346. / Celebruj Chwile - Kosmetyczka uczennicy

84 comments
Cześć!

Tak jak obiecałam i Joko i sobie (:D) biorę udział w akcji Celebruj Chwile. Jako, że nie mam talentów do manicure a tym bardziej do DIY wybrałam sobie kosmetyczkę uczennicy. I będzie to także zawartość mojej studenckiej kosmetyczki, bo 22 września, o zgrozo, wracam na uczelnię. 

No to patrzcie! :D


Myślałam, że kosmetyczka będzie inna, ale wysyłka z USA niestety trochę trwa więc sobie jeszcze poczekam. Ostatnio weszłam do TK Maxxa i ujrzałam tą jakże uroczą kosmetyczkę i nie mogłam sobie odmówić. Bardzo solidnie wykonana. Kosztowała mnie 4 funty więc majątku na  nią nie wydałam :) 


No cóż, zacznę tak jakoś dziwnie, bo od pędzli. Noszę tylko dwa. Jeden do różu (EcoTools), a drugi do pudru/rozświetlacza (Tuscan Hill, ale jako, że ten Benefitowy kosmetyk ma swój pędzelek używam tego tylko do rozświetlacza).
Jako pudru używam transparentnego 'cuda' (no nie jest taki super) od Benefitu - Agent Zero Shine. Moja twarz ma tendencję do świecenia się więc taki kosmetyk w mojej kosmetyczce jest wręcz obowiązkowy.
Do tego korektor, ten to takie cztery od So Susan, nie są idealne, ale zakryją co mają zakryć. 
I na sam koniec wspaniały rozświetlacz Too Faced, który nawet zmęczonej twarzy doda blasku.


Krem do rąk to pozycja obowiązkowa, ten z Garnier niedawno wpadł w moje ręce jeszcze nie wiem jak się sprawdzi. Róż z Essence na pewno będzie mi towarzyszył do czasu aż się skończy ;) Do tego czarna kredka do poprawek makijażu oczu (Avon Super Shock - trochę się rozmazuje, ale ogólnie może być). No i nić dentystyczna, bo zębów jak umyć nie ma, a czasami coś wejdzie między zęba i wiecie jak to jest :-p Noszę też spray odświeżający oddech, ale nie mogę go znaleźć (siostra chyba sobie zapozyczyła i nie oddała, świnka). 


Perfumki także muszą być, ale w jakiejś mniejszej butelce, niestety Armani się nie miesci, a to taki fajny jesienny zapach. Będzie Euphoria, na pewno często będę używać. Gumy do zucia to wiadomo, a noszę w kosmetyczce, bo wszędzie indziej je gubię ;)  Żel dezynfekujący do rąk z Radoxa, bo lubię mieć czyste ręce. Carmex to wiadomo! Usta muszą być nawilżone ;) Leki przeciwbólowe, bo od długich i nudnych wykładów często może rozboleć głowa.

Do tego jeszcze na pewno jakaś pomadka/błyszczyk, zależy od makijażu i humoru, same wiecie jak to jest ;)

Do torebki wrzucę też szczotkę do włosów i mokre chusteczki oraz chusteczki higienczne,

Czy wasza podręczna kosmetyczka prezentuje się podobnie? :)

Buziaki :*

I koniecznie weźcie udział w akcji Joko! :)
Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

84 komentarze:

  1. mam ten róż z Essence i go nie używam , bo w ogóle go nie widać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No co Ty? u mnie widać go super! :O

      Usuń
  2. Moja podręczna kosmetyczka to coś do natłuszczenia ust np. zwykły nivea tradycyjny, krem mediderm (mam bardzo suchą skórę i muszę z 2-3 razy dziennie smarować się tym), jakiś krem do rąk bo też mam strasznie suche i muszę kilka razy dziennie smarować kremem. Hm...Chyba to wszystko :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Dużo tych rzeczy w Twojej kosmetyczce :D Znam chyba tylko gumy do żucia :D hehehe :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Też od października wracam na uczelnię ;-)
    Ale tylu rzeczy aż ze sobą nie noszę ;-D starczy mi tylko balsam do ust i bibułki matujące :-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Jadąc do pracy wielkość kosmetyczki ograniczam do minimum, bo zawsze dźwigam ze sobą dużo jedzenia, więc torba i tak jest ciężka ;) Z zaprezentowanych przez Ciebie kosmetyków zabieram więc tylko puder, balsam do ust, gumę do żucia, malutką próbkę perfum i leki przeciwbólowe :) Dodatkowo bibułki matujące i wystarczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. całkiem sporo produktów :) ja w torebce naszę zazwyczaj tylko bibułki matujace i puder, ewentualnie kredkę i tusz do rzęs. Dodatkow jakiś balsam i błyszczyk do ust. Ach... no i gumy do żucia są punktem obowiązkowym :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Krem do rąk zawsze muszę mieć przy sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Osobiście posiadam w takiej kosmetyczce chusteczki higienicznie kremik do rąk szczotkę do włosów masełko i błyszczyk do ust i oczywiście obowiązkowo coś przeciwbólowego oraz maść z witaminą A :)

