153./ CHILLI CON CARNE - PIERWSZY PRZEPIS NA MOIM BLOGU :)

67 comments
Cześć wam!

Dzisiaj przychodzę do was z czymś totalnie nowym i jest to przepis kulinarny! Proszę o wyrozumiałość jeśli coś źle przedstawiłam, ale obiecuję, że się postaram jak mogę :)

No więc danie nazywa się Chilli Con Carne. Z przepisu, który podam wyszło mi całkiem sporo, starczyło dla czterech osób :)
Mówię od razu, że jest to przepis zmodyfikowany gdyż niektórych składników nie lubię, ale oczywiście wymienię te, które również można dodać.

No więc czego potrzebujemy:
- 500g mięsa mielonego - ja wybrałam te, które ma mniej niż 10% tłuszczu;
- 2 puszki całych pomidorów
- kostki rosołowe z kurczaka (ja użyłam dwoch)
- przyprawa chilli 
- czerwona papryka (niestety, w sklepie nie bylo zwykłej więc wzięłam taką podłużną, jest trochę słodsza od normalnej papryki)
- oliwa z oliwek (no ale wiadomo, można olej, ja wolę zdrowiej)
- zmielony czosnek
- majeranek
- ok. 200g ryżu na osobę


*tych, których ja nie dodałam*
- cebula - nie znoszę dlatego jej nie ma, ale polecam wrzucenie na patelnie na samym początku smażenia razem z mięsem i papryką
- 400g czerwonej fasoli z puszki; dodaje się já już do gotowego sosu gdy wlany jest na patelni i czeka aż wszystko się ładnie zagotuje;  (moi znajomi byli zachwycani tym połączeniem z fasolá, wszystkim smakowało)



Na początku przygotowywuję sos. Do blendera wlewam dwie puszki całych pomidorów (jeśli nie macie opcji zblendowania/zmiksowania pomidorów możecie sięgnąć po te pokrojone, ja jednak wolę całe). Na początek daję jedną, sporą łyżeczkę ostrego chilli (mozna je zamienić na papryczki chilli, ale dla niektórych może być za ostro) ,łyżkę zmielonego czosnku i łyżeczkę majeranku.


Na początku podgrzewamy oliwę z oliwek na patelni, jednocześnie wrzucamy na nią mięso i posiekaną w drobne kawałeczki paprykę.
Czekamy aż dobrze się usmażą i dolewamy na patelnie dosłownie pół małej szklanki wody. Czekamy aż woda się podgrzeje i następnie dorzucamy kostki rosołowe. U mnie wystarczyły dwie i smak był już dość mocny. Wszystko mieszamy. 




Wlewam na patelnie gotowy już sos i czekam aż się zagotuje, bo wiadomo, że pomidory są surowe. Zostawiam na gazie na ok. 10-15min. Sprawdzam czy sos jest dostatecznie ostry, przeważnie dorzucam 2 łyżki chilli, ale ja uwielbiam ostre jedzenie. 


Chilli con carne serwuje ze zwykłym ryżem :) Gdy jest trochę za rzadkie można je zagęścić np. mąką. Ja tego nie robię :)

Jest to zdecydowanie jedno z moich ulubionych dań, które można przygotować bardzo szybko i dostosować do swoich potrzeb.


Mam nadzieję, że nie wyszło aż tak źle i przepis jest dość przejrzysty. Spróbujecie?

Buziaki,

Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

67 komentarzy:

  1. myślę, że posmakowałoby mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. muszę to sobie gdzieś zapisać i zrobić kiedyś na obiad. Też lubię pikantne i mi smaka narobiłaś! ;]

