55. / NEUTROGENA - VISIBLY CLEAR - RAPID CLEAR TREATMENT

25 comments
Cześć wam :*

Dzisiaj przedstawie wam produkt od Neutrogeny - Rapid clear treatment czyli punktowy żel na wypryski.



Jak już wspomniałam mam duże problemy z czerwonymi krostkami, białe wypryski pojawiły się ostatnio i nie mogę się ich pozbyć. Uznałam, że postaram się je zwalczyć tym oto małym kosmetykiem.
Jak mi poszło? Zapraszam do przeczytania recenzji :)

Opis producenta
Żel punktowy, który usuwa wyprysk w ciągu 8 godzin. Wysusza chorobowo zmienione miejsce, jednocześnie nie naruszając naturalnej bariery skóry i nie pozostawiając przesuszonej rany. Dzięki zawartemu w składzie kwasowi salicylowemu, odblokowuje pory i niweluje zaczerwienienie.
(wizaż.pl)

Skład
Aqua, Alcohol Denat., Alcohol, Salicylic Acid, Hydroxyethylcellulose, Propylene Glycol, Butylene Glycol, Glycerin, Caprylolyl Glycine, Hamamelis Virgiana, Cinnamomum zeylanicum, Cedrus atlantica, Portulaca Oleracea, Allantoin, Bisabolol, Hexylene Glycol, Sarcosine, Sodium Citrate, Parfum


Opakowanie: tubka, wygląda profesjonalnie, klasycznie dla Neutrogeny, pojemność 15ml



Moja recenzja

Lubię Neutrogene, nie miałam zbyt wielu rzeczy, ale fajnie wspominam ich scruby. Kupiłam ten żel skuszona promocyjną ceną, około 13zł. 
Potrzebowałam czegoś co zadziała szybko i nie uczuli, nie spowoduje, że dostanę jeszcze więcej wyprysków. Nałożyłam żel po zmyciu makijażu, na białe wypryski, czerwone krostki i te pryszcze, które wycisnęłam (wiem, że nie powinnam :( )
Neutrogena obiecuję nam działanie już po 4 godzinach... Hmm, brzmi na prawdę zachęcająco, prawda?
Po nałożeniu poczułam lekkie pieczenie i mocny, chemiczny zapach. Żel jest przezroczysty, prawie go nie widać na buzi. Poczekałam aż zaschnie na czerwonych miejscach i oczekiwałam tego efektu.



Jak wiadomo, po 4 godzinach nie nastąpiło nic :) Nie byłam zdziwiona, bo nigdy nie nastawiam się na zmiany w tak szybkim tempie. Raczej coś co nałożę przed snem i rano wstanę ze skórą w trochę lepszej kondycji :)
Tak na prawdę nic nie zrobił z wypryskami, nie zauważyłam większej zmiany, goją się tak samo jak wcześniej. 
Ale za to... czerwone krostki/ zaczerwienienia  na prawdę częściowo zniknęły albo trochę wyblakły, z tego jestem bardzo zadowolona, bo są zmorą moich policzków od dłuższego czasu. Trochę wysusza mi skórę, ale na pewno nie uczula więc znalazłam na to rozwiązanie. Smaruję buzię olejkiem arganowym i na to nakładam żel. Budzę się z generalnie gładką skórą, a na policzki nakładam lekki krem nawilżający.

Jednym słowem kupiłabym ponownie na zaczerwienienia, ale nie na wypryski - a to było jego główne zadanie.
Może na innych zadziała lepiej, widziałam, że opinie na wizażu są podzielone.

Dostępność: allegro, drogerie w UK
Cena: w UK około 3-4 funty, allegro 26zł


Chciałabym was przeprosić za długą nieobecność, praca pochłania cały mój czas, do tego chłopak i ogólnie jakoś każda wolna chwila mi ucieka, ale już teraz wracam :)
Dzisiaj po raz drugi w życiu ugotowałam zupę szczawiową, najlepsze jest to, że nigdy nikt nie uczył mnie gotować, sama się nauczyłam i powiem szczerze, że jestem z siebie dumna, bo wyszła całkiem nieźle!


