62. / MANHATTAN - ULTIMATE DEFINITION - MASCARA

33 comments
Cześć wam :)

Dzisiaj recenzja mojego nowego tuszu do rzęs
Manhattan Ultimate Definition 




Opis producenta
Dla efektu maksymalnie wydłużonych rzęs, maskara, która w perfekcyjny sposób podkreśla rzęsy oraz pozostawia je wyraźnie dłuższe. Profesjonalna formuła oraz elastyczna gumowa szczoteczka, zapewniają pozostawienie koloru nawet na pojedynczych włoskach.
Wyjątkowo podkreślone i maksymalnie wydłużone rzęsy w kilka sekund!
(wizaż.pl)

Dostępność: drogerie, allegro, funciaki w UK
Cena: allegro - 7-12zł, funciaki 5zł po przeliczeniu, drogerie ok. 18zł



Moja opinia
No więc jak się pewnie domyślacie tusz kupiłam dlatego, że był super tani. W przeliczeniu na złotówki 5 złotych. Żal nie wziąć szczególnie, że mój się kończy i pomyslałam, że skuszę się na coś nowego.  Mam dość długie rzęsy, ale nie porażają, ot takie sobie normalne, nic spektakularnego. 
Od tuszu oczekuję- wydłużenia i dobrego rozdzielenia rzęs oraz mocnego, czarnego koloru.  Czy ten się sprawdził?



(z lewej pomalowanam z prawej nie :P przepraszam was za totalny brak makijażu, ale akurat nie chciałam go nakładać tylko do zdjęć...)

Pierwsze użycie bardzo mnie zawiodło, jestem chyba za bardzo przyzwyczajona do swojego Rimmela, który z ogromną łatwością rodziela rzęsy. Ten automatycznie je skleił i musiałam się ratować inną szczoteczką. Drugie użyciu było lepsze, trzeba się trochę napracować żeby go ładnie nałożyć, ale efekt jest fajny. 
Na prawdę wydłuża rzęsy! Wygląda to wciąż naturalnie, ale na prawdę różnica jest bardzo widoczna. Co do rozdzielenia to jak już mówiłam, trzeba się do tego przyłożyć i będziemy mieli ładnie pomalowane rzęsy. Albo po prostu użyć innej szczoteczki do ładnego rozczesania. 
Kolor to mocna, wyrazista czerń co także bardzo mnie cieszy. Trwałość bardzo dobra, nie kruszy się, trzyma się na oku cały dzień :) 

Czy kupię ponownie? Czemu nie. Za taką cenę nigdy nie dostałam nic lepszego :)


Trzecia część 50 faktów o mnie
31. Nigdy nie byłam na wakacjach za granicą.
32. Kocham ostre jedzenie, mogłabym je jeść codziennie bez żadnych problemów.
33. Nie znoszę czekoladowych lodów i ciast, gorącej czekolady, ale za to uwielbiam czekoladę w tabliczkach i wszelkiego rodzaju batoniki czekoladowe.
34. Od kilku miesięcy namiętnie oglądam telewizję, a przez wiele lat mówiłam, że jej nie znoszę.
35. Za każdym razem gdy jem zupkę chińską Vifon dodaję do niej przecier pomidorowy.
36. Jestem osobą bardzo gadatliwą i głośną, ale gdy muszę mówić do grupy ludzi, których nie znam prawie mdleję z nerwów.
37. Od dziecka się jąkam i nie mówię 'r'. Jest to chyba moja największa życiowa zmora.
38. Mam młodszą o 4 lata siostrę, która różni się ode mnie tak bardzo, że podejrzewam iż została podmieniona w szpitalu :D:D (albo może ja zostałam, moja mama mówi, ze to bardziej prawdopodbne)
39. Jestem strasznie nerwową osobą, bardzo szybko się denerwuję i zaczynam krzyczeć.
40. Wydaję za dużo pieniędzy i bardzo często już 2 tygodnie przed wypłatą jestem spłukana :(

(a tutaj ja :D )

