96. / AVON - TRUE COLOUR - IDEAL LUMINOUS BLUSH - RUSSET

49 comments
Cześć wam :)

Mam trochę  nowości więc postaram się najpierw zrecenzować te, o których mogę napisac najwięcej.
Na początku  będzie to blusher z Avon'u. Wiem, że większość z was nie przepada za tą firmę, ale mogę wam obiecać, że ten produkt jest warty zainteresowania :-)

Avon - True Colour - Ideal Luminous Blush



Opis producenta
Róż to idealny sposób na piękny makijaż. Już jedno muśnięcie tym wyjątkowo kobiecym kosmetykiem sprawia, że skóra nabiera zdrowego wyglądu i urzeka naturalnym blaskiem. Róż, dzięki jedwabiście gładkiej formule, harmonijnie stapia się ze skórą, co zapewnia makijażowi wyjątkową lekkość. Żywy kolor kosmetyku sprawia, że nasza cera będzie pełna świeżości i dziewczęcego wdzięku. Zaletą różu jest również jego trwałość.
Kosmetyk opakowano w eleganckie czarne pudełeczko z lusterkiem. W opakowaniu znajdziesz wygodny aplikator, dzięki któremu perfekcyjnie nałożysz róż.
(wizaż.pl)

Cena: ja swój kupiłam za 3,50 funta, na wizażu jest cena 30zł, ale jestem pewna, że można dostać go w promocji za wiele mniej...


troszkę ciemniejszy w rzeczywistości

Moja recenzja

Opakowanie - klasyczne, czarne, bardzo łatwo się otwiera, nie ma ryzyka, że jednak otworzy się samo, w środku mamy wieelkie lusterko i pędzelek, który niestety zgubiłam, ale w sumie i tak go nie używałam, jest większy niż większość, które dodają do blusherów;

Konsystencja - zbita, ale bardzo łatwa osadza się na pedzęlku, w ogóle się nie osypuje :-) trzeba uważać, bo jest bardzo mocno napigmentowany więc można łatwo z nim przesadzić; jest matowy;



to zdjęcie nie ma żadnego retuszu;
nie wiem czemu jestem taka gładka,
zasługa makijażu?


Baardzo polubiłam ten róż, Russet to idealny kolor dla mnie, stanowczy, wyrazisty, cudownie podkreśla kości policzkowe.  Na początku ciężko mi go było dobrze nałożyć, bo jego pigmentacja jest na prawdę mocna, ale teraz już idzie łatwiutko.
Róż jest bardzo wydajny, już malutka ilość wystarcza na cały policzek, sądzę, że wystarczy mi na miesiące.
Co do trwałości to trzyma się całkiem nieźle, mam cerę  mieszaną, która po kilku godzinach niemiłosiernie się świeci więc i tak robię poprawki. Do 4-5 godzin pozostaje nienaruszony, później lekko się ściera, ale jak już mówiłam... Buzia mi się świeci jak ozdoby choinkowe :-)

Jednym słowem, jest to mój róż numer jeden, zdecydowanie, same zobaczcie na wizażu jak dobre ma opinie, na prawdę warto po niego sięgnąć :-)

Ocena: 4+/5

Jakich róży wy używacie? Polecacie coś? :-)
Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

49 komentarzy:

  1. wyglada ciekawie :) moze sprobuje chociaz ostatnio strasznie zrazilam sie do avonu :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie te róże są za słabo napigmentowane. Osobiście wolę Bourjois, który jest bardziej wydajny i znacznie intensywniejszy, a wybór odcieni jest znacząco większy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. super ze się sprawdził mam ochotę go kupic

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja uwielbiam róże od Accessorize, a teraz spodobały mi się tę od MeMeMe, tego z Avon nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja bardzo lubię kosmetyki z Avonu, pewnie, że nie wszystkie, ale większość:)
    A tego różu jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kupiłam mojej Mamci około 2 lat temu róż z avonu, nie wiem czy to był ten czy inny ale był przeokropny. Twardy, kolor inny niż w katalogu i ciężko się nim pracowało. Nie wiem może jakiś przeterminowany był. Róż poszedł w odstawkę a ja kupiłam jej inny tym razem ze sklepu gdzie mogłam macnąć tester i sprawdzić jego pigmentację.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Ahhhhh zapomniałam. Masz przepiękny makijaż na zdjęciu:) Ta otoczka żółtego pięknie podkreśla kolor Twojej tęczówki.
    Pozdrawiam
    Buziole:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rzadko korzystam z róży, jednak świetnie, że Tobie ten spasował i jesteś zadowolona z jego działania.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam w takim samym opakowaniu puder rozświetlający, który tak na prawdę można też nazwać różem, bo ma taki właśnie kolor, a świeci się jak sama nie wiem co, więc używam go jedynie czasem jako cień do oczu, bo inaczej spożytkować chyba się go nie da -,-

    bardzo ładne to zdjęcie na końcu! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pisałam Ci już, że zazdroszczę Ci pięknych oczu ? ;>

    OdpowiedzUsuń
  11. za takie produkty uwielbiam Avon :)

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo ładny kolorek :)
    ja obecnie wykańczam mój róż z Paese;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja bardzo rzadko używam róży, Przeważnie nie mam czasu na nałożenie podkładu, a co dopiero różu, choć ten jest ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja jakoś nie przepadam za różem :) zdecydowanie wolę bronzery :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ładny, plus za dobre napigmentowanie, obecnie używam Vipera

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo ładnie podkreślone kości policzkowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie używałam do tej pory różu, ale Twój wygląda super! Bardzo fajny odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jeszcze go nie miałam, choć zastanawiałam się nad zamówieniem u mojej konsultantki. Chyba się na niego skuszę, bo efekty u Ciebie bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo Ci pasuje :) ja zdecydowanie bardziej wolę "różowe" róże i wydaje mi się, że w takich mi najlepiej.

