101. / DABUR - PREMIUM ROSE WATER - WODA RÓŻANA

62 comments
Cześć wam!
Dziękuję za wspaniałe komentarze pod poprzednią notką, jesteście niezastąpione :* Kolor włosów zmieniłam, bo były już bardzo zniszczone i uznałam, ze czas wrócić do naturalnego :-)

Dzisiaj mam dla was recenzję produktu bardzo wyjątkowego i jest to,
Dabur - Premiur Rose Water - Woda Różana



Krótko o wodzie różanej
Woda różana otrzymywana z świeżych płatków różanych. Posiada piękny, naturalny zapach. Również jest znana i ceniona ze swych pielęgnacyjnych właściwości: odświeża, tonizuje, nawilża skórę przywracając jej naturalną równowagę. Regeneruje skórę wrażliwą, przesuszoną ze skłonnością do pękających naczynek. Codzienne stosowanie wody różanej powoduje, że skóra staje się elastyczna, promienna i jedwabiście gładka. Jest powszechnie ceniona za swoje właściwości odmładzające. Woda różana to sekret piękna. Ma działanie nawilżające, łagodzące, dodatkowo zamyka pory skóry.
(helfy.pl)

Cena: ja swoją nabyłam za 1,20 funta w Tesco na dziale z kosmetykami etnicznymi w UK; na allegro ok. 7 złotych;



Moja recenzja
Opakowanie - baaardzo nieporęczne, normalna butla z taką szorstką nakrętką, którą można się nawet skaleczyć; trochę ciężko nią operować, ale można przelać do innej buteleczki i problem z głowy; trochę w sumie urzekła mnie ta szklana butla powiem wam szczerze, ale wygoda jest ważniejsza;

Zapach - różany, delikatny, mało chemiczny; nie jest nachalny, wcale nie tak mocno wyczuwalny, mi się podoba;

Konsystencja - .... wodna :D stosuję codziennie, mało ubywa :)

Działanie - Ja stosowałam dotąd tylko na twarz, ale taka woda ma mnóstwo zastosowań - napiszę o nich na końcu dla ciekawskich :)
Jak już pisałam wiele razy mam cerę bardzo problematyczną, rozszerzone pory, liczne wypryski, wągry, blak jakiegokolwiek blasku; Kremy bardzo łatwo mnie uczulają i od razu mnie wysypuje i wtedy długo męczę się z wypryskami na twarzy. Liczyłam, że ta woda troszkę mi pomoże, ale... nie aż tak.



Używam jej codziennie - przed makijażem i po zmyciu makijażu wieczorem.  Jako tonik. Nadaję się też do zmycia lekkiego makijażu oczu bądź jego resztek - w ogóle nie podrażnia, nie szczypie w oczy. Bardzo dobrze odświeża skórę twarzy i takie uczucie pozostaje z nami na dość długo.

Jak dla mnie największy plus wody różanej to to, ze wspaniale łagodzi podrażnienia, wypryski robią się jaśniejsze, wysychają, znikają o wiele szybciej, a do tego nowe nie pojawiają się w takiej ilości jak wcześniej.

Dodała mojej buzi blasku, lekko ją nawilżyła, daję mi uczucie przywróconej równowagi na mojej twarzy.
Nie wyobrażam sobie codziennej pielęgnacji bez wody różanej. Jak dla mnie powinna znaleźć się u każdej kobietki, kosmetyk idealny.

Inne zastosowania, których jeszcze nie wypróbowałam, ale na pewno to zrobię:
- mgiełka do odświeżenia włosów; 
- ponoć stanowi fantastyczną alternatywę dla wody w maseczkach, które wykonujemy same;
- w gotowaniu :)

Moja ocena: 5/5 

Buziaki :*

Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

62 komentarze:

  1. Ciekawe czy u mnie działałaby tak samo! Ja obecnie używam świetnego płynu z Fitomedu, ale woda różana też brzmi ciekawie:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wodę różaną warto mieć w domu. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawy produkt;], być może sama się zaopatrzę w wodę różaną;]

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam uwielbiam UWIELBIAM. Zawsze jak mi się kończy to kupuję następne opakowanie. A teraz nawet wygrałam ją w konkursie:)
    :*

    OdpowiedzUsuń
  5. pierwszy raz słyszę o takim produkcie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. SŁyszałam o wspaniałych właściwościach wody różanej, ale nigdy sama nie próbowałam.. trzeba to zmienić :)

    Buziaki
    xo xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie używałam wody różanej :D jakoś mi z tym nie pod drodze :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie przepadam za różanym zapachem, mimo że jest lekko wyczuwalny to pewnie nie chcialoby mi się go używać.. Chociaż z drugiej strony skoro tak dobrze działa.. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Słyszałam cośtam o niej wcześniej, ale nie sądziłam że to taki hit ;) Super!

