70. / Farmona - Perfect Beauty - Płyn Micelarny

45 comments
Dzień dobry :-)

Większość z was na pewno lubi niedziele, bo to dla was dzień wolny, ja niestety zawsze idę do pracy na 16 do 20, ale jutro jest tzw. bank holiday mogłam nie pracować, ale idę bo tylko na 3 godziny, a później mogę sobie jeden dzień wolny ekstra wziąć :) 

Chciałam wam pokazać swój drugi w życiu płyn micelarny
Farmona - Perfect Beauty 


Opis producenta
Płyn micelarny do demakijażu oczu oraz twarzy, szyi i dekoltu - lilia wodna, ekstrakt z aloesu, prowitamina B5:
- usuwa makijaż i oczyszcza skórę,
- łagodzi i koi podrażnienia,
- opóźnia procesy starzenia.
Płyn micelarny przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji każdego rodzaju skóry, bez ograniczeń wieku.
Zaawansowana technologia oraz najwyższej jakości składniki aktywne skutecznie usuwają makijaż oraz zanieczyszczenia z powierzchni skóry, nie naruszając jej naturalnej równowagi.
Lilia wodna zapobiega efektom starzenia się skóry, działa nawilżająco i kojąco, przywracając skórze naturalny koloryt.
Ekstrakt z aloesu delikatnie nawilża i odżywia skórę oraz pomaga zachować naturalne pH
Prowitamina B5 koi skórę i łagodzi podrażnienia.

Skład


Cena: ok. 10zł

Moja recenzja
Płyn kupiłam, bo jakoś wpadł mi w oko podczas zakupów online. Nie był drogi, a mój L'oreal się kończył więc uznałam czemu nie.

Buteleczka jest bardzo prosta, seledynowe akcenty na naklejce i taki sam kolor zakrętki. Podoba mi się to, że widzę ile płynu mi ubywa i za ile mi się skończy. Płynu jest 200ml czyli dość standardowa pojemność. Minusem płynu jest to, że ta dziurka przez którą wypływa płyn jest bardzo malutka i to wcale nie ułatwia wylewania go, bo trzeba mocniej przycisnąć i zawsze wylewa się za dużo takim ciurkiem. Ale po czasie można się przyzwyczaić.



Zapach płynu kojarzy mi się ze świeżością, nie jest natrętny, bardzo mi się podoba, umila zmywanie makijażu i utrzymuje się na skórze przez krótką chwilę.

Działanie płynu jak najbardziej na plus. Całkiem nieźle radzi sobie ze zmywaniem makijażu, wodoodpornego oczywiście nie, ale taki zwykły, lekki makijaż to jak najbardziej. Nie podrażnia, nie uczulił mnie, nie spowodował wysypu krostek. Nie szczypie w oczy. Skóra po nim jest odświeżona i takie uczucie pozostaje na twarzy dość długo co też bardzo mi się podoba. Zauważyłam, że moja buzia wygląda lepiej po codziennym stosowaniu, jest zdrowsza, wypryski szybciej się goją. 



 Ja stosuję go od 2 tygodni, czasami dwa razy dziennie i ubyło mi trochę mniej niż 1/3 więc z wydajnością jest całkiem nieźle.

Dobry płyn za niską cenę, zapewne kupię ponownie. 
Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

45 komentarzy:

  1. ja się zaopatrzyłam w pokaźną ilość tych biedronkowych, długo nie będę mogła nic innego przetestować.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja obecnie muszę wykończyć ten z biedronki i poluję na bourjois ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, że się sprawdził :) I ma całkiem fajny skład :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Produkt całkiem przyzwoity :D ale póki co jestem wierna swojemu :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jak na razie ciągle jestem wierna mleczku do demakijażu z Biedronki ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie ostatnio się zastanawiałam nad nim ;) dobrze przeczytać więc opinię ;-) Pozdrawiam!
    www.sandicious.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie, że się sprawdził :) Ja jestem za mleczkami :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciesze sie, ze jestes zadowolona!
    Lubie produkty Farmona, choc tego plynu akurat nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy go nie miałam, a ciekawie brzmi ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. tak jak wiekszosc mam zapas micela z biedronki , wiec narazie nie kupuje nic nowego do demakijazu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie używam płynów micelarnych, ale kupię sb ten z Biedronki:)

    OdpowiedzUsuń
  12. miałam wiele płynów micelarnych, najlepsze są z Biodermy i Lancome :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedyś na pewno wypróbuję jako odmiana od micela BeBeauty :)

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo lubię tą firmę:) mają dużo fajnych produktów;)

    OdpowiedzUsuń
  15. w Polsce znajdziesz je na tej stronie http://aromatella.pl/c/42/kosmetyki-naturalne.html :) Na pewno umilą :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zwrócę uwagę, może jak mój się skończy.

