250. / Biały Jeleń - Hipoalergiczny płyn do kąpieli z witaminami AEF i Pantenolem

44 comments
Cześć wam!

   Ostatni dzień w pracy i dwa tygodnie wolnego! Nareszcie! :) Jutro zacznę się powoli pakować, bo muszę przygotować osobne ubrania na wyjazd w UK i osobne na wyjazd do Polski, bo niestety nie będzie kiedy prać gdy wrócę w piątek wieczorem, a w sobotę rano mam lot.

Płyn, który wam dzisiaj pokażę mama przysłała mi z Polski. Jest to chyba drugi kosmetyk (po mydełku, które dostałam od Mango) od Białego Jelenia więc cieszyłam się, że będzie mi dane go przetestować :)

Zapraszam :)


Biały Jeleń - Hipoalergiczny płyn do kąpieli z witaminami AEF i Pantenolem

Opis producenta




Skład

Cena: ok. 8zł za 7


Opakowanie to duża butla, którą trzeba mocno ścisnąć aby wydobyc płyn. Dziurka jest dość mała więc z jednej strony mamy pewność, że nie przelejemy za dużo, a z drugiej trzeba lać i lać :-p

Konsystencja jest bardzo rzadka, kolor przeźroczysty więc w ogóle nie barwi wody.

Zapach ... no ja nie wyczuwam nic, jest totalnie bezzapachowy, przed wlaniem do wody w butelce czuję taki na prawdę delikatny zapach, troszku apteczny, ale później już nic.


Postaram się ocenić ten płyn na podstawie spełnienia obietnic producenta, a nie moich własnych upodobań, bo tutaj by został skreślony już na starcie :D

Czy łagodzi podrażnienia? Niczego takiego nie zauważyłam, ale moja skóra nie jest zbytnio podrażniona. W sumie nie wywołuje u mnie swędzenia, a to często się dzieje po użyciu niektórych płynów do kapieli - skóra potwornie mnie swędzi i robi się czerwona.

Podwyższa elastyczność i wilgotność skóry? Wilgotność? Acha :D Nie dostrzegłam takich zmian w swojej skórze,

Poprawia koloryt naskórka? Acha? Nie no, nie... bez przesady.

Wygładza skórę i przeciwdziała starzeniu? Co do wygładzenia to znikome, bardzo, ale na pewno jej nie wysusza i nie powoduje, że jest szorstka. Co do drugiego to serio...?


Nie natłuszcza, na pewno nie.

Jak widzicie producent trochę sprzedał nam marzenia, co? Czy na prawdę płyn za 8zł może zrobić aż tyle dobrego? Nie sądze, że nawet ten za 80zł dałby radę spełnić wszystkie te obietnice.

Robi piankę, ale trzeba nalać go na prawdę sporo, a ta piana i jest taka delikatna, wiecie.. Nie taka zbita, wielka. Do tego bardzo szybko znika.

Podsumowując płyn bedzie dobry dla osób o na prawdę wrażliwej skórze, ale nie oczekujcie cudów, jest to zwykły płyn do kąpieli, bez żadnego zapachu i większych działań pielęgnacyjnych. Zużyję do końca, ale nigdy do niego nie wrócę :)

Ocena: 2+/ 6

Znacie ten płyn? Co o nim myślicie? Jakie są wasze ulubione kąpielowe umilacze? :)
Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

44 komentarze:

  1. Dla mnie ważne, żeby robił pianę i ładnie pachniał:) Aktualnie mam z AVONu Wiosenny Ogród:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam jakiś Avon w zapasach, chyba arbuzowy, lubię te płyny :)

      Usuń
  2. Z białego jelenia miałam tylko szare mydło w kostce, ale muszę powiedzieć, że to mydło które jest obecnie robione daleko ma do szarego mydła sprzed kilkunastu lat...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja babcia używała zawsze tego w kostce, ale uznała, ze jest dokładnie to samo jak to zwykłe szare w płynie.. Nie takie dobre jak kiedyś więc woli w plynie, bo łatwiej używać :P

      Usuń
  3. opakowanie nawet do mnie nie przemawia;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam kilka kosmetyków z tej firmy i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy go nie miałam ale płynów do kąpieli raczej nie używam :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Używałam kiedyś innych kosmetyków tej firmy ale jakoś ich nie pokochałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. zwykły, za tą cenę nawet bym nie oczekiwała więcej , zawsze można wlać olejku do wanny i już jest lepiej

    OdpowiedzUsuń
  8. jakoś nie kusi mnie obecnie ta marka kojarzy mi się z szarym mydłem.

