła zastosowana w pokładzie Lumi Magique sprawia, że skóra zyskuje nawet 30% więcej blasku, a błyszczenie jest w pełni zredukowane. Lumi Magique to również nawilżanie, idealne krycie oraz 12 godzin magicznej trwałości.


Cena: ok. 60zł 

Moja opinia

Opakowanie standardowe, z pompką, która się nie zacina. Wygodne. Nie mam mu nic do zarzucenia.
Konsystencja jest dość rzadka, ale dobrze się rozprowadza po twarzy, nie robi smug. 


Podkład kupiłam drugi raz, pamiętam, że kiedyś, dość dawno, go lubiłam. Miałam kolor Pearl Rose, nie był super ciemny, ale nie należał także do bardzo jasnych podkładów, które ja lubię najbardziej.
Uznałam, że Porcelanowa Róża będzie jaśniejsza i niestety, kolor jest trochę żółtawy, raczej ciemny i nie wygląda naturalnie.  (nie bylo testerów niestety!)
Podkład ma średnie krycie, nie matuje skóry, ale w końcu ma rozświetlać, prawda? :) Nie zauważyłam jakiegoś wielkiego rozświetlenia szczerze mówiąc, twarz raczej wygląda całkiem normalnie.
Trwałość jest wporządku, kosmetyk utrzymuje się dobryc parę godzin, ale uwaga cery mieszane i tłuste - trzeba się pudrować co jakiś czas, bo świecenie gwarantowane.


Na szczęście nie wysypało mnie po nim, nie zapchał mi skóry ani nie wysuszył więc przynajmniej z tego jestem zadowolona.

Podsumowując to średnio jestem zadowolona, kolor jest za ciemny, rozświetlenia brak, jedyne plusy to trwałość, jakieś tam krycie i brak zapchania. Nie kupię ponownie, sama nie wiem jak mogłam mieć dobre wspomnienia z tym podkładem :-p

Ocena: 3-/6


Znacie ten podkład? Co o nim myślicie? :)
Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

49 komentarzy:

  1. a widzisz ile kolor podkładu zmienia! :D
    no ale możesz go zawsze komuś oddać, albo zrobić wymiankę :P
    no i ja Tobie polecam mojego stay matte z rimmela, zresztą pisałam już o nim :D dla mnie bomba i rewelka, nawet to ze się świecę mogę mu wybaczyć :d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam go i wysypalo mnie po nim strasznie :(

      Usuń
  2. Ja mam z ten serii puder, i jestem zadowolona bardzo! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj słabiutko jak na taką cenę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie skuszę się nigdy na ten podkład. Cena dość wysoka, cerę mam mieszaną więc bym musiała nosić wszędzie puder, poza tym mnie nie zachwycił. :).

    OdpowiedzUsuń
  5. Chciałam się na niego ostatnio skusić podczas tej promocji -49% w Rossmannie, ale wszystko było albo wyprzedane, albo wymacane i mi się odechciało...

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie podoba mi się efekt tego podkładu i do tego jeszcze twarz Ci się świeci strasznie po jego nałożeniu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Na twarzy nie wygląda na taki ciemny, u mnie jednak na pewno by się odcinał od szyi ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest niestety i strasznie żółty :(

      Usuń
  8. za taką cenę - słabo :( Ja teraz właśnie potrzebuje czegoś lekkiego - chyba skuszę się na krem bb soraya - wiele osób go poleca :)

    OdpowiedzUsuń
  9. za taką cenę - słabo :( Ja teraz właśnie potrzebuje czegoś lekkiego - chyba skuszę się na krem bb soraya - wiele osób go poleca :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślałam nad jego zakupem, ale ostatecznie zdecydowałam się na nową wersję podkładu Infallible z tej samej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. a próbowałaś pierre rene?Dla mnie to ideał

    OdpowiedzUsuń
  12. W pracy bywa różnie. Raz jest lepiej a raz gorzej. A tego podkładu nie miałam. Na razie używam revlon color stay

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam go nigdy, ale jakoś po Twoim opisie stwierdzam, że wiele nie straciłam:)
    Śliczna jesteś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez makijażu to nie wiem, ale dziękuje :*

      Usuń
  14. ja mam problem z dobraniem podkładu, bo albo jest za ciemny albo za jasny. dlatego raczej nie zawsze wracam do tego który już miałam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam tego podkładu, chociaż przyczajam się na coś z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  16. Też kupiłam ten podkład, ale miałam wrażenie że jestem w nim bielsza od śmierci więc nie użyłam go więcej.
    Sytuacja w pracy może i jest nieprzyjemna, ale takie rzeczy zdarzają się każdemu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kiedyś chciałam go kupić, ale za podobną cenę wolałam Revlon. Widzę, że dobrze zrobiłam, że jednak go nie kupiłam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja używam podkładu z Astora i jestem w niego bardzo zadowolona ;) Z L'OREALA chyba nigdy nie miałam żadnego :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy mnie nie przekonał do siebie ten podklad pewnie z takiej racji ze mam cerę sucha, zdecydowanie wole True Match ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znam tego podkładu, czaiłam się na True Match :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zdecydowanie wolę podkłady matujące niż rozświetlające;)

