191. / Skinny w bikini - zapraszam do wzięcia udziału w walce o ładną sylwetkę :)

60 comments
Cześć wam dziewczyny!
(ta notka została edytowana na potrzeby mojej akcji! )

Długo nad tym myslalam i uznalam, że warto zaryzykować :) Jak wiecie lato się zbliża, wiele z nas walczy o piękne, zdrowe ciała, ja także. Chodzę na siłownię, zdrowiej się odżywiam, piję dużo herbat i wody, ogólnie staram się jak mogę by zrzucić zbędnę kilogramy (a mam na prawdę dużo do zrzucenia).

Powstanie seria postów zatytułowana Skinny w bikini bądź Lato w bikini.


Jeśli chcecie przyłączyć się do akcji to jedyne warunki, które trzeba spełnić to napisać od czasu do czasu post o zdrowym odżywianiu, byciu fit, ćwiczeniach, czymś co pomoże nam uzyskać naszą wymarzoną sylwetkę.

AKCJA OFICJALNIE TRWA DO 22 CZERWCA I ZAKOŃCZY SIĘ ROZDANIEM DLA OSÓB, KTÓRE WZIĘŁY W NIEJ UDZIAŁ.

Nagrody jeszcze nie ujawnię, ale uchylę rąbka tajemnicy i powiem, że znajdzie się w niej bardzo letnie masełko od The Body Shop :)

Nie ma żadnej konkretnej liczby postów, które musicie wysłać w ciągu miesiąca, ale ja będę robić aktualizację raz/dwa razy w tygodniu i wrzucać linki do waszych notek, będziemy sobie udzielać rad, po prostu, bo ta akcja jest dla nas :)

W każdym poście prosiłabym jeśli możliwe o umieszczenie jednego z banerków, wy wybierzcie, która nazwa się wam bardziej podoba. Jesli chcecie pomóc jeszcze bardziej to możecie dodać banerek na pasek boczny, ale nie jest to obowiązkowe, tak dla chętnych i tyle.

Powstała też zakłada Skinny w bikini gdzie będę także wrzucać nasze posty, fajny będzie poradnik dla wszystkich, którzy chcą prowadzić zdrowy tryb życia. Mam nadzieję, że trochę pomożecie :)

Do akcji można dołączyć w każdym momencie więc serdecznie zapraszam. Nie musicie być znawczyniami tematu! Chodzi o stworzenie czegoś fajnego i tyle :)

Notki podsyłajcie mi na: monikabardyga@ymail.com

Buziaki :* !

P.S.
Ja schudłam 7kg, -6cm w talii i -5cm w biodrach :) Jestem z siebie niezwykle dumna! Ale wciąż zostało mi 18kg do pierwszego celu. Dam radę!
Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

60 komentarzy:

  1. Ja właśnie uczę się jeść na śniadanie owsiankę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja owsiankę lubię i jadam codziennie, ale urozmaicam ją cynamonem, jablkami, czasem banan i ogolnie duzo ziaren np slonecznik itp;) a dzisiaj mialam debiut kaszy jaglanej i jest pycha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie moge się przemóc do owsianki :(

      Usuń
  3. ja właśnie nie mogę się zabrać za robienie brzuszków, żeby zrobić coś z moim brzuchem :) teraz czekam aż mi przyjdzie hula hop, bo wiele pozytywów czytałam na ten temat, więc i ja postanowiłam spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie umiem kręcić niestety haha :)

      Usuń
  4. świetny post, ja zrobiłam sobie swoje musli i jest pyszne, o wiele lepsze niż te gotowe, a przede wszystkim zdrowsze :) skinny w bikini bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja uwielbiam muesli z jogurtem:)

      Usuń
  5. Przydało by się w końcu wziąć za siebie, bo ślub już w sierpniu, a moje ramiona wyglądają jak flaczki;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje też ale już widzę pierwsze mięśnie :P

