66. ZIAJA - MASKA OCZYSZCZAJĄCA Z GLINKĄ SZARĄ / SZUKAMY MASECZKI IDEALNEJ

33 comments
Cześć kochane :)

Jak pewnie widziałyście w poprzednim poście (albo i nie) wzięłam udział w projekcie Szukamy maseczki idealnej


Dzisiaj mam dla was pierwszą recenzją i będzie to  maska przez was dobrze znana czyli...
Ziaja - Maska oczyszczająca z glinką szarą

Zapraszam do czytania :)



Opis producenta
Maska kaolinowa z glinką szarą do skóry mieszanej, tłustej, trądzikowej.
Zmniejsza widoczność rozszerzonych porów. Glinka szara oczyszczająca - zawiera siarkę, magnez, wapń oraz mangan, jest źródłem mikroelementów: głównie krzemu (około 45%), glinu (około 30%) i żelaza (około 2,5%), normalizuje pracę gruczołów łojowych. Kompleks proteinowo - cynkowy łączy właściwości antybakteryjne cynku i łagodzące protein. Zapobiega powstawaniu podrażnień, wywołanych nadmiernym gromadzeniem się sebum na powierzchni skóry. Reguluje proces keratynizacji naskórka oraz chroni przed nadmierną utratą wody. Skutecznie łagodzi podrażnienia skóry.
Prowitamina B5 aktywnie nawilża oraz skutecznie regeneruje podrażniony naskórek.
Alantoina, pochodna mocznika o doskonałych właściwościach kojących i osłaniających naskórek, skutecznie łagodzi podrażnienia oraz zmniejsza skłonność do ich powstawania.
2 - 3 razy w tygodniu nałożyć na skórę twarzy i szyi grubą warstwę maski. Zmyć letnią wodą po około 10 - 15 minutach.

Skład


Dostępność: drogerie, allegro
Cena: 1,50zł/7ml

Moja recenzja

Maseczkę kupiłam oczywiście dlatego, że lubię Ziaję, często też kupuję maseczki w zaszetkach, bo przyjemność sprawia mi ich testowanie.  Ta jedna saszetka starcza mi na dwie aplikacje, a producent zaleca używanie jej 2-3 razy w tygodniu czyli potrzebujemy 4 saszetek minimum na miesiąc więc zapłacimy za to 6zł - 28ml, cena więc jest dość przeciętna, ale taka właśnie 'przyjemność' używania maseczek w saszetkach - zawsze wychodzą drożej :) 

Przejdźmy jednak do użytkowania i efektów.

Wielki plus to na prawdę bardzo przyjemna konsystencja i łatwość nakładania. Maseczka jest wręcz kremowa, świetnie się rozprowadza i co najważniejsze - nie zasycha na kamień - czego w maseczkach wręcz nie znoszę!
Zapach według mnie jest na prawdę ładny co bardzo zachęca do ponownego użycia.


potworek:D
.Trzymam ją na buźce zawsze 15min i zmywam ciepłą wodą. 

Jakie są efekty? Po pierwszym użyciu bardzo marne, nie widać prawie żadnej różnicy oprócz tego, że skóra jest bardziej matowa, ale gdy użyjemy jej ponownie za dwa dni można dostrzec, że wypryski są lekko wysuszone, a buzia nabiera ładnego blasku, wydaje się też zdrowo nawilżona, a nie natłuszczona :) Twarz robi się też bardzo gładka, ale po kilku godzinach nie ma już takiego efektu.

U mnie działanie oczyszczające nie jest aż takie zauważalne, buzia jest ładnie matowa, małe zaskórniki znikają, ale nie czuję takiego pełnego oczyszczenia, które mam po niektórych maseczkach. 

Co do kontroli wyprysków to sama nie wiem... Ostatnio i tak trochę znikają, nie sądzę żeby to była zasługa tylko maseczki, ale może lekko się do tego przyczyniła :)


Ocena: 3,5/5 
(miałam lepsze)

Jestem pewna, że większość z was kiedyś jej używała :)
Jak się sprawdziła?




Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

33 komentarze:

  1. Bardzo lubię wszystkie maseczki z tej serii, tą również, ale rzeczywiście bywają lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. maseczki z ziaji są moimi faworytami:) Tej niestety nie stosowałam,ponieważ mam mega suchą skórę i raczej by sie u mnie nie sprawdziła.

