291. / Porozmawiajmy o .... naszych zaletach :)

85 comments
Cześć wam! 

Ostatnii podobny post był o naszych kompleksach, fajnie,  że moglysmy się tak szczerze przed sobą wygadac ;) Jedna z was - Lady Hope uznała,  że także podzieli sie z wami swoimu kompleksami wiec zagladajcie ;) cieszę sie że udało mi się kogoś zainspirować.  ;)

Dzisiaj będzie o naszych zaletach,  mniejszych lub większych, ale mają być!  Przecież każda z nas ma w sobie coś dobrego, może mały talent,  może pozytywną cechę charakteru, nie wstydzcie sie, bądźmy próżne,  przynajmniej przez te parę minut! Należy się nam ;)

Przejdę najpierw do swoich zalet, a co mi tam! No więc się chwalę! 

1. Poczucie humoru - uważam się za dość zabawną osobę mimo, że moje poczucie humoru jest bardzo specyficzne - proste, często zbyt szczere,  trochę infantylne. Ludzie się śmieją,  niektórzy mniej, ale ja i tak  uważam ze jestem dość zabawna :-)

2. Wrażliwość na cierpienie ludzkie i zwierząt - nie będę opisywać co zrobiłam dla niektórych osób,  bo to nie o to chodzi,  ale nie umiem przejsc obojętnie kolo bezdomnego człowieka.  Nie dam pieniędzy,  zaoferuje jedzenie.  Non stop wspomagam różne fundacje,  jak widzę jakaś makabryczna historię o ledwo odratowanym psie to karte kredytową wyciągam z portfela automatycznie.  Nie wspomnę już o przesuwaniu ślimaków ze środka chodnika na bok ;-p albo zatrzymuwanie ruchu na głównej ulicy, bo na środku siedzi żaba;)

3. Zaradność  - ogarnę wszystko, sprawy bankowe, pracowe, podatkowe, no nie mam z tym większych problemów, ogólnie ogarnę większość rzeczy, naprawię drzwi wejściowe, ogrzewanie, laptopa. Ominę tarapaty, w które mogłam wpaść w pracy :D

4. Jestem dobrym pracownikiem -zawsze daję się z siebie wszystko, znam swoją pracę, lubię ją, wiem co robię i chyba jestem w tym dobra. :)


Talentów żadnych raczej nie mam, może jedynie talent do rozumienia ludzi i w pewien sposób pomagania im gdy mnie potrzebują. Mam też taką wewnętrzną intuicję, która sprawia, że często widzę różne, dziwne rzeczy. Np. często potrafię przewidzieć co sie stanie albo co już się zaczęło dziać. Czasami też widzę aury ludzi i jestem w stanie odczytać ich zamiary, ale to już taka dzwna cecha,w  sumie nie skupiam się na tym az tak bardzo, ale koleżanka powiedziała mi, że powinnam się bardziej w to zagłębić. Chyba jednak nie chcę :-p


A jak tam u was? Jakie macie zalety? Jakie macie talenty?
Chwalcie się :) Taka mała chwila dla naszego ego!


Buziaki :* 
Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

85 komentarzy:

  1. moją zaletą jest punktualność,słuchanie innych ludzi :) na szybkości tak mi przyszło do głowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też jestem w miarę punktualna :P

      Usuń
  2. myslalam ze to tylko ja mam slabosc do slimakow ;) czym by tu sie pochwalic ... jestem dobra w strefie DIY (sama potrafie polozyc kafelki itd ), mam glowe do jezykow (poza polskim znam angielski, niemiecki, rosyjski, wloski i troszke japonskiego ), potrafie malowac i niektozy mowia ze mam do tego talent, ale ja tak nie uważam ;) staram pomagac sie pomagac bezdomnym zwierzakom (przy czym uronie zawsze rzekę lez ...) i latwo rozpoznaje falszywcow i klamcow ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wow, zazdroszczę Ci tych jezyków, u mnie niestety nie jest tak łatwo :-( przy bezdomnych zwierzakach zawsze płaczę jak małe dziecko

      Usuń
  3. Pod dobrym humorem tex moge sie podpisac:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja też potrafię przejrzeć innych ludzi na wylot , bardzo pomocna zaleta, a jednocześnie i wada , ciężko znaleźć przyjaciół a z drugiej strony po co mieć takich fałszywych ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego tez nie mam zbyt wielu przyjaciół, nastepnym razem napiszę o wadach, a jedną z nich jest na pewno brak umiejętności wybaczania w 100% i zapominania.