    OdpowiedzUsuń
  10. pierwszy raz słyszę o takiej wodzie ;d
    zaciekawiła mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zawsze zwlekałam z jej kupnem :D A teraz jak tylko zobaczę to od razu biorę :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawy produkt, jeszcze nie miałam okazji używać : ) Ja poszukuję czegoś co złagodziło by moje rumieńce : (

    OdpowiedzUsuń
  13. Masz już tą wodę z nowym składem ja jeszcze mam starą

    OdpowiedzUsuń
  14. wodę różaną uwielbiam <3 hehe czasem właśnie stosowałam ją jako mgiełkę do odświeżenia włosów :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę ją kiedyś wypróbować, cały czas zraża mnie tylko jej zapach. Wyjątkowo nie lubię woni róży ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Hm, ciekawe czy hydrolat różany z jakiegoś sklepu z półproduktami kosmetycznymi też sprawdziłby się tak dobrze :) Przetestuję z ciekawości, bo mnie zainspirowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  17. hmm. nie miałam okazji używać ale zaciekawiłaś mnie ! na pewno warto taka wodę mieć ! :)

    pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  18. uwielbiam wodę różaną! :) jest niezastąpiona, właśnie chodzi mi ostatnio po głowie żeby stosować ją do zwilżania włosów przed olejowaniem, ciekawe jakby się sprawdziła:p

    OdpowiedzUsuń
  19. Może sobie taką zamówię, wydaje się być w sam raz do mojej cery;)

    OdpowiedzUsuń
  20. słyszałam już o niej u Karoliny z theduedonne chyba :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeszcze nie miałam żadnej, ale już do mnie idzie taka jedna woda różana, gdyż ponieważ udało mi się wygrać na portalu przepis na kobietę. Także jestem jej tym bardziej ciekawa, bo wszędzie czytam jaka ona jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Muszę się zaopatrzyć w tę wodę różaną :)

    OdpowiedzUsuń
  23. O wodzie różanej czytam same dobrodziejstwa więc to grzech że jeszcze jej u siebie nie mam :P Uwielbiam różane kosmetyki ten delikatny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  24. ja jak zawsze muszę zwlekać z zakupem

    OdpowiedzUsuń
  25. Do twarzy, zamiast toniku byłaby idealna ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie miałam nigdy wody różanej, widzę że ma kilka zastosowań:) i ten zapach musi urzekać:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jeju, muszę kupić! Jest tania, a może i mi pomoże:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie miałam, ale jakoś nie czuję potrzeby, żeby ją mieć ;) Choć wiem, że zbiera same pozytywy :P
    Piękne zdjęcia w poprzedniej notce, zwłaszcza mi się spodobałaś w blondzie, gratuluję 100 postów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, że ci się mój makijaż spodobał :** Uczę się dopiero, ale mam nadzieję, że jakieś postępy są ;))

      Usuń
  29. coraz więcej dziewczyn ją zachwala:) chętnie ją na sobie przetestuję:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ale się zgrałam z Tobą, po napisaniu posta o wodzie różanej u siebie, zabrałam się za przeglądanie blogów i patrzę a tu u Ciebie również ona!:D:D

    OdpowiedzUsuń
  31. Ale się zgrałyśmy! :) Ja po napisaniu posta o wodzie różanej zabrałam się za przeglądanie blogów i u Ciebie też woda różana, na którą teraz będę polować ;))

    OdpowiedzUsuń
  32. Czytałam o niej dużo dobrego, Twoja recenzja tylko to potwierdza :) Musze sobie i ja taką wodę sprawić :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Co do poprzedniej notki to ładnie Ci i w blondzie i w czarnych i w brązowych, zresztą.. ładnemu we wszystkim ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. sekretny kosmetyk modelek:) chciałabym ją wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ciekawy produkt, nawet nie wiedziałam, że można tak wykorzystać wodę różaną. Wiem co masz na myśli problematyczna skóra, też mam taką...:/

    OdpowiedzUsuń
  36. masz przesliczny wyglad blogu, i naprawde fajnie piszesz posty! bede tutaj wpadac czesciej :) obserwuje, i licze na rewanz :)

    http://wiktoriaah.blogspot.no/

    OdpowiedzUsuń
  37. Jeśli znajdę na pewno zakupię.

    Skom? http://madame-carmelle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  38. Brzmi nieźle ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie.
    ksiazkoteka.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  39. Ciekawy produkt. Super. Zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  40. Rowniez mam, z Bulgarii :)
    http://www.tanecznedusze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. miałam wody różane ale z innych firm;]

    OdpowiedzUsuń
  42. Sporo zastosowań, ciekawe, czy u mnie by się sprawdziła ;) Szkoda, że nie widziałam jej nigdzie stacjonarnie.

    OdpowiedzUsuń
  43. Bardzo lubi wodę różaną :))

    Obserwuję!! :))
    http://justemois.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  44. Zastanawiałam się nad kupnem owej wody różanej. Pewnie niedługo wypróbuję. Moja siostra była pierwsza ode mnie i ją sobie zakupiła ;). Wiadomo, na jednego będzie ona działać a na innego nie :)
    http://vogueswing.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  45. Miałam wodę różaną Dabur, tylko, że buteleczka miała inną "szatę graficzną" ;)
    Ale byłam z jej działania zadowolona równie bardzo jak Ty :)

    OdpowiedzUsuń
  46. a to mnie zaciekawiłaś.. woda różana jako tonik, muszę sobie jej poszukać koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń

Cześć!

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu! Każdy komentarz niezmiernie mnie cieszy, a konstruktywna krytyka pomaga zauważyć co robię źle.
Chętnie odwiedzam wasze blogi i dodaje was do obserwowanych wieć jeśli spodoba się wam u mnie to także zapraszam do obserwacji.

Proszę - nie spamujcie, takie komentarze już na wstępie zostają usunięte. Prośby o klikanie w linki także nie będą akceptowane (co nie znaczy, że gdy was odwiedzę to w te linki nie poklikam jeśli wam zależy :) ).

Dziękuję i do zobaczenia u was :* :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.