233. / Isana - Żel pod prysznic - Kokos i Marakuja

55 comments
Cześć wam :*

Ach, ile to ja się naczytałam o żelach Isany, o tym jak pachną, jak super myją i jak się pienią. No to jak byłam w Polsce i weszłam do Rossmana to wiadomo, że sobie ich trochę kupiłam. Nie tylko sobie, chłopakowi także. No.. I jakoś niedawno wreszcie przyszedł czas żeby przetestować jeden z nich. Więc zapraszam was na recenzję :)

 Isana - Żel pod prysznic - Kokos i Marakuja


Opis producenta (wg. Wizaż.pl)

Żel pod prysznic marki Isana stworzony z myślą o gorącym sezonie letnim:

- odświeża i rozpieszcza,
- bez parabenów,
- tolerancja przez skórę : pH przyjazne dla skóry - potwierdzone dermatologicznie. 



Skład

Moja opinia

Opakowanie jest bardzo wygodne w użyciu, można je postawić do góry nogami przez co żel fajnie sobie spływa i nie trzeba się męczyć.

Konsystencja jak dla mnie to taki budyniowy glut. Nie znoszę. Nienawidzę. Nie pieni się. Przelewa się przez palce. 


Zapach jest strasznie oszukany, ja nie czuję w nim żadnego kokosa, może odrobinę marakuji, ale takiej gnijącej :-p

Żel jest straszny w obsłudzie - bardzo niewydajny przez to, że się nie pieni i nie trzyma się ciała, zawsze mi spływa z dloni zanim w ogóle zdążę go nałożyć. Wysusza skórę, robi się taka szorstka i bez balsamowania ani rusz. Jedyny jego plus to to, że jako tako myje i ma niską cenę.


Podsumowując to zawiodłam się na całej linii.

Ocena: 1/6

Czy jest tutaj ktoś kto miał ten żel i go polubił?! :D


Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

55 komentarzy:

  1. Rzeczywiście kiepskie są, takie lejące, mojemu mężowi kiedyś spadł z półki pod prysznicem i zanim zdąrzył go podnieść pół butelki się wylało, bo taki rzadki...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja właśnie zawsze kupuję żele pod prysznic tej firmy i jestem z nich bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam go właśnie i jest to mój pierwszy żel od Isany - szczerze mówiąc liczyłam na coś ciut lepszego... Zapach mnie drażni za każdym razem - zero kokosa, lekko czuć marakuje ale jakaś to sztuczna woń... Nie kupię więcej :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, bo z reguły żele Isany zadowalają:( widocznie trafiłaś na jakiś nie udany zapach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że to taki kiepski produkt. Isana ma niektóre produkty całkiem niezłe, a tu straszna klapa.

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię te balsamy z Isana, często je kupuję, mają bardzo fajne zapachy :)

    www.daariaaa.com

    OdpowiedzUsuń
  7. uuu jak zapach taki słaby to szkoda :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Tego nie miałam, ale może to zależy od wersji zapachowej? Np prażone migdały uwielbiałam ^^

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam zamiar kupić sobie nawet parę tych żeli, ale najpierw skończę moje zapasy :) Może inne żele są lepsze, niż ten :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O kuurcze! Az tak z nim źle? nie spodziewałabym się..

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie mialam z nimi do czynienia ale bedac ostatnio w rosku zastanawialam sie nad nimi, bo byly w promocji. Jednak nie kupilam.

    Ogolnie unikam kremowych zeli, bo z doswiadczenia wirm ze sa niewydajne. Czasem decyduje sie na kremowy zel ze wzgledu na zapach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kremowe od Nivea są rewelacyjne :) Polecam!

      Usuń
  12. Nie miałam tego zelu i po Twojej recenzji raczej nie będę mieć z nim wiele do czynienia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ogólnie nie miałam żadnego żelu z Isany ale widzę że to dobrze ;/;/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja miałam inny z tej serii i tragedii nie było :) Mył! i to najważniejsze :D Nie zauważyłam żeby mnie wysuszał, ale też zawsze się balsamuję także tego, nie było jak zauważyć :) Minus co do zapachu się zgodzę, większość nie pachnie tak, jak jest napisane. No i minus dam co do wydajności.

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam ale wolę dodać i kupić droższy ciut bo z tego nie byłam zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie miałam z nimi do czynienia :D i wygalda na to ze dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  17. po Twojej opinii na pewno po niego nie sięgnę zwłaszcza, że nie przepadam za zapachem kokosa :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy nie miałam, ale chyba się teraz nie skuszę :(. A szkoda bo cenowo są te żele przystępne.