      Usuń
  5. Ja jestem optymistką i osobą wrażliwą na krzywdę innych :) I zawsze punktualna :D

    OdpowiedzUsuń
  6. To chyba fajnie jest mieć taką intuicję ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. hehe, no wstrzymywać ruch dla żaby:P
    bardzo trudno jest mówić o swoich zaletach... jakieś na pewno mam, podobnie jak Ty, mam w sobie wiele empatii i poczucie humoru - chyba;)
    co do talentów, jeden szczególnie, taki muzyczny, to gra, to gra na nerwach:P

    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, taki talent to ja także mam :)

      Usuń
  8. w sumie to ciężko mi wymienić moje zalety, bo w sumie sama nie wiem. Może to, że zawsze staram się kogoś zrozumieć i nikogo nie oceniam nawet jak zrobił coś źle. Twierdze, że ludzie nie są doskonali i popełniają błędy. Bardzo nie lubię się spóźniać i staram się być wszędzie na czas, nie lubię gdy ktoś na mnie czeka. Myślę, że poczucie humoru też mam i lubię sobie żartować :) Jestem towarzyska i lubię poznawać nowych ludzi. No i w sumie nie wiem co jeszcze... nic mi nie przychodzi już do głowy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sądzę, że jesteś na prawdę miłą i przyjazną osobą :) Ale czuję, że nie jesteś w 100% pewna siebie?? :) A powinnaś :*

      Usuń
    2. chyba masz racje :) Kiedyś chyba byłam bardziej pewna siebie, a teraz się to jakoś zmieniło. Im jestem jakby starsza tym jestem mniej pewna siebie, nie wiem dlaczego w sumie :/

      Usuń
  9. nie ma jak dostrzeganie swoich mocnych stron :-) Całkiem nieźle szkicuję i śpiewam ( to a propo talentów), mam dobrą pamięć , jestem altruistką, osobą konsekwentną w działaniu, mam zdolność wczuwania się w sytuacje drugiej osoby, jestem tez cierpliwa i podobnie jak ty mam poczucie humoru .
    :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę talentu wokalnego, marzy mi się, a niestety śpiewam tragicznie :(

      Usuń
  10. Zawsze czuję więź z ludźmi dla której każde istnienie jest istotne. Nie ważne czy na ulicy slodki słodki psiak czy ... żaba :D Także jak najbardziej uwielbiam Cię za to, sama też kocham zwierzęta, mam dla nich o wiele więcej ciepła niż dla ludzi. Zwierzęta nas potrzebują, ludzie nie zawsze.

    Cholernie zazdroszczę zaradności, ja jestem w tym okropnie kiepska. Tzn też zależy w jakim aspekcie tę zaradnośc rozpatrujemy. Niby też zabrać się za naprawę laptopa itd, ale u mnie jeśli chodzi o sprawy urzędowe, podatkowe dokumentacje to istna klapa.

    A co do mnie i moich dobrych cech, czy ja wiem. O ile zawsze wątpiłam w większość swoich domniemanych talentów tak nigdy nie wątpię w swoją inteligencję. Wiem, ze często łapię/domyślam się/ogarniam/rozumiem szybciej i więcej niż większość. I właściwie chociaż co do tego jednego jestem pewna. (ale oczywiście są od tego wyjątki nie jestem sherlockiem holmsem) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też często stawiam zwierzęta przed ludźmi, niektórzy mi to mają za złe. Ze np. wysyłam 100zl dla odratowanego psa, a nie dla dziecka.
      Ja także czuję się w miarę pewnie jeśli chodzi o moją inteligencję, a w sumie właśnie bardziej taką bystrość, dość szybko pojmuję wiele spraw, witaj w klubie :D !!!

