263. / Missha - The Style - Art Designing Pore Cover Balm

41 comments
Witam :)

Dzisiaj kolejna recenzja koreańskiego kosmetyku, bardzo je lubię! Missha ma na prawdę świetny krem BB więc pewna siebie zamówiłam sobie ten 'balsam' do twarzy. Czy się sprawdził? :)

Missha - The Style - Art Designing Pore Cover Balm



Opis producenta
Missha Pore Cover Balm to balsam doskonały jako krem na dzień lub jako baza pod makijaż! Balsam tworzy na twarzy niewidzialną, bezbarwną powłokę, która pochłania sebum, wypełnia zmarszczki i wygładza cerę. Główną funkcją kosmetyku jest tuszowanie rozszerzonych porów, kontrola wydzielania sebum, matowienie skóry oraz utrzymanie jej nawilżenia przez cały dzień. Krystalicznie czysty elastomer efektywnie zmniejsza oraz wypełnia rozszerzone pory i zmarszczki. Pore Cover Balm przedłuża również trwałość makijażu oraz ułatwia nakładanie podkładu lub kremu BB. W opakowaniu znajduje się specjalny patyczek do nabierania balsamu.


Cena: ok. 50zł

 Opakowanie - czasami się zacina i  nie mogę odkręcić nakrętki, nawet przy robieniu zdjęć musiałam poprosić tatę o pomoc.W środku mamy patyczek do wydobywania bazy. 

Konsystencja - jak masełko, ale takie lekkie, mało tłuste. Trochę przypomina mi wazelinę, ale ona jest tłusta, tutaj mamy taki musik.


Zapach - zwykły, nic wspaniałego, pachnie trochę sztucznie, chemicznie, średnio mi się podoba.

 Działanie - Balsam pokrywa twarz taką dziwną powłoką, bardzo gładką, nie ciężką.  Moich porów niestety nie zmniejsza, ale na pewno sprawia, że podkład/bb wygląda na twarzy lepiej i dłużej się utrzymuje. 


Czy redukuje świecenie? U mnie niestety minimalnie. Bez poprawek pudrem ani rusz. Mimo wszystko przedluża trwałość makijażu co się dla mnie liczy. 

 Nie zapchał mnie, nie podrażnił, nie wyskoczyły mi po nim żadne niespodzianki. Twarz wygląda zdrowo, nie wysuszał skóry. 


Podsumowując to kosmetyk kupiłam, bo oczekiwałam, że ograniczy świecenie, ale niestety - to się nie stało, pory także były tak samo widoczne. Jedyny plus to łatwość nakładania podkładu na tą bazę i przedłużenie makijażu.

 Ocena: 2+/6

Lubicie bazy pod makijaż? Co możecie mi polecić? :) 
Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

41 komentarzy:

  1. ja szukam jakieś dobrej naturalnej bazy... nigdy jeszcze takowego kosmetyku nie miałam...
    lubię czytać o tych Twoich koreańskich cudaczkach... mam ochotę przyjrzeć się im bliżej:)

    buźka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem pewna, że są jakieś koreańskie firmy sprzedające naturalne kosmetyki:)

      Usuń
    2. haha, to dam Ci zadanie - poszukaj mi kochana:D - będą z Tobą testować koreańskie cudaki:P

      Usuń
  2. Nigdy nie miałam bazy pod makijaż więc niestety nie polecę :(. Tego produktu nie znam ale na pewno go nie kupię. W stosunku do tego co robi to cena jest wysoka a i bez wad się nie obyło.

    OdpowiedzUsuń
  3. Za takie marne działanie to ja podziękuję. I cena też spora . Ja mam swoją bazę która ogranicza świecenie, wygładza jest wręcz idealna !

