174. / KOLASTYNA - MASECZKA NAWILŻAJĄCA

44 comments
Cześć wam :-) 
Fajnie, że nie zanudziłam was poprzednim postem.  Jestem już po siłowni, miałam w planie lekkie ćwiczenia, bo wiecie jak to jest podczas TYCH dni, ale jak już zaczęłam używać maszyn to na całego i dałam z siebie wszystko:) Na obecną chwilę chcę mi się strasznie jeść, ale jakoś się opanuję :-D
Przygotowałam dzisiaj recenzję maseczki do twarzy, którą wygrałam w rozdaniu u Mango :*

KOLASTYNA - PROTECT BEAUTY - MASECZKA NAWILŻAJĄCA


Opis producenta
Nawilżająca maseczka do twarzy chroni skórę, dodaje energii oraz pobudza jej aktywność. COLLASTEN COMPLEX, unikalna kompozycja kolagenu, elastyny i glikogenu, intensywnie nawilża skórę, przywraca elastyczność oraz pobudza proces regeneracji komórek. AQUALANCE™, w połączeniu z Collasten Complex, przywraca równowagę hydrolipidową oraz chroni skórę przed utratą wilgoci.



Skład


Cena: niecałe 2 zł za 10ml

Moja opinia
Opakowanie - Zwykła saszetka 10ml, mi wystarczyła na trzy aplikacje, wiem, że przy nałożeniu mniejszej ilości byłoby nawet  cztery :)
Konsystencja - Jak normalny krem, lekka, bardzo dobrze się rozprowadza, raczej nie jest tłusta, ale i tak bardzo treściwa i dobrze pokrywa twarz;


Zapach - Cudowny! No normalnie można się w nim zakochać :) Kiedyś już pisałam, że jestem totalnie beznadziejna w opisywaniu nut zapachowych więc powiem wam jedynie, że pachnie rewelacyjnie, ale obawiam się, że niektórych z was może być trochę zbyt intensywnie.

Działanie - Moja cera jest mieszana, bardzo wrażliwa i strasznie łatwo wszystkie kosmetyki, szczególnie nawilżające mnie zapychają. No ale wiadomo, muszę ją od czasu do czasu porządnie nawilżyć :)  Maseczkę stosowałam jedynie raz w tygodniu wtedy gdy widziałam, że moja twarz tego potrzebuje. Po nałożeniu czułam jakby takie lekkie rozgrzanie, nie wiem czy to normalne? Nie było to raczej komfortowe uczucie, ale po czasie zniknęło.  Po 10/12 minutach delikatnie nasączyłam wacik hydrolatem rumiankowym i zmyłam resztki maseczki.


Buzia była gładka, wyraźnie odżywiona, poziom nawilżenia na prawdę dobry, skóra na twarzy wróciła do stanu, w jakim być powinna :-) I co najlepsze - nawilżenie utrzymało się prawie 3 dni! Aż sama jestem w szoku, bo przeważnie maseczki daja u mnie krótkotrwały efekt. Czy maseczka ma jakieś minusy? Niestety, po każdej wieczornej aplikacji rano obudziłam się z paroma wypryskami, na szczęscie małymi i szybko zniknęły. Dodam też, że o wiele bardziej wolę maseczki, które się zmywa, a nie te które się wchłaniają, bo mimo, że mnie nie podrażniła to mimo wszystko lekko zapchała.


Podsumowując - Maseczka jest na prawdę warta uwagi, bo sądzę, że każdy może ją dostosować do potrzeb swojej skóry. Piękny zapach, dobra cena, świetna wydajność, chętnie sięgnę po nią ponownie.

Ocena: 4+/6

Znacie tą maseczkę? Lubicie maseczki w takiej formie czy bardziej te, które można zmyć?

P.S. Pamiętacie tą kredkę? Jak już mówiłam nie jestem mistrzem makijażu, ale postanowiłam pokazać wam jak wygląda na powiekach, bo w notce z recenzją tego nie zrobiłam :)



Buziaki!

Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

44 komentarze:

  1. Ja wolę oczyszczające maseczki ;) Bo buźkę mam w miarę dobrze nawilżoną ;))
    A kolorek kredki piękny !!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaciekawiłaś mnie jej zapachem :) Jestem ciekawa czy jest także w tubkach, nie lubię saszetek ;)
    Kreseczka wygląda świetnie, kolor kredki jest boski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie wiem :-( Bo ja ją wygrałam, a jak byłam w PL to jakoś nie patrzyłam na maseczki..

      Usuń
  3. W sumie ja lubię takie maseczki,choć z kolastyny nic nie miałam:) Podoba mi się długotrwałe nawilżenie bo to fajna sprawa;)

    Kredeczka jest boska;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam tę maseczkę, ale żadnego rozgrzania nie czułam. Może to jakaś reakcja uczuleniowa? W każdym razie mnie też zaskoczyło dobre nawilżenie. Fajny produkt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurde, teraz to już sama nie wiem, takie ciepło było przez chwilę, aż takie troche nieprzyjemne, ale zniknęło..