    OdpowiedzUsuń
  3. chętnie bym spróbowała :)
    Też nie lubię cebuli, jednak do smażenia czasami używam. Jeśli jest niewidoczna w potrawie to ją zjadam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię takie nowości i nie wygląda na trudny przepis, muszę wypróbować, tak pięknie wygląda i chyba nawet pachnie już czuję ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. nigdy nie próbowałam, ale wygląda bardzo smakowicie i prosto do zrobienia :)
    może zrobię niespodziankę w przyszłym tyg. mojemu Pe i to upichcę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. It looks yummy and hot.. :)
    I am inviting you to join my SammyDress giveaway with 2 winners
    http://www.beingbeautifulandpretty.com/2014/01/sammydress-giveaway.html?m=0
    Keep in touch,
    www.beingbeautifulandpretty.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyznam, że nie jadłam nigdy wcześniej, ale przepis wydaje się być ciekawy :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. mmmmm....... smacznie wygląda:))) a ten czerwony groch???? gdzie można go dostać?? ja jak na razie widziałam tylko czerwoną fasole.
    Muszę wypróbować:)
    ja od wczoraj robię domową wędlinę bo w Tesco kupiłam dość spory kawałek surowej szynki i dziś wieczorem w końcu będę mogła ją skosztować:) niestety dość pracochłonna jest...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam pojęcia czemu napisałam groch! :P wiedziałam, że na czymś polegnę :P chodzi oczywiście o fasole! :P tzw. red kidney beans tutaj w UK :)

      Usuń
  9. Ja na bank ten przepis wykorzystam - zawsze chciałam wiedzieć jak to się robi ;) We wtorek moja kolej gotowania, więc już wiem co zrobię ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam chilli con corne. Mogłabym go jeść codziennie.

    Zapraszam na mój blog, a na nim konkurs.

    OdpowiedzUsuń
  11. ja nie miksuje pomidorów poniewaz same sie zredukują pod wpływam smazenia na wolnym ogniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nigdy na to nie wpadlam! dzięki :)

      Usuń
  12. Fajnie wygląda, a i czas przyrządzenia przemawia na plus :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super, że dodałaś ten przepis, bo ostatnio koleżanka podała mi to na obiad i tak od tej pory za mną chodzi. Wygląda na prościutkie danie, muszę się tylko zmobilizować. Na weekend wpadają rodzice, więc będę miała okazję ich zaskoczyć. :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super wyszło, az spróbuje to zrobić, tez lubie ostre jedzenie:)) Narobiłaś mi smaka :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Jejciu, jak pięknie to podałaś :D Ja raz zrobiłam, ale nie wyszło mi smaczne :( Spróbuję Twojego przepisu :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Takiego czegoś jeszcze nie jadłam, przepis dodaje do ulubionych ;)

    www.impossiblelive93.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo fajny i szybki przepis :D i na pewno jest smaczny, bo podchodzi trochę pod spaghetti, ale bardziej na ostro ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nom i trzeba dodać tą fasolę :P

      Usuń
  18. słyszałam kiedyś o tym, ale podobno tam ma być mięso wołowe? brrr :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takk, na opakowaniu jest krowa przecież wiadomiks :D uwielbiam! :D

      Usuń
    2. tak właśnie myślałam... straszzzne! chyba bym nie zjadła.. drobiowe najlepsze:D!

      Usuń
    3. chcialam zrobić z mięsem z indyka, ale niestety, ale nie znalazłam w żadnym sklepie, a nie chciało mi się iść do Tesco :P

      Usuń
    4. oj tam, nastepnym razem bedzie z indykiem :D:D

      Usuń
  19. Wygląda przepysznie ;) Z checią wykorzystam ten przepis ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo fajny pomysł z tymi przepisami, ciekawie się zapowiada:)

    OdpowiedzUsuń
  21. smakowicie, muszę skorzystać z tego przepisu, aż drobiłam się głodna :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wygląda bardzo smacznie i też lubię ostre potrawy, jednak nie jem mięsa, więc nie do końca dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koleżanka robi to bez mięsa, ładuje dużo czerwonej fasoli, cebuli i papryki :) mówi, że pychotka:)