Buziaki :*



Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

25 komentarzy:

  1. Dzięki za komentarz. :-) Daj znać, jak tata powie Ci coś ciekawego.
    Też się muszę wziąć za gotowanie, bo przywiozłam ze Wschodu nowe smaki, ale też mi tak jakoś czas ucieka... A nieobecnością się nie przejmuj- koniec końców lepiej korzystać z życia, niż cały czas tkwić w wirtualnym świecie, więc wybaczamy i życzymy dużo szczęścia! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie stosowałam ;) Ale lubię produkty neutrogeny.
    www.sandicious.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bardzo lubię tą firmę (:
    monika-melody.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię te firmę, ale o tym żelu jeszcze nie słyszałam :)

    marttujest.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam chyba jeszcze nic od tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czyli po duzej czesci sie sprawddzil! Szkoda tylko ze niefajnie pachnie, tak chemicznie :<

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie znam za bardzo tej firmy... A z Twojej recenzji średnio mi sie ten produkt spodobał, więc...

    Skom? http://kawiarenka-balladyny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Znam markę, nie miałam tego produktu a bardzo chciałabym go wypróbować. Chyba w końcu będę musiała kupić.

    OdpowiedzUsuń
  9. mam cerę suchą ale wypryski się zdarzają. mój żel punktowy z barwy działa tak samo. mrowi na skórze ale nie leczy

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja na wypryski mam żel od dermatologa.
    Dobrze, że chociaż na zaczerwienia się sprawdził. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. W sumie to szkoda, nie lubię jak produkty nie spełniają głównego wymagania tylko jakieś tam poboczne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. sklad nie bardzo, jak dla mnie lepsza jest pasta lasara z wieksza zawartoscia kwasu salicylowego:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Hm, dobrze że poradził sobie z zaczerwienieniem :)
    Ja na szczęście nie mam takich problemów-mam cerę suchą, raczej nie mam wyprysków:)
    pozdrawiam:)
    zaobserwowana:)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja od kiedy zrezygnowałam z jakichkolwiek kosmetyków na wypryski - zaczęło się pojawiać ich mniej :) im mniej tym lepiej!

    OdpowiedzUsuń
  15. nice blog!!!
    new follower :)
    I hope you will join to my blog I'd be happy
    http://sweetmakeupandfashion.blogspot.it/
    https://www.facebook.com/Sweetmakeupandfashion

    OdpowiedzUsuń
  16. nice review well detailed !!!!!!!!!
    keep in touch
    www.articalandfashionknowledge.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja na szczęście nie potrzebuję takich produktów :)

    Lakier jest dostępny w kolorze białym i różowym, oba mają czarne drobinki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. niestety u mnie ich produkty sie nie sprawdzaja, bo sa za silne :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Zdecydowanie nie dla mnie, alcohol denat na samym początku - straszny wysuszacz ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Szkoda, że "pachnie" chemicznie;/

    OdpowiedzUsuń
  21. z tymi pryszczami to nie taka prosta sprawa , ja ostatnio kupiłam tonik Luvos na bazie glinki i na razie wszystko mi do wierzchu wyciągnął

    OdpowiedzUsuń
  22. Tak to niestety jest z tymi kosmetykami, dużo obiecują... Tak naprawdę na każdego chyba działa co innego. Najlepsze moim zdaniem są dermokosmetyki, nie wiem czy ten można do takich zaliczyć.
    Najlepiej uczy się na własnych błędach, także życzę powodzenia w dalszych kulinarnych próbach :)

    OdpowiedzUsuń
  23. nie wiedziałam, że Neutrogena ma takie rzeczy w ofercie. ja miałam tylko krem do rąk i balsam

    OdpowiedzUsuń

Cześć!

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu! Każdy komentarz niezmiernie mnie cieszy, a konstruktywna krytyka pomaga zauważyć co robię źle.
Chętnie odwiedzam wasze blogi i dodaje was do obserwowanych wieć jeśli spodoba się wam u mnie to także zapraszam do obserwacji.

Proszę - nie spamujcie, takie komentarze już na wstępie zostają usunięte. Prośby o klikanie w linki także nie będą akceptowane (co nie znaczy, że gdy was odwiedzę to w te linki nie poklikam jeśli wam zależy :) ).

Dziękuję i do zobaczenia u was :* :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.