/ I mam dla was coś z życia prywatnego, mała historyjka.
Ostatnio zaprosiłam do siebie dwóch znajomych i mojego chłopaka. Piliśmy sobie gruszkowe piwa, gadaliśmy, śmialiśmy się. Mój chłopak z niewyjaśnionych przyczyn udał się do kuchni i nagle słyszę dźwięk zbitego szkła. Myślę sobie lustro i owszem, nie pomyliłam się. Spadło, ale w sumie połamał się tylko plastik na około. A byłam pewna, że to było szkło. No cóż, poszłam z powrotem do pokoju., Za jakiś czas wracam do kuchni i dopiero wtedy dostrzegłam to co się stało i po prostu chciałam wrzucić mojego chłopaka do pralki i włączyć wirowanie. ZBIŁ MÓJ NOWY PODKŁAD OD CLARINS i wszystko rozlało się po podłodze!!!!! Nowy!!! Nowiusieńki!!! Użyty tylko raz! Myslałam, ze go zabiję, szczególnie wtedy jak chciał sprzątnąć go... MIOTŁĄ. No trudno nieważne, bylam zła, ale co zrobić, nie będę przecież robić cyrku przy innych...
Dzisiaj rano uznał, ze mi kupi inny, wybrałam Clinique Anti Blemish w kolorze Alabastrowym. Wyobrażacie sobie szok jakiego doznałam gdy mi powiedział, że kupił Clinique Redness Solution w kolorze Fair? Dlaczego?! Skąd on to wziął? Dzięki Bogu można było oddać więc wysłałam go z tym pudrem i przyniósł mi znowu Redness Solutions, no cóż, dobra niech będzie, przynajmniej dobry kolor. Polubiłam się w sumie z tym podkładem, nie daję mi aż tak dobrego krycia, ale jego trwałość jest na prawdę powalająca. Czasami jakość idzie z ceną w parzę :)
Tak wam tylko chciałam opisać taką małą historyjkę z dnia codziennego :D
Jak zanudziłam was to przepraszam z góry :*:P


Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

33 komentarze:

  1. Ten tusz faktycznie wydłuża rzęsy:)
    Oj niedobry ten chłopak;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Tusz polecam Ci Yves Rocher Sexy Pulp, jest to mój nr 1 ale kupuję go tylko jak jest w promocji:) Co do historyjki to musisz go zrozumieć, mężczyźni nie za bardzo znają nasz kosmetyczny świat tak jak my ich "mechaniczny":)
    Uważam, że to bardzo miło z jego strony, że kupił Ci nowy, można nawet powiedzieć, że dzięki niemu być może odkryłaś kolejny fajny podkład o którym koniecznie musisz napisać:)
    Buziole:*:*

    OdpowiedzUsuń
  3. Ważne, że się starał naprawić swój błąd :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja tam ostatnio wolę inwestować w droższe i nieco lepsze kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  5. rzęsy są ładnie wydłużone i nie posklejane. ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tusz w tak śmiesznej cenie? Mnie od razu na myśl przychodzi bezczelna podróbka, a o takie nie trudno na allegro niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana, na pewno nie podróbka, bo Poundland zawsze sprzedaje oryginalne kosmetyki:) po prostu mają końcówki serii, albo właśnie kosmetyki z Polski, które sprzedają im za grosze, bo na polskie pieniądze to będzie sporo, a na funty to już nie :) ile razy trafiłam na Johnsons & Johnsons z polskimi opisami:) albo Clean&Clear :) ja uwielbiam ten sklep, mozna dostać świetne rzeczy i wszystkie za funta:) nie mam pojęcia skąd mają na allegro, ale może też właśnie z takiego samego źródła:)

      Usuń
  7. lakiery do pazurków z Essie i tusz Loreal mogę z czystym sercem polecić z tych dobrych jakościowo kosmetyków

    OdpowiedzUsuń
  8. Never seen this mascara .. But i really like the wand you showed..
    Keep in touch,
    www.beingbeautifulandpretty.com
    http://instagram.com/beingbeautifulpooja

