244. / Avon - Planet Spa - Maseczka błotna do twarzy z Minerałami Morza Martwego

49 comments
Cześć Kochani :*
   

   Został mi jeszcze tydzień do rozpoczęcia urlopu. Ale się cieszę, na prawdę przyda mi się ten odpoczynek, jakoś podupadłam ostatnio mentalnie, ale mam nadzieję, że niedługo wrócę do siebie :-)

Dzisiaj przychodzę do was z recenzją maseczki do twarzy, która ostatnio towarzyszy mi dość często w pielęgacji mojej kapryśnej buzi. Jeśli jesteście ciekawi jak się sprawdziła to zapraszam na recenzję.

Avon - Planet Spa - Minerały Morza Martwego - Maseczka błotna do twarzy
(Dead Sea Minerals)


Opis producenta


Bogata maska o kremowej konsystencji głęboko penetruje pory, by usunąć wszelkie zanieczyszczenia oraz suche, martwe komórki naskórka. Wyrównuje koloryt, wygładza i pomaga pozbyć się toksyn. Dzięki niej cera jest zdrowa, jędrna i pełna blasku. 


Skład: Aqua, Kaolin, Glycerin, Bentonite, Alkohol denat., Butylene glycol, Talc, Dipropylene glycol, Stearyl alkohol, Behenyl alcohol, Phenoxyethanol, Xantham gum, Glyceryl stearate, Glyceryl distearate, Hydrated silica, Disodium EDTA, Parfum, Stearic acid, Potassium stearate, Silt, Maris sal, CI 77891, CI 77499, CI 77497, CI 77007 


Cena: 29zł / często dostepna w promocji

Opakowanie to tubka, która zawiera 75ml. Zwykła, maseczka dobrze się wydobywa, nie mam żadnych zastrzeżeń.


Konsystencja jest według mnie bardzo przyjemna, łatwo rozprowadza się na twarzy, nie jest ani zbyt gęsta, ani zbyt rzadka. W sam raz. I do tego ten uroczy szary kolor :D

Zapach jest typowo morski, jak dla mnie bardzo intensywny, ale nos się do niego przyzwyczaja i po czasie już tak nie drażni ;)


Maseczkę nakładam 3 razy w tygodniu, wieczorem, na 10 minut. Nawet gdy zaschnie na twarzy to nie powoduje takiego nieprzyjemnego uczucia skorupy (na pewno wiecie o co mi chodzi :p). Zmywa się dość łatwo, ale najpierw trzeba dobrze namoczyć twarz.

Po każdym użyciu zauważyłam, że buzia wygląda na oczyszczoną i odświeżoną, trochę zmniejsza moje wielgachne pory i gdy nakładam krem to widzę, że jego działanie także jest mocniejsze. 

Według mnie dla bardzo tłustej cery maseczka może nie być wystarczająca, bo mimo, że oczyszcza to jednak nie dogłębnie. Ale jeśli macie - tak jak ja - cerę wrażliwą i do tego problem z wypryskami to powinniście być zadowoleni, bo nie odnotowałam żadnego podrażnienia, wysuszenia, a po nałożeniu w ogóle nie szczypie. 

Ja używam jej regularnie i widzę, że ilość zaskórników zdecydowanie się zmniejszyła, wyprysków także mam troszkę mniej,  ale wciąż pojawiają się na policzkach i w okolicy ust. Jednak szybciej się goją :)


Uważam, że to na prawdę fajna maseczka do regularnego użytku, oczyszcza skórę, dodaje jej świeżości i na pewno redukuje problemy skórne (wypryski i zaskórniki). I nie podrażnia! :) 

Ocena: 5/6

Znacie tą maseczkę? Zgadzacie się z moją opinią ? :)
Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

49 komentarzy:

  1. Maski nie miałam, ale lubie ta serie planet spa z masłem shea;) zwłaszcza krem do stop i peeling do rąk:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam zapach tej serii, ale według mnie kosmetyki nie są tak dobre :( Maska mnie zawiodła, peeling też :(

      Usuń
  2. Nigdy jej nie używałam, ale myślę, że by się u mnie sprawdziła. Muszę ją kiedyś wypróbować bo kosmetyków Avon nie używam :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam i dość dobrze ją wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam niestety, ostatnio używam maseczek glinkowych ciągle :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam jej, ale wiem, że jest to lubiana maseczka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak tu teraz ładnie! :) A produktu nie znam, bo już od dawna nie używam kosmetyków z Avon.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie używam maseczek z Avonu, gdyż od oczyszczania cery mam spirulinę <3 Działa genialnie !

    Pozdrawiam,
    rzetelne-recenzje.blogspot.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. tej maski nie miałam ;) miałam inną z serii Planet Spa i fajnie się spisywała ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. miałam tą maseczkę, jeszcze coś w niej na dnie jest, całkiem ok, szczególnie przy cerze tłustej, moja zrobiła się sucha.

    OdpowiedzUsuń
  10. ale śie uśmiałam, jakby tak się przyjrzeć to w sumie mozna skojarzyć z wieloma zabawnymi "nosicielami" japończykami turystami na przykład, lub właśniej z takimi jak Twoje :P:) ale wystarczy zmienic perspektywę - stąd inspiracje :) ale wiem o co Ci chodziło:):*
    lubię planet spa z avonu, miałam kiedyś fajny peeling

    OdpowiedzUsuń
  11. tej jeszcze nie miałam, ale lubię niektóre produkty z tej serii:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam kilka tubek tej maseczki, ale w sumie mi się nie co znudziła, chociaż jej zapach też zrobił swoje...