      Usuń
  11. Zazdroszczę Ci intuicji! ja jedynie jestem nieufna w stosunku do ludzi, którzy mnie zawiedli, więc to takie 'mądry Polak po szkodzie' :D
    Też zawsze mówiłam, że nie mam talentu, aż w końcu moje otoczenie, najbardziej rodzina zaczęło mnie przekonywać, że jednak mam, że jednak coś potrafię lepiej niż inni. Czasem my sami nie widzimy tego, co potrafimy, bo dla nas jest to takie zwyczajne, takie normalne.
    W ciągu ostatniego roku dotarło do mnie, że na co dzień jestem optymistką, co mnie samą zaskoczyło, bo czasem, gdy mam doła to potrafię narzekać cały czas. I jestem czasem za dobra, za bardzo przejmuję się problemami innych ludzi, swoje spychając na bok. Doszło do tego, ze bardziej przejmowałam się ślubem koleżanki niż ona sama :D (mój chłopak miał ze mnie niezły ubaw wtedy aż wreszcie przystopowałam)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z natury nie ufam wielu ludziom, ale ostatnio zaufałam dziewczynie, której byłam pewna w prawie 100%!!! I po raz pierwszy od bardzo dawna się przejechałam. Trzymam to dla siebie, nie chcę się z nią kłocić, ale totalnie zmieniłam o niej zdanie, szkoda.

      Z tym ślubem to dobre, może wezmę Cię na druhnę haha :D

      Usuń
  12. Hmmm ja z talentów to umiem rysować. Może nie jak po szkole plastycznej ale podobno wychodzi mi to całkiem nieźle. ;) I raczej jestem optymistką niż pesymistką. I też mam poczucie humoru ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę, ja prosiłam siostrę 4 lata młodsza zeby malowała mi prace na plastykę :D

      Usuń
  13. A ja nietypowo : napisz u mnie gdzie i co studiujesz, bo nadal nie wiem ;> A co do anglików to racja, może i się przekonam do nich jak mnie znów jakieś love dopadnie, kto wie.
    Zalety: no to może pochwalę się jedną, że jestem osobą niezwykle ogarniętą i zorganizowaną. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wybacz, pewnie odpisałam Ci u siebie w komentarzu :) :*

      Usuń
  14. ja jestem punktualna, ambitna, równie wrażliwa jak Ty, uparta (pozytywnie),. i stała w uczuciach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj ja też jestem uparciuchem, ale większośc osób narzeka, ze to moja wada :P

      Usuń
  15. Ja mogę pochwalić się punktualnością- wolę być nawet dużo przed czasem niż się spóźnić. I nie lubię jak inni się spóźniają, a ja muszę na nich czekać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tego nie lubię, czesto po 20min idę do domu :)

      Usuń
  16. 2 i 4 zdecydowanie ;) umiem rysowac ale tylko bajki poza tym umiem słuchać i też zawsze wiem co będzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Moje talenty... Hmmm.... Umiem rysować- malarstwo i rysunek to moja pasja. Uwielbiam literaturę,zwłaszcza fantastykę- namiętnie czytam i sama piszę. A jeśli chodzi o pozytywne cechy charakteru ( niesiety chyba ich mało.. :( ) : uwielbiam słuchać innych ludzi i zawsze ich wspieram,jesli tylko jest to w zasięgu moich mozliwości; wolę dawac niż brać- lubię sprawiać innym radość,przyjemność; jestem batdzo pracowita i sumienna. To chyba na tyle.. tylko tyle :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, może nie widzisz więcej cech, ale te które wymieniłaś są na prawdę wspaniałe :* Nie każdy takie ma :)