      Usuń
  5. Brzmi świetnie, więc może się skuszę z braku czasu, ale póki co robię naturalne maseczki w domu i powiem Ci, że genialnie u mnie działają! A kredka super się prezentuje i jakie Ty masz rzęsy!!!!!!
    Pozdrawiam cieplutko i życzę miłego wieczoru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, to dobry tusz, moje rzęsy nie wyglądają zbyt dobrze :-(

      Usuń
  6. Wolę jednak zmywalne maseczki, bo mam wrażenie że coś nieporządnego zostaje mi na twarzy

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie ją wypróbuję, moja cera wymaga teraz nawilżenia. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie słodkie krówki! Mam z tej samej serii, zeszyt w sowy :) Zapraszam na nowy post ♥ Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a już miałam pytać, na czym one są!
      Maseczki nie miałam, nie lubię wchłanialnych maseczek-kremów. Chociaż używałam jednej i nie była taka zła. No ale takie widzi mi się, no:D
      A kredka wygląda świetnie, baardzo żywa :*

      Usuń
    2. Ja mam taki segregator :D W Tesco kupowałam:D

      Usuń
  9. Ja rowniez wole te zmywalne maseczki, choc tak brzmi ciekawie, jak efekt nawilzenia utrzymuje sie przez kilka dni :) Kredka fajnie podkresla kolor Twoich oczu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam ją chyba już dawno ;) była ok ale na rewelacyjna by wrócić do niej ponownie.

    OdpowiedzUsuń
  11. ale recenzje zrobiłaś jej - super! ja jakoś nie używam żadnych maseczek jak na razie.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wole naturalne kosmetyki i naturalne maseczki. Chociaż najważniejsze dla naszej skóry i dla naszego zdrowie, a także samopoczucia jest DIETA ( w rozumieniu odżywianie)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak masz rację, odkąd ograniczyłam tłuszcze i słodycze i jem więcej owoców mam o wiele mniej wyprysków:)

      Usuń
  13. ja mam okropną zdolność do zapychania, niemal każdy produkt, który nawilża to jednocześnie zapycha :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeszcze nie miałam tej maseczki, ale cena 2 złotych to nie wydatek, więc chętnie ją przetestuję ;)
    A kredka na oku świetnie się prezentuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam tą maseczkę, bardzo dobrze nawilża. :) Zapraszam - http://www.beautifulsweetnessfashion.blogspot.com. :*

    OdpowiedzUsuń
  16. wow,wanna have a try
    thank you for your share
    stay in touch,dear

    http://me-poppy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Akurat tej nie miałam okazji testować. Ale efekt nawilżenia trwający 3 dni? wow ;) Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  18. Tej nie używałam, inne tak ale czemu by nie kupić na próbę.... dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. właśnie szukam jakiś maseczek i może kupię tą :)

    OdpowiedzUsuń
  20. saszetki są strasznie niewygodne :P miałam dużo maseczek ale tej nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. przydałaby mi się ta maseczka :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Też niedawno o niej pisałam i bardzo się polubiłyśmy:):) Moni nie wiem czy czytałaś u mnie na blogu ale paczka na pewno dotarła tylko teraz jestem na feriach w domku a na przyszła do akademika:) więc nic się nie martw , za tydzień będę już w akademiku więc od razu Ci napiszę :*:**:*

    OdpowiedzUsuń
  23. Wybacz mi to idiotyczne pytanie, ale : na czym położyłaś tą maseczkę ? Bo te krówki są strasznie słodkie, nie mogę nic poradzić, że się zakochałam. A niebieska kredka bardzo ładnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Segregator :) Kupiony w Tesco :)

      Usuń
  24. widziałam te maseczki, ale nigdy ich nie kupowałam, jeśli już to kupiłabym oczyszczającą. Ja stosuję maseczki ziaja i soraya.

    OdpowiedzUsuń
  25. Może zakupię :) Zimą lubię stosować maseczki

    OdpowiedzUsuń
  26. Miałam i żadnego efektu, a w miarach bonusu byłam pozapychana. PS. W związku z rysunkiem, sprawdź maila ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. ja zazwyczaj używam takich maseczek, które można zmyć :D
    ale taka maska to też dobra opcja :P
    + bardzo fajny ten skromny makeup z kredką :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Wolę maseczki, które można zmyć, bo mam taką sam typ buźki jak Ty ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Cieszę się, że maseczka w miarę się sprawdziła. Używam jej czasem i u mnie sprawdza się bardzo dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdzila sie, bardzo ja polubilam :)

      Usuń
  30. równiez wole zmywalne maseczki ;) ja aktulnie testuje planet spa Bali ;)i jak narazie wypada bardzo pozytywnie . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam z tej serii scrub i masło do ciała, piękny zapach :)

      Usuń
  31. Nie miałam żadnej maski z Kolastyny więc chętnie jakąś wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Super kolorek tej kredki!
    Maseczka prezentuje się ciekawie, ale ja jakoś nie mogę przekonać się do saszetek, poprostu ich nie lubię ;)
    Wolę kupować większe opakowania w tubce ;)
    Buziaki!!

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam tę maseczkę w swoich zapasach, ale jej jeszcze nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń

Cześć!

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu! Każdy komentarz niezmiernie mnie cieszy, a konstruktywna krytyka pomaga zauważyć co robię źle.
Chętnie odwiedzam wasze blogi i dodaje was do obserwowanych wieć jeśli spodoba się wam u mnie to także zapraszam do obserwacji.

Proszę - nie spamujcie, takie komentarze już na wstępie zostają usunięte. Prośby o klikanie w linki także nie będą akceptowane (co nie znaczy, że gdy was odwiedzę to w te linki nie poklikam jeśli wam zależy :) ).

Dziękuję i do zobaczenia u was :* :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.