215. / Too Faced - Perfect Bronzing Powder - Snow Bunny (Puder brązujący)

56 comments
Cześć :*

Dzisiaj pokażę wam kosmetyk, który kupiłam tak tanio, że aż się wierzyć nie chcę, bo w przeliczeniu na złotówki kosztował mnie... 30zł, a jego normalna cena to 125zł!!! :) TK Maxx jak zawsze okazał się niezawodny, no ale czy jakość idzie z ceną w parze? Zapraszam na recenzję.


Too Faced - Perfect Bronzing Powder - Snow Bunny 



Opakowanie - Całkiem ładne, wygodnie się otwiera, ma duże lustro co bardzo mi się podoba. Puder zapakowany był w uroczy kartonik.
Dostępność - widziałam go na Asos, niestety w pełnej cenie, jeśli jednak macie ochotę to wysyłają za darmo więc na wysyłce chociaż można oszczędzić :)




Często odwiedzam TK Maxx'a, chyba aż za często, ale czasami można znaleźć tam prawdziwe perełki. Gdy zobaczyłam ten puder i jego cenę już wiedziałam, że muszę go mieć mimo, że w makijażu mistrzem nie jestem i średnio idzie mi używanie bronzera.

W środku jak widzicie cztery kolory i wielki plus za to, że warstwy się nie mieszają! Czasami mam ochotę tylko na lekkie rozświetlenie policzków, które potraktowałam różem (rzadziej całej twarzy, tylko na specjalne wyjścia, jakoś nie czuję się pewnie gdy się tak świecę) i wtedy staram się na pędzel nabrać te jasne kolory, a czasami używam bronzera zamiast różu i wtedy już wybieram te ciemniejsze odcienie.



Kolor bardzo mi się podoba, na zdjęciu widzicie, że nałożyłam go trochę za dużo, ale chciałam aby wyraźnie było widać jaki ma odcień.

Co do trwałości to szczerze mówiąc kolor trochę się ściera w ciągu dnia, pozostaje rozświetlenie, policzki bardzo ładnie się mienią i wydają się takie gładkie, ale kolor stopniowo schodzi. No ale moja cera ma tendencje do świecenia się więc może i dlatego takie złe rzeczy mają miejsce :)

Nic mnie nie uczuliło, żadne niespodzianki także się po nim nie pojawiły.


Podsumowanie - Ogólnie rzecz biorąc z pudru jestem zadowolona, bo ma bardzo ładne kolory, które tworzą świetną całość i ładnie wyglądają na buzi. Co do trwałości to mam pewne zastrzeżenia, ale gdy potraktuję nim całą twarz aby ją trochę rozświetlić to efekt się utrzymuje cały dzień, jeśli chodzi o róż to kolor trochę znika, ale zostaje rozświetlenie.



Ocena: 4/6

Znacie ten puder? Albo firmę Too Faced?  :) Jakie sa wasze ulubione pudry brązujące i jak ich używacie? :)

Buzie :*

Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

56 komentarzy:

  1. Nie znam firmy, ale faktycznie niezla promocje cenowa upolowalas :) Fajne takie zestawienie kilku opcji, podoba mi sie :) Udanego, bezbolesnego weekendu Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzajemnie :* Jak na razie nie boli, oby tak zostało.

      Usuń
    2. 3mam kciuki, oby juz bylo ok. :*! Mnie pusilo zupelnie i mam nadzieje, ze odpusci, bo za kilka dni upragniony urlop ;D

      Usuń
    3. Oby kochana, życzę Ci tego :*

      Usuń
  2. Słyszałam o tej firmie, miałam chęć na ich paletę cieni :) A stosowałaś może bronzer TheBalm Bahama Mama ? Mam na niego straszną chrapkę i jest na mojej wish liście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niee, widziałam go jedynie na blogach i także mam na niego ochotkę :P

      Usuń
  3. Faktycznie zaoszczędziłaś baaardzo dużo! Super :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam.. uwielbiam kuleczki brązujące z Avonu, są świetne i mega wydajne .

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio zachwycam się Różem pretty Flormaru kolor 115. Zakochałąm się w tym odcieniu taupe:) Ale Twój również się pięknie prezentuje:) Pasuje Ci zdecydowanie:* Trzymaj się Kochana:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam tego różu, muszę zobaczyć jak wygląda :) :*

      Usuń
  6. pierwszy raz o nim czytam :)

    ps. a u mnie ? BLACK&LEATHER na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tego pudru, ale przydałby mi się bronzer:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też bywam w TK Maxx, czasem mają naprawdę fajne rzeczy i ceny tez nie sa jakieś wysokie, choć niskie też haha
    I chciałam Ci bardzo podziękować za pomoc w przygotowaniu referatu na zajęcia, że udzieliłaś mi kilku odpowiedzi:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że na coś się przydały :*

      Usuń
  9. Nie znam pudru ani firmy. Całkiem fajnie wygląda na buzi. Gratuluję złapania takiej okazji :).

