251. / Moje sposoby na bezsenność

56 comments

Cześć wam :*
W pełni już sobie urlopuję! Paznokcie zrobione, brwi także i ogólnie wysmarowalam się samoopalaczem żeby na plaży nie być blada jak ściana i w sumie to jestem już szczęśliwa, że sobie jadę i będę odpoczywać no i koniec chwalenia :)


Ach i prawie bym zapomniała na mój Liebster Award tag odpowiedziały: Alicjamagdalena, Cassie,  Monika, LuellaMakeUp i jeszcze jedna z was, ale mówiła żebym nie dodawała linka to nie dodaję :P Jeśli kogoś ominęłam to bardzo przepraszam, czasami jestem trochę nieporadna i zwróćcie mi uwagę :) 



Żeby nie było tak optymistycznie i kolorowo podzielę z wami moim problemem, otóż, cierpię na bezsenność. Nie taką bezsenność, że raz na miesiąc się nie wyśpię - kłopoty ze snem występują prawie co dziennie, a gdy ich nie ma to myślę, że coś jest nie tak :-p W każdym bądź razie moja bezsenność objawia się różnie, najczęściej jest tak, że budzę się po paru godzinach snu i mimo wielkiego zmęczenia po prostu nie umiem zasnąć ponownie. Czasami problem jest tak silny, że na 24h śpię jedynie 3h i tak parę dni pod rząd. No dobra, może ostatnio już nie jest tak źle, ale takie były początki. TRAGEDIA. W takim stanie ciężko coś zrobić, a jak tu iść do pracy? No cóż trzeba było. I niektórzy mówią- zmęcz się to będziesz spała jak zabita. Im bardziej zmęczona jestem tym gorzej mi się śpi. Bezsenność także czasami powoduje to, że nie mogę usnąć w ogóle i wtedy lezę w łóżku nawet 4 godziny patrząc się w sufit, słucham muzyki, wyłączam, włączam znowu, wyłączam i tak sobie leżę aż wreszcie uda mi się zasnąć.

No ale przejdę do rzeczy, po trzech latach zmagania się z bezsennością (ha, myślicie sobie - mnie to nie dotyczy, oj też tak mówiłam!!! mogłam spać po 14 godz i patrzcie patrzcie! :-p) oto małe, malutkie wspomagacze snu:




1. Opaska na oczy Sanctuary Spa - zbawienie! ta opaska przyszła do mnie jak zbawienie! Dostałam od Mileny w prezencie na urodziny i od tego czasu się z nią nie rozstaję, co zresztą widać na zdjęciach, jest strasznie zmaltretowana. Nazywam ją swoimi nocnymi oczami. Cudo, satynowy (? no chyba tak :D) materiał, nic nie uwiera, nic nie przeszkadza, czasami się zsuwa, ale trzeba ją dobrze ulokować i jest ok. A do tego pachnie tak.. usypiająco. Zapach po kilku miesiąch niestety się skończył, ale nasączyłam ją lekko olejkiem lawendowym i jest wporządku. Polecam wam taką opaskę, nie musi być z Sanctuary Spa, kupcie zwykłą i leciutko nasączcie ją tym olejkiem. Sprawdzi się u osób, które nie cierpią na bezsenność, a po prostu lubią dobrze pospać. CUDO! Światło nie dociera do oczu, zapach na prawdę sprawia, że zasypiam szybciej!!!!! 

2. Brak jakiejkolwiek aktywności fizycznej do 3/4 godzin przed snem - po siłowni czy basenie nie mogę spać, po prostu nie mogę i koniec. O wiele lepiej mi się śpi gdy nic przed snem nie robiłam. No chyba, że krótki spacer - świeże powietrze mi pomaga zasnąć.

3. Zimny pokój - ciężko o to w lecie, szczególnie na ostatnim piętrze w bloku, ale staram się jak mogę. Upał utrudnia dobry sen, najlepiej zainwestować w wiatrak, ale jego dźwięk pewnie doprowadziłby mnie do szału. Stopery i okno otwarte całą noc. Inaczej nie da rady. 



4. Nie kładę się spać bardzo zmęczona - wiem, że czasami ciężko tego uniknąć, ale robię co mogę. Gdy chcę mi się spać - idę spać, ale nie dopuszczam do stanu, że oczy mi się same zamykają, wtedy wiem, że pośpię króciotko.