    OdpowiedzUsuń
  9. no ja ze soba nosze o wiele mniej rzeczy, tylko puder, pedzel (bez raczki bo sie odkleila :/ ) i balsam do ust Tisane :D gumy juz nie nosze bo moj brzuch jej nie lubi :(

    OdpowiedzUsuń
  10. moja jest zdecydowanie skromniejsza ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Była u mnie już notka co mam w torebce i jest tego więcej, w kosmetyczce również. Ale myślę , że jak zaczną się zajęcia to trochę zostawię w domu, żeby aż tyle nie dźwigać. U mnie również są tabletki od bólu głowy, gumy do żucia, szczotka, perfumy i krem do rąk :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię Carmex i ten pędzel do różu z Ecotools ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja muszę mieć jakiś delikatny błyszczyk, coś pachnącego do psikania i lustereczko :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Co ja noszę w kosmetyczce do szkoły/pracy? Po pierwsze nie noszę kosmetyczki :) A po drugie to do małej przegródki w torebce wrzucam puder, korektor, błyszczyk i lusterko :)

    OdpowiedzUsuń
  15. swietne masz te kosmetyki, a kosmetyczka rewelacja:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Euphoria bardzo lubię, tylko zimową porą :)

    OdpowiedzUsuń
  17. w mojej kosmetyczce to chyba dwa razy mnie jrzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aż ciężko mi w to uwierzyć, bo jak widziałam Twoje zbiory to wiesz... hahaha :D

      Usuń
  18. O a ja akcję u Joko przegapiłam, ogólnie bardzo fajny pomysł :) U mnie w kosmetyczce jest mgiełka do ciała, krem do rąk, puder, balsam do ust, żel do dezynf. rąk i oczywiście gumy do żucia, większej ilości nie mam ochoty targać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz Szarona, nie da się przegapić akcji, która wciąż trwa ;)

      Usuń
    2. No właśnie! :D Ha! 3 dni chyba jeszcze, co? :D

      Usuń
    3. A no 3 dni :D Także jak ktoś chce to jeszcze zdąży :)

      Usuń
  19. U mnie musi być puder matujący koniecznie, leki przeciwbólowe też - moja grupa na studiach ma jakiś wstręt chwilami do wietrzenia sali, a mnie od takiego dusznego powietrza boli głowa :P Chusteczki też muszą być, miętowe tic taci... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też, wolę mieć zimniej niż duchotę :)

      Usuń
  20. sporo rzeczy :) ja nigdy nie noszę że sobą perfum bo się boje że rozbije, wole do torebki jakieś mgiełki np :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja jestem jakaś dziwna :D Bo rzadko mam prodęczną kosmetyczkę w torbie ;D Wrzucam żel antybakteryjny , gdzieś tam się wala pięć pomadek :d perfuma ;D Normalnie muszę chyba to okiełznać i nosić kosmetyczkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak miałam, ale ostatnio jakoś lepiej ogarniam swój bajzel :)

      Usuń
  22. Kosmetyczkę Kochana dorwałaś świetną, sama bym taką nie pogardziła. :)
    Ja w sumie przy sobie noszę bardzo podobne rzeczy, tabletki przeciwbólowe to jest mus, bo czesto boli mnie głowa. :) A Euphoria to moje ukochane perfumy.

    Dziękuję za udział w akcji, bardzo mi miło, że poświęciłaś swój czas :*

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie tego jest chyba mniej :) A akcja wydaje się być bardzo fajna.