    Ps.wypróbuję Twój sposób na moje stopy;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ale jesteś fajna w tej maseczce ;D ja mam glinkę zieloną z ziaji ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. kiedyś kupowałam, teraz wole kupić po prostu glinkę w postaci proszku i sama zrobić w domu, lepsza jest w działaniu i o wiele taniej wychodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. haha, fajnie wyglądasz na tym zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja bardzo lubię tą maseczkę:)

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja jestem z niej bardzo zadowolona... i ciągle do niej wracam... wczoraj kupiłam dwie

    OdpowiedzUsuń
  8. lubię maseczki ziaji choć to trochę takie średniaczki ;/

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię wersję brązową i zieloną. Ta też jest ok, choć dla mnie zbędna (mam suchą skórę).

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakoś nigdy jej nie używałam, ale na pewno się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię wszelkie kosmetyki z glinką :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. I am hosting my first giveaway, plz enter..
    http://www.beingbeautifulandpretty.com/2013/08/my-bday-ahai-shopping-giveaway.html?m=1
    Keep in touch,
    www.beingbeautifulandpretty.com
    http://instagram.com/beingbeautifulpooja

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo lubię glinkę w maseczkach;)

    zapraszam serdecznie na moje rozdanie:
    http://owiecccckowa-szafa.blogspot.com/2013/06/lato-przyjdz-rozdanie-bluzeczkowe.html
    przywołujemy lato

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam suchą skórę i kupiłam tą maseczkę z myślą o wągrach na nosie, ale niestety nie robi nic :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoda, że nie działa w 100%
    Bardzo lubię wszelkie maseczki z glinką;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. lubię maseczki, ale uważam, że żeby były jakieś większe efekty, to nalezy ich używać regularnie, a nie tak jak ja to robię, raz :P

    OdpowiedzUsuń
  17. nie miałam jej, ale przydałaby mi się,
    szkoda, że słabo działa ;)

    pozdrawiam ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. och, uwielbiam te saszetki Ziaji...bardzo lubię ich używać...moją faworytką jest właśnie ta, którą dziś prezentujesz:)

    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dzięki Moni, przyłączam się, na następnej notce o tym wspomnę :D
    Fajnie w sumie, przeraża mnie tylko fakt pokazywania swojej twarzy w masce, ale może przeżyję :D

    OdpowiedzUsuń
  20. miałam ją, jest w porządku :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale wiesz co? W sumie to przemyślałam, i nie gniewaj się ale jednak nie wezmę udziału w tej akcji. Nawet już poszłam po nowe maseczki do sklepu, ale potem stwierdziłam, że jak już się podejmę to będę się musiała raz w tygodniu wywiązać,a w tym okresie nie wiem czy dam radę, więc daruję sobie.
    Moni Moni nie miej mi za złe :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam i nawet mam następne opakowanie :) Lubię te maseczki.

    OdpowiedzUsuń
  23. miałam ją kiedyś ale szału nie zrobiła :D

    OdpowiedzUsuń
  24. nie miałam akurat tej....do oczyszczania twarzy używam błota z bingospa;)

    OdpowiedzUsuń
  25. nie mialam okazji jej stosowaac :)

    OdpowiedzUsuń
  26. miałam ja ale wole tą zielona :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo lubię maseczki w saszetkach z Ziaji. Najbardziej przypadła mi do gustu ta brązowa :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Moim zdaniem też to średni produkt, ale i tak kupuję często :) Na zmianę oczyszczającą i nawilżającą.

    OdpowiedzUsuń
  29. Jedna z moich ulubionych maseczek. Ogólnie lubię maseczki z ziaji, przy regularnym stosowaniu na pewno są efekty :)

    OdpowiedzUsuń

Cześć!

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu! Każdy komentarz niezmiernie mnie cieszy, a konstruktywna krytyka pomaga zauważyć co robię źle.
Chętnie odwiedzam wasze blogi i dodaje was do obserwowanych wieć jeśli spodoba się wam u mnie to także zapraszam do obserwacji.

Proszę - nie spamujcie, takie komentarze już na wstępie zostają usunięte. Prośby o klikanie w linki także nie będą akceptowane (co nie znaczy, że gdy was odwiedzę to w te linki nie poklikam jeśli wam zależy :) ).

Dziękuję i do zobaczenia u was :* :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.