    OdpowiedzUsuń
  22. ach no każdemu się może zdarzyć taka wtopa, ważne, że przeprosiłaś i wyjaśniłaś...
    Co do podkładu mam już swoje ulubione BB znalezione wśród natury:)

    no i witam się po powrocie z Pl
    :*

    OdpowiedzUsuń
  23. Wspolczuje Kochana, podejrzwama, ze kiepsko sie czujesz po tej sytuacji w pracy. Pamietaj jednak, ze kazdy z nas bywa zamotany i zdarzaja mu sie roznakie wpadki z tego powodu ;) Najwazniejsze, ze Pania przeprosilas, zamiast sciemniac :) Oby niedziela w pracy szybko zleciala :*!
    Nie znam, ale dobrze, ze poznalam ;) Cena dosc wysoka, jak na tylko trwalosc i lekkie krycie ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Skoro rozświetlający, to nie dla mnie. Ale widać ile zależy od odcienia.
    Ale w tle widać ładny kuferek/kosmetyczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Szkoda,że to taki przeciętniak,bo bardzo lubię rozświetlające podkłady :/
    Pozdrawiam i dodaję do OBSERWOWANYCH :)

    biszkopcik86.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. zastanawiałam sie nad zakupem tego podkładu jednak wybrałam ostatecznie rimmel wake my up i jestem bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  27. Może zdjęcie tego nie oddało, ale nie widzę żeby był ciemny, możliwe, że wpada w żółć, czego osobiście nienawidzę. Szkoda, że nie udał Ci się zakup :(

    OdpowiedzUsuń
  28. oj, ale wtopę zaliczyłaś ;-) ale nie przejmuj się każdemu się zdarza :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja jednak wolę minerałki od tradycyjnych podkładów :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Jak na 60zł, to ma za dużo wad. U mnie najlepiej sprawdzają się kremy BB ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Faktycznie kolor nie jest najkorzystniejszy, a z L'oreala mimo, że też ma wady, choć nie tak spore jak Twój recenzowany, to bardzo mi odpowiada True Match, N1 :)) Jest dla takich mega bladych osób jak ja idealny :))

    OdpowiedzUsuń
  32. Tak czasami jest z drugim podejściem do podkładu,ja kiedyś namiętnie używałam loreal inffalible i true match a kiedy jakis czas temu sprawiłam sobie (na szczęście testerek 15ml) true match to nie widziałam czym on mnie kiedyś zachwycał,może nasza cera sie po prostu zmienia i to co było dobre kiedyś nie koniecznie podpasuje nam teraz:)

    OdpowiedzUsuń
  33. eh... szkoda, że kolor nie ten :/

    OdpowiedzUsuń
  34. Oj Monnie Kochana jakbym widziała siebie w tej sytuacji z ciastem. Ja jestem mistrzem w takich bubach nieumyślnych :D Jak pracowałam za barem w kasynie to mi się notorycznie zdarzało zapomnieć, ze ktoś półgodziny temu zamówił piwo. Także rozumiem. Później człowiekowi głupio nie ? :)
    Co do podkładu, to zbytni średniaczek jak dla mnie, ja potrzebuję jeśli chodzi o podkład naprawdę dobrych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj bardzo głupio kochana, na prawdę, szczególnie, że nie zrobiłam tego specjalnie, a tak to wyglądało! Ech no zdarza się widzę nie tylko mi. :P

      Usuń
  35. uuuu a myślałam że jest lepszy ;) a że ja posiadaczka skóry mieszanej to już w ogóle ;/ :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Ulalaaa, to się kobitka naczekała hihih, ale zdarza się.. :))
    Nie używam podkładów, więc się nie znam, ale jak dałaś 3- to szału nie ma;p i jeszcze ta cena;O

    OdpowiedzUsuń
  37. Szkoda, że nie trafiłaś w kolor...
    Nigdy nie miałam podkładu z L'oreala, więc trudno mi cokolwiek powiedziec... Znalezienie idealnego podkładu to nie lada sztuka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam swoich ulubieńców, ale z własnej głupoty wciąż sięgam po inne :P

      Usuń
  38. dobrze, że nie okazał się kompletnym bublem :)

    OdpowiedzUsuń
  39. miałam go kiedyś i strasznie się zawiodłam..

    OdpowiedzUsuń

Cześć!

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu! Każdy komentarz niezmiernie mnie cieszy, a konstruktywna krytyka pomaga zauważyć co robię źle.
Chętnie odwiedzam wasze blogi i dodaje was do obserwowanych wieć jeśli spodoba się wam u mnie to także zapraszam do obserwacji.

Proszę - nie spamujcie, takie komentarze już na wstępie zostają usunięte. Prośby o klikanie w linki także nie będą akceptowane (co nie znaczy, że gdy was odwiedzę to w te linki nie poklikam jeśli wam zależy :) ).

Dziękuję i do zobaczenia u was :* :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.