    OdpowiedzUsuń
  24. Też mam taki studencki niezbędnik ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Fajna akcja :) Nie słyszałam o tym rozświetlaczu, fajnie, że pokazałaś. Ile on kosztuje i gdzie można go kupić? :)
    http://whatisinthehat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.monnie.pl/2014/04/215-too-faced-perfect-bronzing-powder.html tutaj jest taka recenzja, ale wtedy jeszcze nie używałam go na całą twarz, dopiero jakoś od paru tygodnie to robię i efekt jest super :) polecam. kupiłam w TK Maxx za jakieś 5 funtów, w sklepie jest o wiele wiele droższy ;)

      Usuń
  26. same przydatne rzeczy, a perfumy bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wstyd się przyznać ale nie noszę do pracy kosmetyczki. Chyba warto ją jednak przygotować ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Śliczna jest ta kosmetyczka na pierwszym zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Garnier hand cream looks great to me....keeps hands hydrated

    keep in touch
    www.hairfashionbeautyblog.blogspot.in

    OdpowiedzUsuń
  30. Jestem chyba jedna z niewielu dziewczyn która ZADNYCH kosmetykow nie nosi do szkoly haha :D ale kosmetyczka bardzo ladna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do liceum też nie nosiłam, ale czasami na uczelni mam mega długi dzień i od razu elcę do pracy aż do 22 więc niestety ale muszę :(

      Usuń
  31. Uwielbiam takie posty, choć ja już nie noszę w torebce gum i tabletek, aby mnie nie kusiły, od gum mi plomby wyleciały a od tabletek wątroba podniszczona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tabletki biorę bardzo rzadko, gdy już na prawdę nie mogę wytrzymać. :)

      Usuń
  32. Moja jest znacznie okrojona:) ...zdecydowanie mniej w niej kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  33. moja kosmetyczka jest zdecydowanie mniejsza, może jak będę jeździła na studia do innego 'nie mojego' miasta to będzie tego więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Fajna ta kosmetyczka. Ja w swojej noszę odrobinę mniej wydaje mi się. Za żelami antybakteryjnymi nie przepadam, wolę chusteczki. Zawsze można coś nimi przetrzeć w razie potrzeby
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zdecydowanie wolę chusteczki, ale żel też się przydaje :)

      Usuń
  35. Nie noszę kosmetyczki. :)
    Gumy i chusteczki to tylko noszę. :D
    Nie poprawiam makijażu w ciągu dnia
    bo to dla mojej cery było by tragiczne
    w skutkach a sama czułabym się źle
    z podwójną ilością pudru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja poprawiam tylko transparentnym pudrem aby zniwelować świecenie. mam z tym wielki problem i już po 3 godz swiece się jak choinka świateczna :(

      Usuń
  36. Właśnie, muszę kupić nowy Carmex na jesień! :)

    OdpowiedzUsuń
  37. uwierzysz, że ja na uczelnię biorę tylko gumy do żucia i błyszczyk?:D

    OdpowiedzUsuń
  38. your makeup bag is so cute
    keep in touch
    www.beingbeautifulandpretty.com
    www.indianbeautydiary.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Trzeba przyznać, że kosmetyczka dopięta na ostatni guzik :D Choć na kilka produktów młodszej uczennicy nie byłoby stać, to jest skomponowana rewelacyjnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No w sumie mnie za czasów licealnych też nie byłoby stać, ale zawsze można zastąpić te kosmetyki tańszymi :) Np. puder zdecydowanie można znaleźć w niższej cenie ;P

      Usuń
  40. Carmex! Najlepszy z najlepszych! ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Moja zawartość jest bardzo podobna ;) noszę te same typy kosmetyków ;))

    OdpowiedzUsuń
  42. Carmex uwielbiam :) Ja moją kosmetyczkę na ten rok będę dopiero tworzyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie noszę ze sobą kosmetyczki bo jedyne kosmetyki jakie biorę to oczywiście puder matujący bez którego ani rusz i puszek do niego a drugim kosmetykiem jaki biorę to szminka/pomadka jaką się wtedy podczas dnia maluję. No i jakiś perfum i Tangle Teezer obowiązkowo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też chyba zacznę nosić Tangle Teezer, ale boję się, że ją zniszczę :(