    OdpowiedzUsuń
  20. ma fajne opakowanie, ja mam nadal dwa bo z różami już tak mam że są wydajne z Astor i Maybelline jaśniejszy na okres zimowy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja używam essence :) Znalazłam swój kolor :) jest tani i fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wydaje się być naprawdę dobrym różem! Choć ja akurat nie używam, za to uwielbiam bronzery:D

    OdpowiedzUsuń
  23. O, zapytam z ciekawości, jaki to lepszy puder znalazłaś? To może też bym się zainteresowała:)
    Z blokerem mam tak samo :D A Facelle polecam, ma bardzo dobry skład i jest uniwersalny i łagodny :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Różu nie używam, bo moje policzki same z siebie są różowe ;P

    OdpowiedzUsuń
  25. mam jeden róż kupiony kiedyś "na szybko". niestety ma chamskie drobinki, więc go nie używam:) bardzo dobrze do Ciebie pasuje:) jakie masz długie włosy!!

    OdpowiedzUsuń
  26. przyjemny kolorek... ale chyba nie na jesien :P

    dodaje do obserwatorow

    OdpowiedzUsuń
  27. Czyli to naprawdę fajny produkt od Avonu ;) Kolorek bardzo ładny, delikatny i rzeczywiście ma niezłe opinie na wizażu ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Miałam napisać coś o tym różu, ale jak zobaczyłam Twoje zdjęcie to napiszę jedno - Śliczna jesteś!! :) ♥

    OdpowiedzUsuń
  29. Piekny blush! Slicznie wyglada na tobie! :) i widze twoje paznockie w twoim lusterku! Sliczny kolor! :) A co do pytania na komentarzu na moim poscie, to torebke kupowalam w Century 21 :) tu jest strona jakbys chciala. www.c21stores.com ! :)

    xoxo
    Urszula www.fashfab.blogspot.com

    Obserwujemy? :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie używam różu bo wydaje mi się to zbędne w makijażu, tzn wydawało mi się :D tylko nie wiem jak sobie dobrać odcień ....

    OdpowiedzUsuń
  31. ja używam zwykłego z wibo, nie pamiętam już dokładnej nazwy, ale jestem z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ojej, czyli dla mnie nieosiągalny :(. W Polsce go nie znajdę, a na ebay nigdy nie kupowałam.. Szkoda, bo bardzo mnie zainteresował:<

    Ja nigdy azjatyckiego BB nie używałam, choć ciekawa ich jestem, bo to w końcu te "prawdziwe" BB :D.
    Lirene raczej dla cer bez niedoskonałości, w upał może jeszcze szybciej "spływać" :P.

    OdpowiedzUsuń
  33. ja lubię z avonu rosy glow z rozświetlaczem, tego nie testowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  34. O, naprawdę? To jak będziesz zamawiała to daj znać jaka cena, co i jak i chciałabym ;D Firmy kompletnie nie znam, a zawsze to fajnie spróbować czegoś nowego.

    OdpowiedzUsuń
  35. lubię róże ,ale czasem niestety dobiorę fatalny odcień

    OdpowiedzUsuń
  36. pięknie wyglądasz w tym makijażu ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Przepięknie wyglądasz na tym zdjęciu :) A różu nie miałam, mam swój pierwszy, uwaga - z F&F z Tesco :D I całkiem nieźle się sprawuje, ostatnio mało go używałam, ale zacznę i napiszę parę słów może o nim ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. A właśnie ostatnio się nad nim zastanawiałam i widzę teraz, że naprawdę warto ;))

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo ładny róż :D Pięknie wygląda na Twych licach :D

    OdpowiedzUsuń
  40. myślę,że róże,brązery czy cienie z Avon są godne uwagi:-) nie mam zaufania do kremów z tej firmy:-(

    OdpowiedzUsuń
  41. super, podoba mi się :) ja mam obecnie z wibo i też lubię :)

    OdpowiedzUsuń

Cześć!

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu! Każdy komentarz niezmiernie mnie cieszy, a konstruktywna krytyka pomaga zauważyć co robię źle.
Chętnie odwiedzam wasze blogi i dodaje was do obserwowanych wieć jeśli spodoba się wam u mnie to także zapraszam do obserwacji.

Proszę - nie spamujcie, takie komentarze już na wstępie zostają usunięte. Prośby o klikanie w linki także nie będą akceptowane (co nie znaczy, że gdy was odwiedzę to w te linki nie poklikam jeśli wam zależy :) ).

Dziękuję i do zobaczenia u was :* :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.