      Usuń
  18. Ja kiedys wstrzymalam ruch dla golebia, ktorego pozniej przytargalam do domu ;D
    Zalety powiadasz ;)? Perfekcjonizm (choc to moze jednak wada ;)), sumiennosc, wrazliwosc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym być perfekcjonistką, niestety, bardzo mi do niej daleko :P

      Usuń
  19. trafiłaś w sedno ;) wrażliwość na krzywdę innych i zwierząt, po prostu nie mogę o tym słuchać ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zalety? No nie wiem...Punktualność, obowiązkowość...Przyznać muszę, że nad określeniem się w tym punkcie muszę popracować :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny post ! Ja zawsze miałam problem z wymienieniem swoich zalet, ale pracuję nad tym. Na pewno zalicza się do nich poczucie humoru i to wprost niesamowite :) Do tego ogromny dystans do siebie. Szeroko rozwinięta empatia, podobnie jak Ty nie mogę przejść obojętnie wobec cierpienia innych. Najbardziej boli i wzrusza mnie cierpienie zwierząt i dzieci. Poza tym myślę, że do swoich zalet mogę jeszcze zaliczyć to, że jestem osobą ambitną i zawsze stawiam sobie jakieś cele do osiągnięcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Także mam do siebie dystans, ale w niektórych sytuacjach mogłabym mieć go jeszcze więcej ;)

      Usuń
  22. Z tą zaradnością mam podobnie ;) W czasach nastoletnich byłam bardzo nieśmiała i załatwienie jakiejkolwiek sprawy przychodziło mi z trudem... Bałam się odezwać do ludzi bo bardzo przejmowałam się tym co o mnie pomyślą... a niech się pomylę albo zaseplenię :D albo nie daj Bóg opluję (potrafię bardzo szybko mówić :P) .... o zgrozo! Na samą myśl prawie mdlałam... Wszystko się zmieniło gdy w liceum zrozumiałam, że nie da rady by mnie lubili wszyscy i jakoś tak samo wyszło szydło z worka, że uchodziłam za jedną z dziewczyn, które rozrabiały w klasie i zawsze miały dużo do powiedzenia i potrafiły załatwić nawet odwołanie lekcji u wychowawcy :D to mi zostało do dziś - jest sprawa, idę i załatwiam :) Dodatkowo mówią na mnie złota rączka - wszyscy z klasy przychodzili do mnie bym im coś naprawiała - a to zamek w plecaku, a to bransoletka rozerwana a to podbite oko kolegi ;) i to również zostało mi do dziś dzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak samo jak ja, nie boję się rozmów z szefem, z wykładowca, wręcz przeciwnie, wolę to zrobić i mieć święty spokój :D

      Usuń
  23. Ja uważam za swoją zaletę, to że używam mózgu. Jakkolwiek to brzmi, to taka jest prawda. Patrząc na moje 'koleżanki' i ogólnie większość dziewczyn, stwierdzam, że świat zmierza w złym kierunku. Oczywiście poczucie humoru powinnam od razu wymienić. Jest dość specyficzne. Ironia, sarkazm, masa zaskakujących zdań, na które inni by nie wpadli. Często coś powiem i potem po latach to wspominam z bliskimi :D Pstrykam zdjęcia, które innym się podobają, więc też smykałkę mam do tego. Poza tym - naśladowanie głosów ludzkich i zwierząt ( tu raczej odgłosów). Rymowanie na poczekaniu i tworzenie tekstów. Emocjonalność... chociaż to w życiu codziennym czasem jest wadą, ale na tle artystycznym to duży plus.
    Trochę zalet mam, więc nie jestem taka beznadziejna jak to czasem o sobie myślę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje poczucie humoru także bywa specyficzne, jest często bardzo wulgarne, nie każdy je rozumie, ale większość osób się smieje :)
      Zdjęcia także kocham, ale nie mam odwagi zająć się tym poważniej. Dużo masz tych zalet moja droga! :D