      Usuń
  44. mam ten korektor od so susan ale najciemniejszy jest dla mnie za ciemny, białego używam pod oczy ( rano wiadomo jak to jest z naszymi oczami) ten obok białego jest za jasny i zbyt różowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naciemniejszego w ogóle nie używam, biały również leci pod oczy, jak zmieszam dwa pozostałe to otrzymuje calkiem przyzwoity kolor i mogę coś tam zdziałać, ale nie jest to korektor marzeń :)

      Usuń
  45. nie mam kosmetyczki, ale nosze w przegródce szczoteczkę do włosów w formie mini, lusterko, puder matujący, krem do rąk, błyszczyk/pomadkę, leki przeciwbólowe i najczęściej jakieś tabletki do ssania na ból gardła :D :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tabletki na ból gardła hmm.. o tym nie pomyślałam! dzięki! :)

      Usuń
  46. Bardzo rzadko mam przy sobie podręczną kosmetyczkę,głównie jak wybieram sie gdzieś na cały dzień. Ale wtedy i tak jest "minimalna" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no u mnie też tylko gdy mnie nie ma w domu cały dzień, jak wychodzę do pracy na 4 godz to nic oprócz błyszczyka ze sobą nie biore :)

      Usuń
  47. U mnie jednak nieco skromniej, ale leki przeciwbolowe musza byc pod reka ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. moja kosmetyczka jest pokaźnych rozmiarów ale zawartość jest podobna, od dawna mam chęć na Euphoria :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Kurcze, nieźle zaopatrzona kosmetyczka! Ja nosze tylko nic dentystyczną, plastry, leki no i kobiece niezbędniki - tampony, podpaski. Jakoś nie poprawiam makijażu w ciągu dnia i nigdy nie nosiłam make upu ze sobą... Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
  50. Chwilowo używam jeden z róży marki Essence i jestem z niego zadowolona. Byłam miło zaskoczona jego dobrą pigmentacją ;)

    Ja swoją szkolną, czy później studencką, kosmetyczkę ograniczyłam do minimum - bibułki matujące, puder, pędzel do pudru, błyszczyk i żel antybakteryjny do rąk ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Ja nie noszę ze sobą kosmetyczki - kosmetyki (a raczej błyszczyk czy perfumy) mam porozrzucane w torbie, jakoś nie wpadłam na to, żeby to wszystko pozbierać do kosmetyczki, bo jest tego za mało :D

    OdpowiedzUsuń
  52. U mnie muszą być bibułki matujące oraz puder z gąbeczka i lusterkiem (bo nie chce mi się pędzla nosić :) )

    OdpowiedzUsuń
  53. W mojej komstycznce również znajduje się nic, puder, mały pędzelek, lusterko i szminka (w zależności od dnia zmieniam kolor - nie ma co za dużo dźwigać ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. Hehe to może i ja też do pazurków dorzucę kosmetyczkę, szczególnie że moja ma zupełnie inna zawartosc :-)

    OdpowiedzUsuń
  55. wooow i to wszystko się tam mieści :D?
    w sumie masz w kosmetyczce wszystkie potrzebne rzeczy :) człowiek przezorny, zawsze ubezpieczony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieści się :D Na pierwszej fotce jest kosmetyczka z calą zawartością w środku :D

      Usuń
  56. Siostra podbierajka! Ja w kosmetyczce biednie raczej - korektor na nieprzewidzianych przyjaciół, tabletki, puder w kompakcie i szminka w delikatnym kolorze. O nie, przepraszam, jeszcze perfumentka:D

    OdpowiedzUsuń
  57. Ja jak jestem w podróży (czyt.jade do szkoly) to zabieram ze sobą caly wór, a nie kosmetyczkę :-o zazwyczaj są to godziny 5-6 rano wiec jak w pociagu jest mala frekwencja to robie caly makeup w pociagu -tak, wiem jestem wariatką...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też czasami robię make up w pociągu nie przejmuj się haha :)

      Usuń

Cześć!

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu! Każdy komentarz niezmiernie mnie cieszy, a konstruktywna krytyka pomaga zauważyć co robię źle.
Chętnie odwiedzam wasze blogi i dodaje was do obserwowanych wieć jeśli spodoba się wam u mnie to także zapraszam do obserwacji.

Proszę - nie spamujcie, takie komentarze już na wstępie zostają usunięte. Prośby o klikanie w linki także nie będą akceptowane (co nie znaczy, że gdy was odwiedzę to w te linki nie poklikam jeśli wam zależy :) ).

Dziękuję i do zobaczenia u was :* :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.