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeszcze nie miałam żadnego micela, ale póki co chcę ten z Biedronki :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam tego, ale póki co pokochałam ten Biedronkowy- jeden z najlepszych jakie miałam; -) nawet vichy mu nie dorównuje:-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pierwszy raz o nim słyszę, nie widziałam go nigdy, ale może kupie jak gdzieś spotkam ;) Dziękuje za komentarz, także obserwuje :*

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja uwielbiam Biodermę ale za 10 złotych jak spotkam to zakupię ten.

    OdpowiedzUsuń
  21. Wydaje się całkiem przyjemny :) Jednak mam już tyle do wykorzystania płynów micelarnych, że na razie przystopuję:)

    OdpowiedzUsuń
  22. odżywka coconut milk kosztuje w promocji niecałe 20 zł, jest dosyć gęsta przez co i wydajna, ale efekty wcale tak nie powalają :) używana samodzielnie, po myciu, pod ręcznik jest za słaba. Zdecydowanie bardziej wolę treściwe maski niż odżywki tego typu :) A za cenę 20 zł lepiej zamówić z internetu np. 500 ml rewelacyjnej maski Bioetika Crema di Essenza :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nadał by się do zmywania moich lekkich makijaży:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Uch, nie rozumiem tego boomu na płyny micelarne. Wolę zwykłe mleczko do demakijażu i tonik... Ale wszyscy tak zachwalają nawet te biodronkowe, tańsze, wiec może kiedyś zaryzykuję i kupię.

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie wiem czy wiesz, chociaż pewnie tak, że w Polsce aktualnie furorę robi płyn do demakijązu Be Beauty z Biedronki, była totalnie na nie nastawiona do biedronkowych kosmetyków, ale wygrałam jeden w rozdaniu i co.. też jestem zachwycona. Nagadałam się oczywiście nie na temat a zmierzam do tego, że tanie płyny są czasem o niebo lepsze od tych nie wiadomo jak wygórowanych. :D o już hah.

    OdpowiedzUsuń
  26. nigdy nie używałam tego produktu :)

    http://monika-agness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak do tej pory nie miałam z nim styczności :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja obecnie używam płynu z BeBeauty :) Bardzo lubię też Biodermę. Tego jeszcze nie miałam okazji wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  29. Nigdy go nie widziałam w drogerii:) ale uwielbiam płyny micelarne!

    OdpowiedzUsuń
  30. A ja nigdy płynów micelarnych nie używałam ! Chyba wybiorę się po mój pierwszy w życiu ! :D

    OdpowiedzUsuń
  31. nie miałam, ale cena jest okej:)
    ps. jeśli masz ochotę to zapraszam na rozdanie:)
    http://bluszcz89.blogspot.com/2013/08/powitalno-urodzinowe-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń

  32. Ja jestem zachwycona tym i na pewno kupię go po raz kolejny :]

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam z tej serii żel pod oczy i jest bardzo przyjemny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żel pod oczy i piecze? :P w sensie skóra czy jak ci wpadnie do oka? :PP

      Usuń
  34. Nie znam, pierwszy raz widzę!

    OdpowiedzUsuń
  35. hmmm a akurat dziś sobie kupiłam inny płyn micelarny! Ale następnym razem będę go miała na oku :)

    OdpowiedzUsuń
  36. dobry produkt
    na razie mam swój zapas, ale potem moze się skuszę

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie widziałam go nigdy, może kiedyś się skuszę, ale na razie mam do wykorzystania zapas płynu micelarnego z Biedronki :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Dla mnie żaden micel nie jest w stanie pobić tego z Biedry, tego zresztą nigdzie nie widziałam u siebie, więc pewnie nie będzie nawet jak spróbować, no i nie cierpi jak mi się tak dużo wylewa :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja nigdy nie miałam takiego płynu, z żadnej firmy, ostatnio miałam sobie kupić, ale wybrałam tonik.
    Jednak jakbym zauważyła taki, to pewnie bym się nie wahała, bo cena bardzo dobra.

    Skom? http://kawiarenka-balladyny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  40. Fajny blog i recenzja!:)

    http://freshisyummy.blogspot.com/2013/08/follow-me-down.html

    OdpowiedzUsuń
  41. Nigdy nie używałam płynu micelarnego nie wiem dlaczego:)Jakoś wierna jestem chusteczkom do demakijażu:)

    OdpowiedzUsuń
  42. A ja póki co pozostaję wierna mojemu ostatniemu ulubieńcowi, czyli micelowi z różowej serii Ideal Soft firmy L'oreal. Ale ten Farmony chętnie bym kupiła by wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń

Cześć!

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu! Każdy komentarz niezmiernie mnie cieszy, a konstruktywna krytyka pomaga zauważyć co robię źle.
Chętnie odwiedzam wasze blogi i dodaje was do obserwowanych wieć jeśli spodoba się wam u mnie to także zapraszam do obserwacji.

Proszę - nie spamujcie, takie komentarze już na wstępie zostają usunięte. Prośby o klikanie w linki także nie będą akceptowane (co nie znaczy, że gdy was odwiedzę to w te linki nie poklikam jeśli wam zależy :) ).

Dziękuję i do zobaczenia u was :* :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.