      Usuń
  24. co do ślimaków - nie rób tego, chyba że są to normalne europejskie. Niestety jest zaraz teraz tych pomarańczowo-brązowych i nakrapianych i one zjadają te dobre ślimaki : c i co do empatii, ja codziennie płaczę jak widzę te biedne zwierzątka z fundacji, jak ludzie je traktują i potem trafiają tam takie biedne, pokrzywdzone : c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A bo ja wiem, takie zwykłe ślimaki z domkiem na plecach, nie mogę przejść koło nich obojętnie :-p

      Usuń
  25. Boziu jakie ja mam zalety... nie mam pojęcia:D a talent? śpiewać umiem i grać na pianinie(pewnie temu, że szkołę muzyczną skończyłam:D), czesać umiem, no i to tyle:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To proszę mi śpiewać i jeszcze uczesać :D

      Usuń
  26. Ja również jestem wrażliwa na cierpienie zwierząt. Ech. To co się teraz dzieje na świecie to jakaś katastrofa :(.
    Moje zalety... Hmmmmm. Jeśli są to bardzo ukryte :D. Jestem szczera ale nie wiem czy to zaleta. Ciężko. Lepiej mi było wymyślać wady :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem szczera, czasami aż za bardzo :-p

      Usuń
  27. Co do zalet to ciezej wymyslic niz wady ;)
    Nie mniej przesuwanie slimakow z chodnika na bok tez mam we krwii nie wiedziec czemu ;)
    O cierpieniu innych zwierzakow nie wspomne...


    Monia napisalam Ci maila ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę nad tym pracować! Zalety są ważniejsze od wad :P

      Usuń
  28. Bardzo fajny pomysł na post! Ważne, żeby widzieć w sobie pozytywy. Bo to my musimy się przede wszystim zaakceptować! Równiez jestem wrażliwa na krzywde ludzi i zwierząt:)

    OdpowiedzUsuń
  29. super, że potrafisz spojrzeć na siebie przychylnym okiem i widzisz swoje zalety, ja też jestem dobrym pracownikiem ale niedocenianym

    OdpowiedzUsuń
  30. hehe też uważam, że jestem zabawna ;) i nie mam talentów...
    z tą intuicją mnie zaciekawiłaś :)

    jeśli chodzi o zalety...
    1) jestem bardzo tolerancyjna i otwarta na różnego rodzaju odmienności.
    2) jeśli mam coś wykonać, to staram się wkładać w to całe serce :) dotyczy to pracy, szkoły, domu, związku, pomagania innym. nie lubię robić czegoś byle jak. a jak mi nie wychodzi, to bardzo nad tym ubolewam ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. musiałabym się zastanowić nad swoimi zaletami, bo nie wiem które wybrać haha

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja też uważam się za osobę zaradną i do tego dość wszechstronną, bo lubię się uczyć nowych rzeczy i sporo mnie interesuje. Wrażliwości wśród zalet nie będę wymieniać, bo to mnie gubi. Ale mam dość dużą inteligencję emocjonalną i empatię. No i potrafię słuchać.

    OdpowiedzUsuń
  33. Widzę, że nie tylko ja jestem wielbicielką żab :)
    Poczucie humoru przydaje się bardzo często, trzeba mieć dystans do siebie by nie zwariować :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie umiem oceniać siebie pod względem zalet. Jestem od siebie zbyt bardzo wymagająca...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dazenie do doskonalosci jie jest niczym zlym, ale warto tez czasem spojrzec na siebie obiektywnie. Sporo w zyciu przeszłam i juz nauczylam sie myslec o sobie inaczej, bo to w zyciu bardzo pomaga ;)

      Usuń
    2. Na pewno masz mnóstwo zalet! Uwierz w siebie :*

      Usuń
  35. świetny post :)
    ja muszę przyznać, że mam poczucie humoru, często aż za bardzo bo tylko ja się śmieje czy też rozumiem różne głupie kawały :)
    a co do talentu to umiem rysować chociaż ostatnio troszkę to zaniedbałam :)