    OdpowiedzUsuń
  4. Interesujący produkt :) Ważne, że przedłuża makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie używam bazy, kiedyś miałam bazę z Verony, Ingrid, ale mnie zapchała i od tej pory już nie używam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa konsystencja. Szkoda, że nie działa cudów, ale wielki plus dla producenta za aplikator. Inni powinni wziąć przykład :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam już 2 bazy i jeśli już robie makijaż to baza musi być bo przy tłustej cerze nie ma przepros :( mam matująca z paese i ta mogę z całą pewnością polecić i kosztuje jedyne 25 zł a ostatnio zakupiłam sobie z Bell ale jeszcze jej nie przetestowalam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, na pewno się rozejrzę za tą bazą Paese. :)

      Usuń
  8. konsystencja wygląda na przyjemną :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie używam baz bo boję się zapychania ale spodziewałabym się więcej po bazie ta taką cenę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Za taką cene wypadł strasznie słabo :(

    OdpowiedzUsuń
  11. tylko 2+ ? Słabiutko. Ja pod makijaż zawsze używam kremów matujących.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, ale niestety u mnie to za mało :(

      Usuń
  12. pierwszy raz widzę ten balsam. Zdecydowanie za drogi dla mnie, a fajną bazę pod makijaż już mam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. o balsamie do twarzy czytam pierwszy raz:)
    mogę polecić bazę pod makijaż z Pierre Rene Smoothing Cashmere i z Dax Cosmetic, też z Cashmere w nazwie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, na pewno sie za nią rozejrzę:)

      Usuń
  14. bardzo nie typowa baza według mnie,
    tak bywa z naturalnymi kosmetykami, nigdy nie wiadomo jak zadziałają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ona raczej nie jest naturalna :( :P

      Usuń
  15. Rzadko używam bazy pod makijaż. Przy takim opisie i pozytywnych recenzjach kosmetyków tej marki balsam wypada słabiutko. A szkoda, bo jakby robił to, co obiecuje producent chętnie bym się skusiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie używałam tego nigdy, ale ja używam tylko pudru matującego Kryolan i polecam każdemu :)

    www.daariaaa.com

    OdpowiedzUsuń
  17. fajna konsystencja, przy mojej suchej skórze mógłby się sprawdzić bo ja się prawie nie świecę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, to prawda, sądzę, że byłoby o wiele lepiej:)

      Usuń
  18. za taka cene nie wypadl dosyc dobrze :c

    OdpowiedzUsuń
  19. taki sobie ten produkt z tego co czytam... nie warto, co?
    ja pod podkład zazwyczaj uważam zwykłych kremów nawilżających i już nie myślę o świeceniu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też używam i itak się świecę :P

      Usuń
  20. szkoda że się nie sprawdził :\

    OdpowiedzUsuń
  21. Co to za cudo? Gigantyczny plus za szpatułkę w zestawie! Coraz bardziej mnie namawiasz na zakupy w ebay! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie się skuś na coś koreańskiego, ale wybierz sprzedawcę z dobrymi komentarzami! :)

      Usuń
  22. Łopatka do nabierania świetna, niewiele firm wpada na taki pomysł. Póki co nie używam baz na co dzień, a już latem to absolutnie nie wchodzi w grę, bo po każdej i tak się świecę jak bombka na choince ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja niestety też. Jedynie ten pact od SkinFood mi pomaga.

      Usuń
    2. Dobre chociaż i to, że jednak cokolwiek działa

      Usuń
  23. Ja ostatnio kupilam cudenko w biedronce. Nie znosze nakladac na twarz czego kolwiek ale ppdklad z celi mnie zauroczyl. Gdy tyko go wyprobowalam pobieglam po drugi. Planuje posta o nim

    OdpowiedzUsuń

Cześć!

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu! Każdy komentarz niezmiernie mnie cieszy, a konstruktywna krytyka pomaga zauważyć co robię źle.
Chętnie odwiedzam wasze blogi i dodaje was do obserwowanych wieć jeśli spodoba się wam u mnie to także zapraszam do obserwacji.

Proszę - nie spamujcie, takie komentarze już na wstępie zostają usunięte. Prośby o klikanie w linki także nie będą akceptowane (co nie znaczy, że gdy was odwiedzę to w te linki nie poklikam jeśli wam zależy :) ).

Dziękuję i do zobaczenia u was :* :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.