      Usuń
  6. Skinny w bikini - świetne:) Powodzenia sobie i Wam, Dziewuszki!:*

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję osiągnięć! :)
    Oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję rezultatów! I nazwa skinny w bikini bardzo mi się podoba ;) Wspomnę o tym przy najbliższym poście o odchudzaniu u mnie - niech wszyscy wiedzą, jakie z nas zawzięte babki! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj ja to na wakacje zawsze sie odchudzam od maja:P i raczej to beda koktajle białkowe dla szybszego efektu:P

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja się z chęcią przyłączę:D ćwiczę tak czy siak, aczkolwiek z chęcią urozmaicę notki u siebie na blogu z jakimś postem a propos bycia fit hehe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam!! :) I podsyłaj linki od razu :*:*

      Usuń
  11. *ooooo ja bym chętnie wzięła w takim przedsięwzięciu udział, jeśli tylko chcesz :) sama ćwiczę na siłowni, więc mogłabym się wypowiedzieć. I dla mnie lepsza nazwa Skinny w Bikini, bardziej się rymuje :D i jakoś tak bardziej przekonuje, żeby do bikini wyglądać szczupło :) daj znać, to wkleję u siebie banerek i zacznę pracę nad notkami :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana, zapraszam :*:* :) bedę przeszczęśliwa! :D

      Usuń
  12. myślę że wiele osób zainteresuje nowy cykl;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Widzę, że zapał nie zmalał, super Kochana jestem z Ciebie dumna.
    Ja miałam przerąbany ten miesiąc, na blogu aż tak o tym nie pisałam, ale do tych wszystkich przeprowadzek dochodziły też problemy rodzinne i przez to wszystko olałam diete i zdrowie totalnie.
    Ale będę walczyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też czasami zapominam o diecie i zżeram naleśniki z kremem i polewą truskawkową :(

      Usuń
  14. też bym z chęcią poćwiczyła, ale nadal nie mogę.. no i w sumie efektów nie było..

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow gratuluje tak dobrych wynikow :)! Ja poki co probuje troche nabrac wagi, choc nie powiem, na brzuszek przydaly by sie jakies cwiczenia ;) Bardziej podoba mi sie nazwa "lato w bikini" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nabrać wagi?! jeju, oddam trochę :*

      Usuń
    2. Chetnie, ale nie w okolicach brzuchola, ktory niestety przybiera, jako pierwszy ;D Moja waga od lat waha sie w granicach 42 kg. ;) Wprawdzie niewielka istota ze mnie, ale jednak wolalabym troche przytyc :) Slonecznego czwartku zycze- juz prawie weekend ;) :*

      Usuń
    3. jeju, to ja ważę ponad 2 razy tyle ile Ty :P

      Usuń
    4. ja ogolnie drobna kobitka jestem ;P

      Usuń
  16. Świetny pomysł na serię! Nazwa 'Skinny w bikini' bardzo mi się podoba. Na pewno będę z zainteresowaniem czytać twoje notki o tej tematyce ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. 7kg? to ładnie schudłaś, gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  18. zajebiscie :) dasz rade zobaczysz jestes silna. Ja od kilku dni walcze z pania Chodakowska i jestem zadowolona tylko dlatego ze lepiej sie czuje a ruch sprawia mi wiele przyjemnosci :)

    Trzymam kciuki za Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :) ja też kiedyś ćwiczyłam Skalpel z Ewką :)

      Usuń
  19. Powodzenia !
    Ja jakiś czas temu ćwiczyłam regularnie, teraz chodzę na basen ale znowu powoli chciałabym zacząć ćwiczyć w domu. Planuję zacząć od jutra, powoli stopniowo by wpaść w rytm.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę powodzenia :*
      Ja basen zacznę jak będzie cieplej, inaczej od razu łapie jakieś choróbska.