    OdpowiedzUsuń
  36. ja tam nie mam fajnych cech.... a nawet jak mi coś przyjdzie do głowy to wydaje się być nieistotne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko jest istotne :) a pomysłll, moze jest ktos, kto uznal by cos co Ty uwazasz za wade, jako zalete? Tez kiedys zrobiłam rachunek samej siebie. Owszem, troche to wymagało mojej pracy, ale teraz bez problemu wymienie swoje wady i zalety :) Tobie tez sie uda :)

      Usuń
    2. Oj moja droga, Orchidea ma rację :)

      Usuń
  37. Proszę jaka wartościowa dziewczyna z Ciebie! Mi ciężko znaleźć w sobie zalety...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno je masz. Tylko najtrudniej jest zrobic ten pierwszy krok i sie nad tym zastanowic. Tez tak kiedys myslalam, ale mimo tego, ze jestem gruba i jestem cholerykiem i mam jeszcze pare innych wad, zaleznych tez od mojej historii życiowej, której nie bede tu przytaczac, to naucztlam sie bedac w grupie ala AA (ale nie dla alkoholików) myslec o sobie inaczej i ćwiczyć sama siebie i jednak zalety tez sie znajda :)

      Usuń
    2. Ja sama potrafię znaleźć w Tobie kilka zalet: wdzięczność, wrażliwość, miłość do zwierząt :)

      Usuń
  38. ja to chyba nie mam zalet :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno je masz, tylko daj sobie szanse ma ich dostrzezenie :)

      Usuń
  39. Dziewczyny powyżej - nie mozna tak mowic! Kazdy, ale to kazdya wady i zalety. Wiem,ze czasem tak siebie za cos nienawidzimy i to zaburza nam obraz siebie samych. A tak byc nie moze. Nie powinnysmy siebie tez tak bardzo porównywać do innych, bo dla jednego umiejetnosc spiewania jak Beyonce bedzie atutem, dla drugiego czymś niezwyklym bedzie zatrzymanie sie i pomoc w przeprowadzeniu staruszki przez pasy. I co by bylo wtedy, gdyby nie bylo i tych spiewaczek i tych opiekunczych osob itp - wymieniac moge bez konca? Dopiero wtedy bysmy byli beznadziejni :) Umiejetnosc poznania wlasnych cech jedt megs przydatna w zyciu i wierzcie mi, bardzo Wam pomoze zarówno w kontaktach miedzy ludzmi jak i pracy nad sobs samym. Dobrze koncze juz moj wywód, bo i tak ciezko bedzie Wam to czytac przez jego obszernosc :) Pamietajcie, glowa do gory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam dość niską samoocenę, ale spokojnie potrafię wymienić swoje zalety. Czasami należy po prostu w siebie uwierzyć :)

      Usuń
  40. Ja umiem słuchać ludzi, ale oni nie słuchają mnie !

    OdpowiedzUsuń
  41. Monnie na początku napiszę, że jest to bardzo dobry post:) Trzeba zajrzeć w głąb siebie i dostrzec jakieś zalety, bo na co dzień zliczam zazwyczaj swoje wady typu to zrobiłam tak, a mogłam inaczej itp Zalety? hm.. jestem chol..nie empatyczną osobą - nie mogę znieść cierpienia innych osób, wczuwam się w ich sytuację i wychodzi z tego beksa, bo płaczę na wiadomościach, filmach, bajkach, podczas czytania książki...i pewnie można by to równie dobrze uznać za wadę, bo czasami bywa to uciążliwe-jak to mąż mówi sama świata nie zbawię, ale spróbować zawsze można, prawda? Kocham zwierzęta mam już 4 koty i 2 psy, mąż mi zapowiedział,że jak jeszcze jednego stwora przyprowadzę do domu to on się wyprowadza (;p), ale marzą mi się jeszcze świnki morskie, które uwielbiam i rybki. Dokarmiam bezpańskie koty, psy i nawet jeże, które codziennie przychodzą do miski. Jestem wyrozumiała. Jakbyś chciała żebym wymieniła wady to napisałabym chyba całe opowiadanie, muszę popracować na dowartościowaniu siebie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak płaczę, nie przejmuj się. Zazdroszczę zwierząt, ja dopóki wynajmuję mieszkanie to raczej nie zdecyduję się na zwierzaka, serce by mi pękło gdybym musiała oddać :( Jesteś wspaniałą osobą :*