      Usuń
  23. a ja znowu uwielbiam cebulę :D
    ciekawe danie ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ale smakowicie wygląda :) Przy najbliższej okazji na pewno wypróbuję przepis, bo bardzo lubię takie dania ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja uwielbiam ryż, i mocne wyraźne smaki! Więc w wolnej chwili może wypróbuje Twój przepis! Pysznie to wygląda :))
    + Kiedyś miałam podobne myślenie do Ciebie.. Do Kościoła chodziłam, bo tak uczono mnie od dziecka.. Chodziłam ale to było tylko bezmyślne stanie i czekanie na koniec.. Ale nie zgodzę się z tobą z tym, że zbyt dużo złego się tam dzieje:) Do Kościoła idzie się do Jezusa, do Boga a to nie jest złe.. Kiedy byłam na jednym z wykładów pewnej osoby powiedziała coś w stylu, ze patrzała kiedyś na Kościół z perspektywy gnojownika..No bo Ja i ty i inni ludzie jesteśmy grzeszni..Ale to nie znaczy, że w kościele jest syf. Bo jest taka osoba - jest BÓG! Który z nas ten ciężar i grzech bierze, ktory może wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale po co chodzić do Kościoła skoro według mnie Bój jest wszędzie? mogę zatrzymac się na środku ulicy i go tam znaleźć jeśli będę chciała :) albo pójść do Kościoła kiedy jest pusty i nie ma mszy. nie mam ochoty słuchać kazań, wolałabym poczytać Biblię sama :)

      Usuń
  26. Wygląda smacznie :) Ja staram się nie robić ostrych dań gdyż od takiego jedzenia wyskakują mi pryszcze na buzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój organizm juz się przyzwyczaił :P non stop jem super ostre jedzenie :)

      Usuń
  27. wygląda smakowicie - ja właśnie lubię ryż pod wszelką postacią więc chętnie spróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wygląda ciekawie. Myślę, że spróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Uuuu.. Smakowicie wygląda;DD Brak już pomysłów na obiady, może któregoś dnia wypróbuję :))

    OdpowiedzUsuń
  30. Całkiem smacznie wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Mmm a teraz wsadzaj dupkę w samolot i przyleć do mnie by mi to ugotować :3
    Uwielbiam takie potrawy mogłabym jeść tylko je :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam! To jedno z moich ulubionych dań :) Polecam w trakcie dolać trochę czerwonego, wytrawnego wina - idealnie wzbogaci smak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo, dzięki, na pewno skorzystam! :)

      Usuń
  33. Bardzo lubię chili con carne :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Dla mnie chyba za ostre :< Zapraszam na nowy, sylwestrowy post ♥ Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  35. Aż zrobiłam się głodna... :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Wygląda przepysznie, jest prawie północ, a ja poszłam do lodówki po jedzenie.. zła kobieto! :D

    OdpowiedzUsuń
  37. apetycznie wygląda, a skoro jest tam ryż, który uwielbiam to już na pewno musi być pyszne! postuluję więc: więcej przepisów z ryżem! :-)

    OdpowiedzUsuń
  38. Po powrocie na studenckie gotowanie na pewno przygotuję, ale na razie stołuję się u mojej Mamy ^^

    OdpowiedzUsuń
  39. mniam ! Myślę że jutro spróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. mmm smacznie wygląda. Zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  41. Haaa jutro będę robić, dam znać jak mi wyszło, ale może nie wyjść, bo kiepska ze mnie kucharka :P

    OdpowiedzUsuń
  42. Mój mąż uwielbia tę potrawę - ja jednak robię ją rzadko chociaż uważam, że jest pyszna:)

    OdpowiedzUsuń

Cześć!

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu! Każdy komentarz niezmiernie mnie cieszy, a konstruktywna krytyka pomaga zauważyć co robię źle.
Chętnie odwiedzam wasze blogi i dodaje was do obserwowanych wieć jeśli spodoba się wam u mnie to także zapraszam do obserwacji.

Proszę - nie spamujcie, takie komentarze już na wstępie zostają usunięte. Prośby o klikanie w linki także nie będą akceptowane (co nie znaczy, że gdy was odwiedzę to w te linki nie poklikam jeśli wam zależy :) ).

Dziękuję i do zobaczenia u was :* :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.