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tej firmy, ale efekt mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  11. ale czad, to dopiero mega promocja :) Fajny ten puder, jest w jakich kolorach wybierać :D

    OdpowiedzUsuń
  12. prześliczny jest :) niestety nie znam ;(

    OdpowiedzUsuń
  13. nie znałam go ;d świetnie wygląda ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię jak Moniś pokazuje swoją śliczną buźkę;**
    A nawiązując do pudrów brązujących,to ja używam tylko perełek z marizy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tam śliczną, niedługo wrzucę fotkę bez makijażu to dopiero będę straszyć :P :*:*

      Usuń
  15. Nie słyszałam wcześniej o tym pudrze, ani o marce ;)
    A wygląda bardzo ładnie, zarówno opakowanie, jak też na buźce świetnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie miałam nic tej marki. Dla mnie kolor jest trochę za pomarańczowy, wolę brązery w bardziej brązowej tonacji.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale okazję upolowałaś :D Jedak chyba nie dla mnie, bo ja preferuję matowe kosmetyki tego typu:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajnie się prezentuje :-) Ja się czaję na ich bazę pod cienie :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie no ślicznie się prezentuje na buzi;)

    OdpowiedzUsuń
  20. pierwszy raz o tym słyszę, ale kolory tego pudru są ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Moim zdaniem jest zbytnio marchewkowy. Swego czasu uzywalam takiego bronzera. :-) Cena kuszaca, choc nie przepadam za 4in1. :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. It looks great on
    Keep in touch
    www.beingbeautifulandpretty.com

    OdpowiedzUsuń
  23. pierwszy raz o nim slysze...ale ja nie obeznana w pudrach, bronzerach itp...:D

    OdpowiedzUsuń
  24. nie znam ani firmy, ani produktu, ale wygląda ciekawie, szkoda tylko że jego kolor znika - samego rozświetlenia za bardzo nie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  25. nie widziałam go wcześniej . Ja mam puder brązujący z AVONu :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wcześniej go nie widziałam, a okazję niezłą złapałaś :)
    Obecnie mam bronzer z W7, ale niezbyt mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Och gdyby tak częściej trafiać na takie okazje, to świat byłby piękniejszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. W moim TK Maxxie też widziałam ten puder :D
    Czy bronzer, czy róż. Ja sama nie wiem co to jest :D
    ALe u Ciebie wygląda fajnie :) tylko szkoda, że róż blednie ;/

    OdpowiedzUsuń
  29. nie znam, u mnie nr 1 to honolulu :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Jakoś nie widzę w nim rewelacji. Dobrze, że jesteś zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nigdy go nie miałam, ale okazję świetną wyhaczyłaś, za taką cenę chętnie bym wypróbowała :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. jeśli chodzi o pudry brązujące to totalnie nie dla mnie.. mam za ciemną karnację ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Niestety nie znam firmy :) Jednak produkt bardzo mi się spodobał:)

    OdpowiedzUsuń
  34. fakt, ale w domu przy swoim facecie to można jej nie zakrywac;D

    OdpowiedzUsuń
  35. Jak mi się skończy mój bronzer to myślę nad tym, żeby kupić sobie własnie coś w ten deseń;]

    OdpowiedzUsuń
  36. wow! Po takiej cenie to grzech nie wziąć!!!

    U mnie konkurs, serdecznie zapraszam:*

    OdpowiedzUsuń
  37. Prześliczne zdjęcia oraz świetny post : )!
    Zapraszam:
    http://mystersdaria.blogspot.com/
    Jeśli mój blog Ci się spodoba zaobserwuj, a na pewno się odwdzięcze ; ) .

    OdpowiedzUsuń
  38. Strasznie się nakręciłam na paletę Chocolate Bar z Too Faced, jednak cena na allegro kręci się wokół 400 zł!

    OdpowiedzUsuń
  39. Nigdy o nim nie słyszałam, ale prezentuje się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Śliczny kolor, bardzo mi się podoba :)
    Zapraszam do mnie na wielkanocną babkę ;) http://wenus-lifestyle.pl/2014/04/babka-wielkanocna/

    OdpowiedzUsuń
  41. Efekt bardzo ładny, chociaż też nie jestem specjalistką od bronzerów i używam je bardzo sporadycznie albo w ilościach, które tylko ja zauważam na twarzy :D

    OdpowiedzUsuń
  42. pierwszy raz o nim czytam :) dla mnie ma zbyt ciepłe kolory, ale kto co lubi :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Ale śliczny:) firmę kojarzę, ale nie miałam jeszcze żadnego ich kosmetyku...
    Monnie śliczna jesteś:)

    OdpowiedzUsuń

Cześć!

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu! Każdy komentarz niezmiernie mnie cieszy, a konstruktywna krytyka pomaga zauważyć co robię źle.
Chętnie odwiedzam wasze blogi i dodaje was do obserwowanych wieć jeśli spodoba się wam u mnie to także zapraszam do obserwacji.

Proszę - nie spamujcie, takie komentarze już na wstępie zostają usunięte. Prośby o klikanie w linki także nie będą akceptowane (co nie znaczy, że gdy was odwiedzę to w te linki nie poklikam jeśli wam zależy :) ).

Dziękuję i do zobaczenia u was :* :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.