      Usuń
  20. Świetna akacja ;) Jak to mówią: w kupie zawsze raźniej ;)
    Jestem pod wrażeniem Twoich wyników w odchudzaniu - efekty naprawdę super ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. ja obecnie walczę z cellulitem, głównie na pośladkach. Zdradzę, że tydzień ćwiczeń mam za sobą:-) relacja wkrótce na blogu:-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mi też przydałoby się te 18 kg zrzucić. Chyba odkurzę mój rower i na nim będę zrzucić moje kg. Podziwiam, że tobie już trochę się udało schudnąć.Ja na razie jestem w fazie motywowania się i planowania.

    OdpowiedzUsuń
  23. Przeczytam z chęcią :)Powodzenia ! Ja też jestem w trakcie pracy nad sobą :) Mam 7kg do zrzucenia :)

    OdpowiedzUsuń
  24. gratulacje rezultatów :) świetny pomysł na akcje!

    OdpowiedzUsuń
  25. fajna akcja , super że trzymasz się postanowień, życzę Ci żebyś osiągnęła cel:) Ja również pracuję na sylwetką i myślę że postaram się zarazić miłością do porządnych treningów czytelniczki:) zapraszam do polubienia https://www.facebook.com/aboutwhatwomenlove# od wczoraj ruszyłam na fb! pozdrawiam<3

    OdpowiedzUsuń
  26. Nazwa genialna :)) Ja się nie przyłączam, bo i tak mi wszyscy mówią, że za chuda jestem, ale mimo to ćwiczę sobie i zdrowo się odżywiam :))

    OdpowiedzUsuń
  27. Moniu jestem z Ciebie bardzo bardzo dumna :):) i wiem że i z tymi 18 sobie świetnie poradzisz :) Trzymam mocniutko kciuki:):):

    OdpowiedzUsuń
  28. Powodzenia w odchudzaniu, ja zrzuciłam już 5 kg (-8 cm w talii) - jeszcze 3 kg i będę skinny w bikini! :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Akcja w sam raz na wakacje, każdy jeszcze zdąży coś poprawić przed urlopem i bikini. Najważniejsze małymi kroczkami zmiana nawyków - diety działają na krótko.

    OdpowiedzUsuń
  30. Jestem za leniwa na ćwiczenie, ale powodzenia :) W ogóle mam pytanko, czy jak zdawałaś na studia do UK potrzebowałaś IELTS lub TOEFL? Natchnęło mnie, żeby jeszcze raz wysyłać papiery, bo do 24 marca jest na kierunki artystyczne, ale nie ma mowy żebym certyfikat zrobiła, więc jeszcze rozważam czy jednak praca czy może studia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. IELTS robiłam :) musiałam, nie ma innego wyjścia. dasz radę :) ceryfikat IELTS możesz dosłać nawet 2 tyg przed rozpoczęciem studiów:*

      Usuń
    2. Właśnie w tamtym roku przyjęli mnie na tzw krzywy ryj po rozmowie, a w tym nie wiem jak będzie bo Londyn a Szkocja to inaczej.

      Usuń
  31. Fiu, fiu, sporo schudłaś, oby tak dalej ;))

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetny pomysł ! Mi zostało jeszcze 20 kg do końca. ;<

    OdpowiedzUsuń
  33. Widzę twoją notkę pierwszy raz, ale chętnie się dołącze w grupie raćźniej, moja siłą tkwi w koktajlach wrzucęn przepisy na bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  34. gratulacje! Ja to się pochwalić liczbami na wadze nie mogę, bo stoi jak słup soli, ale centymetry lecą i też 6 się pozbyłam ;]

    OdpowiedzUsuń

Cześć!

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu! Każdy komentarz niezmiernie mnie cieszy, a konstruktywna krytyka pomaga zauważyć co robię źle.
Chętnie odwiedzam wasze blogi i dodaje was do obserwowanych wieć jeśli spodoba się wam u mnie to także zapraszam do obserwacji.

Proszę - nie spamujcie, takie komentarze już na wstępie zostają usunięte. Prośby o klikanie w linki także nie będą akceptowane (co nie znaczy, że gdy was odwiedzę to w te linki nie poklikam jeśli wam zależy :) ).

Dziękuję i do zobaczenia u was :* :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.