5. Cykl zasypiania - czyli w miare możliwości co dziennie o tej samej porze, częste zmiany godzin snu mogą doprowadzić do strasznej bezsenności! (tak jak u mnie - z dziennej zmiany na nocną).

6. Łóżko - wygodne (mam najwygodniejsze na świecie :D), dobra poduszka a może i bez poduszki i przede wszystkim - łóżko jest od spania! Nie ma leżenia przy laptopie, od tego jest kanapa. Łóżko musi kojarzyć się ze snem, tylko do tego służy. Mi to pomaga bo umysł automatycznie łączy łóżko ze snem, a nie z relaksem itd.



7. Ziółka tabletki itd - meliska na mnie nie działa, niestety, mleka nie znosze i pić go nie będę, ale za to są ziołowe tabletki, tutaj w UK mamy Nytol, Kalms i wiele wiele innych, w Polsce też na pewno jest ich parę, dostępne bez recepty, nie szkodzą. Mogą pomóc zasnąć, ale nie zawsze działają, niestety. Ja zauważyłąm, że ich jedyna moc tkwi w przyśpieszaniu zasypiania, a nie przedłużaniu snu, niestety. Jest też 5-HTP wiele osób chwali - u mnie się nie sprawdziło, a jeszcze bardziej zaszkodziło niż pomogło... 

8. Dla zdesperowanych  :) ale to już piszcie na maila, nie będę o tym pisać tutaj, bo sama nie wiem czy to do końca legalne :P:P 


Dodam, że w moim przypadku alkohol pogarszał sen - skracał go i sprawiał, że miałam tragiczny ból głowy - nie polecam. Tak samo jak objadanie się przed snem (hehe i kto to mówi...), dobrze mi się śpi z pustym żołądkiem, ale wiem, ze łatwo nie jest :-p

Pamiętajcie, że bezsenność może być jednym ze skutków ubocznych depresji i jeśli myślicie, że tak własnie jest to nie zwlekajcie z wizytą u psychologa! Nie warto się męczyć!


Czy któraś z was ma problemy z bezsennością? Może ktoś je zwalczył? :)

Piszcie :* :))
Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

56 komentarzy:

  1. Punkt 8 mnie rozbawił :D:*
    Osobiście nie mam problemu z zasypianiem. Zwykle kładę się zmęczona więc od razu jak przyłożę głowę do poduszki to śpię :D. Ale był czas kiedy nie mogłam zasnąć. Nawet liczyłam barany! Twoje sposoby jednak bardziej mi się podobają :). Chyba je sobie zapiszę na wszelki wypadek :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Barany to już od dawna mi nie pomagają, ja wyobrażałam sobie plazę i palmy i dupa, też snu nie było :-p

      Usuń
  2. ja to wystarczy, że się wina napije i ryp do łóżka ,spie jak zabita haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahaha ja tak mialam kiedyś gdy spałam po wiele godzin, obecnie alkohol mi szkodzi i skraca sen.. i powoduje migreny :(

      Usuń
  3. Mam taką opaskę na oczy, ale bawełnianą i używam jej kiedy mnie dopada migrena.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też zakładam gdy mnie boli głowa, działa jak trzeba :)

      Usuń
  4. Ahhh też od jakiegoś czasu cierpię na bezsenność. Bez względu na to, o której pójdę spać, budzę się o jednej godzinie i koniec.. Staram się więc iść jak najwcześniej, bo na szczęście od razu zasypiam, ale ciężko się zawsze wcześniej wyrobić;/ Rano jestem bardziej zmęczona niż przed snem.. Chodzę na spacery, mam wygodne łóżko, ale pewnie nie śpię ze stresu :) haha nielegalne, no ciekawe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, po pierwsze jest to Twój zegar - organizm przyzwyczaił się do wstawania o konkretnej godzinie i dlatego zawsze się tak dzieje. Po drugie - stres na pewno robi swoje, do tego inne zaburzenia typu nerwica i depresja, ale na to antydepresanty jedynie. Po trzecie są też problemy z oddychaniem podczas snu, które mogą powodować to, że się tak budzisz. No i po czwarte budzi Cię światło wpadające do pokoju więc koniecznie zakup sobie tą opaskę, jak się budzisz to anwet nie wiesz czy jest noc czy dzień :D O, tyle wyczytałam kiedyś dawno gdy przeglądałam tonę artykułów :P