    OdpowiedzUsuń
  9. z takimi ładnymi, długimi rzęsami każdy tusz będzie wyglądał super! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam nigdy tego tuszu, ale efekt wydłużenia jest super. Tylko szkoda, że troszkę skleja, bo ja tego bardzo nie lubię :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie efekt nie zachwycił, ale za tę cenę - warto było:)

    OdpowiedzUsuń
  12. mogłaś swojego faceta włożyć do tej pralki :)
    może wtedy byś mu wywirowała głupoty z głowy i byłoby miejsce na coś pożytecznego ;P

    OdpowiedzUsuń
  13. ja to bym zwariowała w tedy gdy by mi mój zbił :D

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo ładny strój :) ślicznie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam z tej firmy kosmetyki w szczególności kredkę do oczu

    zapraszam do mnie na udział w konkursie :)
    http://monika-agness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja, w przeciwieństwie do Ciebie, jestem bardzo oszczędna :)

    OdpowiedzUsuń
  17. mam dokładnie tak, jak Ty z czekoladowymi rzeczami, nie lubię ich bo nigdy nie są dostatecznie czekoladowe:p tylko czekolada w tabliczkach jest okej, żadne tam ciastka czy lody o tym smaku:P

    OdpowiedzUsuń
  18. ja używam tuszu wodoodpornego z inglota, niestety kosztuje 27zł. ale jestem z niego bardzo zadowolona. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo ładne rzesy. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam kosmetyki owej firmy. Mają naprawdę bardzo dobrą jakość :))


    Zapraszam do wzajemnego obserwowania ;)
    Oraz na WAKACYJNE ROZDANIE na www.aneczka84.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo fajny, uwielbiam malować rzęsy.
    Jeśli masz ochotę odwiedź moje konto na YOUTUBE, a tam znajdziesz kilka piosenek wymienionych w mojej ankiecie na blogu. Zadecyduj, która jest najlepsza.

    OdpowiedzUsuń
  22. Co do tuszu to no cóż taki średniak z niego chyba.
    Co do ostrego jedzenia, ubóstwiam i ja i S.
    Co do zdjęcia, fajnie wyglądasz, mimo że cała na czarno to mi dla mnie oś w tym jest :)
    Co do małej przygody twojego faceta sory ale się uśmiałam hihi, biedny się ustresował pewnie :D
    A i wygląd bloga jest zarąbisty, ale w całym szablonie brakuje mi gdzieś Twojej fotki :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zapraszam na nowy post z przerażającym zdjęciem :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałam nigdy tego tuszu, ale cena bardzo fajna;-)
    Co do fluidu to grrrrrr chyba bym oszalała;-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie miałam jeszcze nigdy tego tuszu;)
    Obserwujemy ?:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wydaje mi się, że szału nie ma, jeśli chodzi o ten tusz.

    OdpowiedzUsuń
  27. ta też fajnie drapie naszą skórę głowy, przy czym masuje ją i dzięki temu również w jakimś stopniu przyśpiesza porost włosów ;D
    W swojej notatce o włosach pisałaś o maseczce z Biovaxu, mam ją ale póki co efektów na razie nie zauważyłam, być może stosuję ją za krótko. Zrobiłam sobie już plan, jak dbać o włosy, nawet chce je wspomagać od środka tabletkami BioSlica Czy jakoś tak - zobaczymy co z tego wyjdzie i czy będę regularna w tym co robie ;)
    Usuń

    OdpowiedzUsuń
  28. nie znam tego tuszu, ale efekt całkiem fajny:)

    OdpowiedzUsuń

Cześć!

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu! Każdy komentarz niezmiernie mnie cieszy, a konstruktywna krytyka pomaga zauważyć co robię źle.
Chętnie odwiedzam wasze blogi i dodaje was do obserwowanych wieć jeśli spodoba się wam u mnie to także zapraszam do obserwacji.

Proszę - nie spamujcie, takie komentarze już na wstępie zostają usunięte. Prośby o klikanie w linki także nie będą akceptowane (co nie znaczy, że gdy was odwiedzę to w te linki nie poklikam jeśli wam zależy :) ).

Dziękuję i do zobaczenia u was :* :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.