    OdpowiedzUsuń
  9. Słabiutko. Niestety też miałam okazję testować kilka preparatów z Białego Jelenia i mnie nie urzekły. A płyn do higieny intymnej mam wrażenie, że powodował infekcje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A miałam ochotę przestować płyn do higieny intymnej, teraz już sama nie wiem :-p

      Usuń
  10. Szkoda, że tak naobiecywali, bo to trochę rozczarowuje nawet jak się na to nie nastawiasz, bo wiesz, że to niemożliwe :)) Z Białego Jelenia dopiero ostatnio kupiłam swój pierwszy kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam jeszcze chyba nic z tej firmy :) Miłego wypoczynku :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Szczerze mówiąc spodziewałam się takiej recenzji o tym produkcie :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakoś do Białego Jelenia nigdy mnie nie ciągnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. hihi, w sumie wszystko na nie :P

    OdpowiedzUsuń
  15. hehe ale płyn;)
    Monika te targi są w przyszłym roku 22 i 23 luty (w tym już były)... bilet możesz zdobyć darmowo:D.. Wystarczy, że się tutaj zapiszesz... choć se pojedziemy... ja juą wysłałam zgłoszenie:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dobra, ale gdzie mam się zapisać? :D

      Usuń
  16. jakoś nigdy płyny do kąpieli z Białego Jelenia mnie nie kusiły :) i widząc Twoją recenzję to chyba dobrze, że nie :D ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Czyli nie zachwyca... Ja tak miałam z ich żelem pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
  18. mój chłopak sobie dobrze ceni ta firme :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Hahah, twoje recenzje- mistrz :D "Wilgotność? Acha :D" "na pewno nie." "Acha? Nie no, nie... bez przesady." "Co do drugiego to serio...?" - najciekawsze fragmenty hahahaha <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, nawet się nie zorientowałam, że takie rzeczy wypisywałam :D

      Usuń
  20. z Białego Jelenia używam ylko szarego mydła.

    OdpowiedzUsuń
  21. Z Białym Jeleniem jeszcze się zazznajamiam ! Akurat teraz używam szamponu - który dostałam bo sama pewnie bym nie kupiła ;D A co do tego płynu to już go skreśla to że nie pieni się dobrze - uwielbiam wielką piankę ! :D

    OdpowiedzUsuń
  22. z bialego jelenia to tylko mydlo, reszta jakos mi nie podchodzi , w szczegolnosci ze lubie ladne zapachy plynow do kapieli :)

    OdpowiedzUsuń
  23. o niee, jak bez zapachu to nie ma szans u mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Na pewno nie kupię :) Dla mnie płyn musi ładnie pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo lubię produkty z białego jelenia :)

    Pozdrawiam cieplutko i oczywiście zapraszam w swoje skromne progi :)
    www.nataliamajmonroe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. miałam żel hipoalergiczny z jelenia, nie było się czym zachwycać. może go nie doceniłam bo nie mam jakiejś super wrażliwej skóry . tzn mam ale różnicy między nim a innymi markami nie zauważyłam.

    OdpowiedzUsuń
  27. Jakoś do Białego Jelenia nie mogę się przekonać :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Dla mnie okazał się taki sobie ;]

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie znam tego płynu, ale nie żałuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. nie miałam jeszcze nic z Białego Jelenia i jakoś średnio mnie przekonują te kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  31. nie potrafię się przekonać do tej marki :p

    OdpowiedzUsuń
  32. Nigdy nie próbowała, ale może.. :) Pozdrawiam i zapraszam do siebie: testowanieprobki.pisze.se

    OdpowiedzUsuń
  33. Płynów do kąpieli używam niezmiernie rzadko - mieszkam z dwoma chłopakami i wątpię, żeby byli zachwyceni moim wylegiwaniem się w wannie. A łazienkę mamy jedną, ale jedyne chwile błogiego taplania się Luksją czekoladową i Radoxem z pieprzem :) Dziwne połączenie, ale stosuję je zamiennie, w zależności od nastroju :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Produktu Biały Jeleń mnie ciekawią i coraz częściej po nie sięgam.

    OdpowiedzUsuń
  35. ja ostatnio będąc w Pl zaopatrzyłam się w mydełko w kostce Biały Jeleń i jestem z niego zadowolona. Świetnie sobie radzi z myciem pędzli do makijażu ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. nie miałam go jeszcze, ale lubię kiedy kosmetyki tego typu mają intensywny zapach więc pewnie się nie skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń

Cześć!

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu! Każdy komentarz niezmiernie mnie cieszy, a konstruktywna krytyka pomaga zauważyć co robię źle.
Chętnie odwiedzam wasze blogi i dodaje was do obserwowanych wieć jeśli spodoba się wam u mnie to także zapraszam do obserwacji.

Proszę - nie spamujcie, takie komentarze już na wstępie zostają usunięte. Prośby o klikanie w linki także nie będą akceptowane (co nie znaczy, że gdy was odwiedzę to w te linki nie poklikam jeśli wam zależy :) ).

Dziękuję i do zobaczenia u was :* :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.