      Usuń
  5. Jakiś czas temu miałam dość długo problem ze snem
    Tak co ok 2 miesiące , przez 2 tygodnie kładłam się spać normalnie, budziłam ok 1wszej w nocy i potem liczyłam baranki , czasem ponownie zasypiałam ale dopiero nad ranem

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie śpię zawsze jak mam jakiś kłopot, tak odreagowuję. Niestety pomagają tylko tabletki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i to jest właśnie mój ostatni sposób.. Tabletki.. Ale wiekszość lekarzy (bynajmniej tutaj w UK) ich nie przepisze więc trzeba sobie radzić samemu :-p

      Usuń
    2. Ja póki co używam ziołowych, bez recepty. I mam nadzieję, że przy takowych pozostanę :)

      Usuń
  7. ja nie mam problemów z zasypianiem ! Zazwyczaj padam zmęczona i zasypiam w mgnieniu oka :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja na szczęście(a może i na nieszczęście?) nie mam problemu z zasypianiem,śpię jak zabita...
    Często jest tak,że wracam do domu ze szkoły o godzinie 16:00 i kładę się spać,wstaję o 21:00 idę się ogarnąć na noc i znowu do spania.Pomimo to ciągle chodzę niewyspana i zmęczona.
    Łykam magnezy,witaminy i inne suplementy diety,ale nic nie pomaga ;c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo za długo śpisz! :) 8 godz - zdrowy sen, w nocy, jeśli drzemka to max. godzina! A najlepsza to taka 30min tzw. power nap :)

      Usuń
  9. Na szczęście ten problem mnie jak na razie nie dotyczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja na szczęście nie kłopotów ze snem, ale wiem że jak ktoś ma to poważny problem. Jak kładę moje szkraby do snu w ich pokoju to czasem zasypiam pierwsza od nich ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Na mnie melisa działa jeszcze gorzej. Kupiłam kiedyś jakieś ziołowe tabletki melisowe, żeby spokojnie spać przed maturami, ale z ciekawości chciałam je wypróbować wcześniej. I w ogóle zasnąć nie mogłam, koszmar i wiercenie się pół nocy, żeby nad ranem wreszcie mój organizm skapitulował i jednak usnął.
    Nie wpadłam na to, żeby skropić tą opaskę (bo mam:D niebieską z oczkami i rzęsami) jakimś olejkiem zapachowym, ale chyba spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, na kazdego działa coś innego i w inny sposób, mój organizm jest już bardzo odporny na te ziołowe tabletki... A co do olejków to ponoć jeszcze grejpfrutowy jest dobry na sen :)

      Usuń
  12. ja nie śpię jeżeli dzień później mam coś ważnego do zrobienia, wtedy po prostu za dużo myślę przed snem i są tego efekty ;/ stres niestety u mnie robi swoje :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak mam gdy się stresuję :(

      Usuń
  13. Mnie ten problem nie dotyka. Ja jestem w stanie spać i spać, kładę się i znikam :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Taka opaska na oczy by mi się przydała, bo nawet wczoraj księżyc tak mocno świecił, że zasłony nic nie pomogły:/ Ogólnie to nie mam problemu z bezsennością, tylko z zasypianiem. Z godzinę muszę się powiercić na łóżku zanim zasnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Rzadko mamy z tym problem, ale bardzo przydatny post!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja nie mam z tym problemu - zawsze jestem padnięta i zasypiam nie wiem kiedy :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Cykl spania podobno jest bardzo ważny. Muzyka relaksacyjna na zasypianie też dobra:)

    OdpowiedzUsuń
  18. na szczęście rzadko mam problemy z bezsennością:) a punkt 8 bardzo mnie intryguje:P

    OdpowiedzUsuń
  19. wiedziałam, że ta opaska i cały ten zestaw, to coś dla Ciebie xP jak tylko zobaczyłam w sklepie, to musiałam Ci kupić : D <3

    OdpowiedzUsuń
  20. pamiętam, jak mi opowiadałaś:( masakra jakaś kochana...
    Ja znowu w tutejszym klimacie mogłabym spać na okrągło, ciągle mi się chce spać... dopiero od czasu kiedy jem suplement, jakoś daję radę i mam siły na normalne życie;) - widzisz tak źle i tak niedobrze...