    OdpowiedzUsuń
  19. Myślałam, że zapach będzie piękny a tu taka niespodzianka... Mam jakiś żel z Isany ale jeszcze go nie próbowałam.
    Ciekawe jakie będą moje odczucia:D

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam ten żel w wersji olejkowej melon&brzoskwinia - zdecydowanie nie lubię!!! Podrażnił mnie :( Więcej tej tandety nie kupię ^^

    OdpowiedzUsuń
  21. Chyba nie miałam z Isany żelów :)

    OdpowiedzUsuń
  22. O to szkoda choć ja bardzo lubię żele Isany,ciągle je kupuje:)

    OdpowiedzUsuń
  23. kiedyś miałam ale również mi nie odpowiadał:)
    Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  24. kiepsko, myślałam że jest lepszy :(

    OdpowiedzUsuń
  25. A a powiem że miałam i lubiłam a co - tak było :) rzeczywiście konsystencja może nie idealna ale mi zapach się podobał, pienić na gąbce się pienił, dobrze mył, co do wysuszania - nie wiem od czegoś mam balsam :D Ja się nie zawiodłam i chętnie wracam ;) a masz jeszcze jakieś inne zapachy tych żeli? też się nie sprawdziły?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mam, w zapasach :) Chyba dwa z tego co pamiętam. Na pewno chętnie zobaczę czy się sprawdzą, bo przecież każdy za coś tak chwali te żele :P

      Usuń
    2. a jakie wersje masz? :)
      Mi akurat teraz trafił sie mało fajny zapach :P ale i tak je lubię ;p

      Usuń
    3. Marakuja & Masło Shea, a myslalam ze mam wiecej, oddalam chlopakowi za duzo w takim razie ;(

      Usuń
  26. Dobrze, że go nie próbowałam :)
    A jeśli chodzi o post promowany z Crystal City to nie jest prawda ;) Już od jakiegoś czasu szukałam pomysłu na prezent dla mamy i tak wertowałam strony, natrafiłam na Crystal City i pomyślałam "Czemu nie? Może spróbuję nawiązać współpracę" :) That's it ;>

    mylifeasania.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie powinno się dopisywać jeśli post jest sponsorowany. Większość blogerek o tym pisze, ja sama dodaje na dole informacje, że produkt otrzymałam za darmo bla bla :) No ale każdy ma inne podejście :)

      Usuń
  27. Od czasu do czasu lubię używać ich żele, choć dawno już żadnego nie miałam. Przerzuciłam się na Beleę i YR :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wstyd się przyznać, ale pomimo niskiej ceny tych żeli jeszcze nigdy ich nie używałam...po Twojej recenzji na pewno na tę wersję zapachową się nie skuszę, ale może wypróbuję inne...

    OdpowiedzUsuń
  29. Szkoda,że zapach nie jest taki jak go sobie wyobraziłam :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. ja nie lubię żadnych kosmetyków z tej firmy, nawet mydło do rąk mi śmierdzi...

    OdpowiedzUsuń
  31. ja mam kokosowy tylko i fajnie się sprawdza;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedyś podkradłam koleżance kokosowy i całkiem mi się podobał ;P

      Usuń
  32. Nie mialam, ale po Twojej recenzji i nie mam ochoty sie przekonywac, czy go polubie- zgnila marakuja raczej nie trafia w moj gust ;D

    OdpowiedzUsuń
  33. A ja mam i jestem zadowolona, tyle że wylewam na gąbkę i nigdy nie miałam problemu z jego pienieniem się, a co do zapachu - fakt, nie powala ;-) Wolę isanowskie żele z oliwką :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet na mojej myjce słabo się pieni, muszę wylać go bardzo dużo żeby cokolwiek się działo.

      Usuń
  34. ależ mnie wystraszyłaś tą historią, ja mam właśnie w zapasie z Isany ale Masło shea i owoc pasji i dla faceta też wtedy kupiłam Wild arctic ale też jeszcze nie używał... ciekawe jak się w moim przypadku sprawdzą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że okażą się lepsze :P

      Usuń
  35. u mnie żel musi ładnie pachnieć i się pienić czly na tego na pewno się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  36. ja go natomiast ubóstwiam i świetnie się pieni jak dla mnie : p

    OdpowiedzUsuń
  37. Spodziewałam się zachwytów, a tu klops ;) Jeszcze nie miałam żeli z Isany, ale na promocji wreszcie muszę się skusić na ładną kompozycję zapachową. Mam nadzieję, że trafię na lepszą konsystencję :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Jakoś te żele nie robią na mnie szału;/ Wolę zdecydowanie żele z Dove

    OdpowiedzUsuń
  39. Mam tak samo z tymi żelami- wysuszają mnie, nie pieniły się i zapachu nie czułam pod prysznicem żadnego :(

    OdpowiedzUsuń
  40. ble, jak nie czuć kokosa to ja go nie chcę.

    OdpowiedzUsuń
  41. ogólnie z żeli Isana jestem zadowolona, ale ten też miałam i jakoś mi nie przypasował.

    OdpowiedzUsuń
  42. no ta firma jak dla mnie jest daremna :P

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja kupiłam ostatnio na promocji za 2,49 oliwkowy i aż mi się go odechciewa używać:/

    OdpowiedzUsuń

Cześć!

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu! Każdy komentarz niezmiernie mnie cieszy, a konstruktywna krytyka pomaga zauważyć co robię źle.
Chętnie odwiedzam wasze blogi i dodaje was do obserwowanych wieć jeśli spodoba się wam u mnie to także zapraszam do obserwacji.

Proszę - nie spamujcie, takie komentarze już na wstępie zostają usunięte. Prośby o klikanie w linki także nie będą akceptowane (co nie znaczy, że gdy was odwiedzę to w te linki nie poklikam jeśli wam zależy :) ).

Dziękuję i do zobaczenia u was :* :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.