      Usuń
  42. Nie wiem czy udaloby mi sie znalesc jaka kolwiek zalete, chyba nigdy nie szukalam.
    Ciekawa notka:*

    zapraszam c: http://lusialuska.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  43. Największą moja zaletą jest umiejętność radowania się z drobnostek. Jestem jak dziecko, które dostało pierwszego lizaka, ciesze się zawsze i ze wszystkiego ;) każda moja porażka zamienia się w radość z możliwości pójścia inna droga życia. Zawsze chciałam się ta radością dzielić z innymi ludźmi ale często patrzą na mnie jak na nienormalna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę, ja jestem bardzo wymagająca :(

      Usuń
  44. Każdy ma jakiś talent. czasami tylko tak się składa, że pozostaje nieodkryty...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam, :D W czymś muszę być dobra :D

      Usuń
  45. Taka niestety natura człowieka, że mówienie o swoich zaletach przychodzi zdecydowanie gorzej niż wymienianie wad.
    Ale z tego co przychodzi mi do głowy, to na pewno punktualność i dotrzymywanie słowa. Poza tym jestem czasem aż zbyt empatyczna i współczująca, nawet w stosunku do osób, które na to nie zasługują. Jestem także podejrzliwa i wszędzie doszukuję się drugiego dna- to po części wada, ale ja uważam to za zaletę, często moje teorie spiskowe się sprawdzają. Potrafię też kochać z całego serca i dla mojego Narzeczonego jestem w stanie zrobić wszystko. Umiem też słuchać innych- często to słyszę :) To chyba by było na tyle.
    A, i jeszcze umiem robić pyszną shoarmę :D

    OdpowiedzUsuń
  46. także nie potrafię patrzec na cierpienie ludzi i zwierzat, strasznie mi szkoda bezdomnych.

    OdpowiedzUsuń
  47. 3 i 4 identycznie:D Ja lubię swoje długie rzęsy i to, że mam dystans do siebie. Ostatnio, jeżdżąc na rowerze, wywaliłam się i nie mogłam się podnieść ze śmiechu. Ludzie wokół przerażeni a ja leżę i się śmieję:D Chyba wyszłam na trochę nienormalną. I lubię u siebie tę sprzeczność, że z jednej strony potrafię być "bezwzględna" (walczę o rację i nie pozwalam sobie wchodzić na głowę) a z drugiej jestem strasznie miękka - rozczulam się na widok smutnych dzieci, ludzi, którzy mają ciężko w życiu i bezbronnych zwierzaków (nawet rozerwanych pluszaków). Taka trochę MixWoman - twarda, ale miękka:D Ale bezwzględna głównie do siebie - już samą mnie to wkurza, że jestem taka wymagająca w stosunku do siebie i wiecznie niezadowolona.

    OdpowiedzUsuń

Cześć!

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu! Każdy komentarz niezmiernie mnie cieszy, a konstruktywna krytyka pomaga zauważyć co robię źle.
Chętnie odwiedzam wasze blogi i dodaje was do obserwowanych wieć jeśli spodoba się wam u mnie to także zapraszam do obserwacji.

Proszę - nie spamujcie, takie komentarze już na wstępie zostają usunięte. Prośby o klikanie w linki także nie będą akceptowane (co nie znaczy, że gdy was odwiedzę to w te linki nie poklikam jeśli wam zależy :) ).

Dziękuję i do zobaczenia u was :* :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.