    buźka
    :*

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak to dobrze, że ja zawsze zasypiam bez problemu i raczej nie budzę się w nocy :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Też cierpię na bezsenność, ale nie tak jak w Twoim przypadku. Mimo wszystko opaska na oczy zawsze ząłatwia sprawę - w moim problemie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak dobrze, że ja nie mam takich akcji. Głównie, jak nie mogę zasnąć, to mam jakieś problemy w życiu, które muszę obmyślić, bo za dnia nie ma czasu ;D I albo kończy się to spokojnym snem, albo płaczem, napuchniętymi oczami i zatkanym nosem i wtedy, koniec koncow, problemem z zaśnięciem

    OdpowiedzUsuń
  24. Też się zmagam z bezsennością od czasu do czasu. Kiedyś mi pomogły tabletki melatonina;) a teraz najczęściej działają na mnie tabletki na katar... Amertil:D

    OdpowiedzUsuń
  25. kiedyś miałam problem ze spaniem, ale ostatnio już nie

    OdpowiedzUsuń
  26. mi pomaga zasnac pisanie z moim chłopakiem, bez niego nie zasne, nawet nie ma mowy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mojego wyganiam jak muszę się wyspać, strasznie chrapie i mi przeszkadza.

      Usuń
  27. mam podobnie, ale co jakiś czas. czasem jest normalnie, zasypiam bez problemu, śpię, budzę się też normalnie. czasem jednak nie mogę spać, zasypiam po paru godzinach, albo budzę się co godzinę, nie mogę zasnąć, budzę się zmęczona. melisa mi nie pomaga, tabletki uspokajające też nie specjalnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niektórzy mówią, że to pogoda, inni, ze to hormony, a ja już sama nie wiem.. nie znoszę tego :(

      Usuń
  28. U mnie działa tylko szklanka mleka przed snem;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kochana ja też mam problem ze snem! :( Od kilku dni jest lepiej (nie wiem dlaczego) i bardzo się z tego cieszę, ale boję się, że to wróci:(

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam niemal dokładnie to co ty! Po alkoholu śpię fatalnie, więc piję rzadko - na specjalne okazje - czyli lampka wino do kolacji odpada. Też lubię mieć chłodno i ciemno w pokoju, a do tego musi być cicho :P Też czasem posiłkuję się ziółkami i lekami - zwłaszcza jak bezsenność wywołana jest przedegzaminacyjnym stresem (mi pomaga magnez, herbata z waleriany, syrop z melisy, lub melatonina - hormon snu).

    Strasznie jestem ciekawa twojej metody dla zdesperowanych! napisz mi proszę rozmowyoniczym@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  31. W sumie to nie mam problemów z zasypianiem.. :)

    OdpowiedzUsuń
  32. ja nie mam probleów z zasypianiem..... mam problem z wybudzeniem się:) hehehhehe

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja, jak nie mogę spać, to biorę relanę forte z walerianą i po problemie.

    OdpowiedzUsuń
  34. U mnie też alkohol skraca sen :) Teraz się nie borykam z bezsennością, ale na studiach przez 4 lata niestety tak :( Zdarzało się, że szłam na egzamin po 2 godzinach snu- nie dlatego, że tyle się uczyłam, a dlatego, że np. przez 4 godziny się przewalałam z boku na bok :( I faktycznie ta sama pora zasypiania i wstawania baaaardzo pomaga :))

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja czasami tez muszę się wspomóc tableteczką. Nie biorę mocnych środków, ale Relanę czasami muszę wziąć. Jest dość łagodna, na bazie waleriany, ale dla mnie skuteczna.

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja na szczęście problemów nie mam :)

    OdpowiedzUsuń

Cześć!

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu! Każdy komentarz niezmiernie mnie cieszy, a konstruktywna krytyka pomaga zauważyć co robię źle.
Chętnie odwiedzam wasze blogi i dodaje was do obserwowanych wieć jeśli spodoba się wam u mnie to także zapraszam do obserwacji.

Proszę - nie spamujcie, takie komentarze już na wstępie zostają usunięte. Prośby o klikanie w linki także nie będą akceptowane (co nie znaczy, że gdy was odwiedzę to w te linki nie poklikam jeśli wam zależy :) ).

Dziękuję i do zobaczenia u was :* :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.