    OdpowiedzUsuń
  13. Parę osób mi ją polecało, więc może kiedyś wypróbuje, jak będzie na jakiejś promocji :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Aż dziwne ze Avon ma cos fajnego z pielęgnacji u siebie : )

    OdpowiedzUsuń
  15. mam wiele maseczek z avon - w tym tą :D Jaka jest moja opinia? No maseczka jest ok, ale nie mogę jej ocenić w 100 procentach bo mam kilka maseczek i innych też używam, nawet niektórych częściej od tej :P ale i tą lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  16. czytałam wiele dobrego o tej maseczce

    OdpowiedzUsuń
  17. Kiedyś miałam te maseczkę i byłam zadowolona.teraz sięgam po glinki :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. To jedna z moich ulubionych maseczek oczyszczających. Uwielbiam ją. Tylko zapach mi nie pasuje, dla mnie pachnie klejem ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie znam tej maseczki, bo ogólnie Avonu za bardzo nie lubię. Wygrałam jedną z maseczek z tej linii Planet Spa i jestem tak pół na pół, najgorsza nie jest, ale cudów też nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  20. kieeeedy ja miałam coś z Avonu :) baardzo dawno :D
    fajnie, że u Ciebie się sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Moja cera jest sucha i wrażliwa i ta maseczka tez u mnie świetnie się sprawdza;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kiedyś ją miałam, była ok :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ja nie mam zaufania do avonu.. :(

    OdpowiedzUsuń
  24. Póki co mam z DAX saszetkę i sobie chwalę:)

    OdpowiedzUsuń
  25. u mnie produkty z tej serii sie nie sprawdzaja ;( mam po nich wiecej wypryskow ;(

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja nie przepadam za kosmetykami z Avonu :(

    OdpowiedzUsuń
  27. mnie strasznie drażni zapach kosemtyków tej serii..

    OdpowiedzUsuń
  28. stosowałam ta maseczkę i bardzo polecam :-) . Dla mnie super :-D

    OdpowiedzUsuń
  29. Ciekawa :) Z Planet Spa mam maseczkę Bali oraz Turecka Łaźnia i muszę przyznać, że pozytywnie mnie zaskoczyły, szczególnie ta pierwsza. Myślę, że Bali działa podobnie jak Twoja, czyli dla mojej cery świetna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Turecka Łaźnia jest ok :) Na Bali się czaję :-p

      Usuń
  30. Miałam ją i pamiętam, że nie narzekałam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Widzę inny wygląd :):) A maskę bardzo lubię , pod pasowała mi :):)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja ją kiedyś lubiłam, ale teraz jakoś jej nie używam. Wolę oleje :)
    P.S. Przy okazji zapraszam Cię do wzięcia udziału w rozdaniu na moim blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Kiedyś miałam ją i dość często używałam, nawet byłam zadowolona. Potem cera jakby się przyzwyczaiła i już nie działała tak bardzo. A zapach zaczął mi przeszkadzać. Może po prostu już mi się "przejadła" :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Też uwielbiam białą czekoladę. :D I chodź czekoladki nie do końca wyszły, i tak je wszamałam :D

    OdpowiedzUsuń
  35. wieki temu miałam coś z Avonu ;p

    OdpowiedzUsuń
  36. Mam ją i czeka na swoją kolej. Ale maseczki z Planet Spa generalnie sobie chwalę.

    OdpowiedzUsuń
  37. Swego czasu moja mama po nią sięgała :)

    OdpowiedzUsuń
  38. tej maseczki jeszcze nie miałam, ale po Twojej recenzji może skuszę się na nią ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. O tej serii z minerałami morskimi Avonu słyszałam już sporo dobrego i widzę, że ta maseczka też jest fajna :) Może się na nią przy okazji skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. jestem ciekawa tych maseczek z Avonu Planet Spa.......bo w katalogach wyglądają bardzo zachecajaco;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Miałam i bardzo ją lubiłam :) Ale do zmywania zawsze konieczna była mała gąbeczka, bo inaczej miałam uchlapaną całą łazienkę, a błotko nawet na kapciach lądowało :D

    OdpowiedzUsuń
  42. mam i bardzo lubię :)
    u mnie bardzo dobrze działa na rozszerzone pory :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Mam jeszcze jakieś śladowe ilości tej maski i nawet ją lubię. Przyzwoicie oczyszcza i matuje, jednak nic szczególnego nie robi :)

    OdpowiedzUsuń

Cześć!

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu! Każdy komentarz niezmiernie mnie cieszy, a konstruktywna krytyka pomaga zauważyć co robię źle.
Chętnie odwiedzam wasze blogi i dodaje was do obserwowanych wieć jeśli spodoba się wam u mnie to także zapraszam do obserwacji.

Proszę - nie spamujcie, takie komentarze już na wstępie zostają usunięte. Prośby o klikanie w linki także nie będą akceptowane (co nie znaczy, że gdy was odwiedzę to w te linki nie poklikam jeśli wam zależy :) ).

Dziękuję i do zobaczenia u was :* :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.