147. / SAFIYE - HYDROLAT RUMIANKOWY

48 comments
Cześć dziewczyny :)

Ostatnio zauważyłam, że moja twarz najbardziej lubi minimalną pielęgnacji i zdecydowanie nie odpowiadają jej mocne zdzieraki, codziennie maseczki oraz przesadne kremowanie. W rozdaniu u Joanny wygrałam dwa hydrolaty Safiye. Jeden z nich to rumiankowy i właśnie na nim chciałabym skupić się najbardziej :)

Safiye - Hydrolat Rumiankowy



Opis producenta
Hydrolat rumiankowy jest polecaany dla cery wrażliwej, delikatnej, podrażnionej, naczynkowej, zaczerwienionej, trądzikowej (w tym z trądzikiem różowatym), zniszczonej oraz po goleniu i depilacji. Nadaje się również do pielęgnacji włosów jasnych, w formie płukanek, nadajac im połysk i elastyczność.
Właściwości: Dzięki zawartości bisabololu i szulenu działa antybakteryjnie i antyseptycznie, wspomaga gojenie oraz zmniejsza podrażnienia. Posiada właściwości rozluźniające, łagodzące i kojące skórę. 

Skład
Chamomilla Recutita Flower Water, Phenoxyethanol

Cena: 6,50zł allegro za 200ml


Moja recenzja
Opakowanie - napisy się zdzierają, białe etykiety się brudzą; wielki plus za atomizer, rewelacyjne rozwiązanie!
Zapach - bardzo mocno ziołowy, intensywny, ale szybko wietrzeje; wielu z was na pewno by nie przypadł do gustu, ja również nie jestem jego fanką, ale mnie nie drażni;
Działanie - Moja wrażliwa, ale mieszana cera ze skłonnością do wyprysków wymaga na prawdę dobrego dopasowania kosmetyków. Ten hydrolat poszedł w ruch po kilku minutach od otrzymania go w paczce. Psikam nim całą twarz kilka razy dziennie, za każdym razem kiedy po prostu czuję taką potrzebę, ale nie przesadzam. 


Na początku zacznę od tego, że hydrolat bardzo pozytywnie mnie zaskoczył jeśli chodzi o łagodzenie wyprysków, robi to wspaniale! Koi twarz, zaczerwienienia powoli znikają, zdecydowania przyspiesza gojenie nawet największej krostki na twarzy. Do tego cała twarz wygląda jakoś lepiej, jest gładsza, ma więcej blasku. W ogóle nie wysusza.
Jako kobiety pewnie wiecie jak uciążliwe mogą być podrażnienia miejsc intymnych, u mnie zdarzają się rzadko i są małe, ale jednak. Ten hydrolat fantastycznie sobie z nimi radzi. Łagodzi je, zmniejsza pieczenie, przyśpiesza regeneracje. 
Nie używałam go do włosów, mam do tego drugi hydrolat, więc niestety nie mogę zbyt wiele napisać na temat jego działania na włosy.
Co do wydajności to sprawa chyba indywidualna, ja używam go często więc ubywa. Jeśli ktoś ma zamiar używać zamiast toniku pewnie wystarczy na długo :)

Podsumowując, świetny, naturalny produkt, który idealnie sprawdził się na mojej wrażliwej cerze. Jestem bardzo wdzięczna Joannie za tak wspaniałą nagrodę, która zagości na stałe w mojej codziennej pielęgnacji. Już sobie wyobrażam jak zbawienny będzie na lato dla odświeżenia nie tylko twarzy, ale całego ciała :)

Ocena: 5+/6

Miałyscie? Lubicie takie wody naturalne?

P.S. Nowe woski :) Vanilla Cupcake się już pali. Moja współlokatorka myślała, że piekę ciasto :D Cudowny zapach!


Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

48 komentarzy:

  1. Dziś chodziłam za hydrolatami, chciałam je kupić stacjonarnie ale nie znalazłam. Czeka mnie zamówienie internetowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cena na allegro na prawdę wychodzi korzystnie, nie przepłacisz:)

      Usuń
  2. Zastanawiałam się ostatnio nad jego kupnem,ale na allegro nie był podany skład a sprzedający nie odpisywał na mejle, no ale wreszcie już znam skład :)

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam chyba kiedyś ten wosk, obecnie tureckie niebo otula nas swoją wonią. Hydrolat ciekawy, ale nigdy nie miałam żadnego:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy hudrolat, interesująca alternatywa dla toników!
    Jednak ten nie jest dla mnie, gdyż rumianek mnie uczula ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam recenzje napisane przez ciebie :) Każda zachęca mnie i daje znak - żeby iść na zakupy! :p

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie słyszałam jeszcze nigdy o takim produkcie a z moją skłonnością do podrażnień na twarzy i wyprysków na pewno by był ten hydrolat świetną alternatywą :):) Chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja obawiam się że na moją cerę by nie zadziałał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak myślałam, a jednak działa:)

      Usuń
  8. Jako zamiennik toniku byłby doskonały ;) Akurat o rumiankowym hydrolacie czytam pierwszy raz, ale już chce go mieć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też o nim nie wiedziałam wcześniej:) dopiero jak go wygrałam :P

      Usuń
  9. Brzmi ciekawie, aż mam chęci i ja wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nigdy nie miałam żadnego hudrolatu, ale chyba się zaopatrzę w ten rumiankowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam jeszcze żadnego hydrolatu, ale szczerze mam ochotę teraz na ten:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne takie cudenko :D nie miałam nigdy, ale może by mi pomógł ;p

    OdpowiedzUsuń
  13. To musze go mieć! Jeszcze cena taka miła dla oka ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. JA też muszę kupić sobie nowe woski :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie miałam hydrolatu. U mnie w użyciu są obecnie wody termalne :)
    Bardziej niż rumiankowy interesuje mnie oczarowy i to ten wypróbuję w pierwszej kolejności. Zapach rumiankowego prawdopodobnie przypadłby mi do gustu, bo mam bardzo specyficzne upodobania co do zapachów, a te mocno ziołowe, które przeszkadzają większości osób, bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo tak, oczarowy też mnie kusi:) dużo dobrego o nich słyszałam. mi zapach rumianku nie przeszkadza, ale go nie ubóstwiam:D

      Usuń
  16. Jeszcze nigdy nie miałam żadnego hydrolatu, ale chyba muszę sobie wreszcie jakiś kupić. ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z taka naturalną wodą, zaciekawiła mnie i chętnie bym ją wypróbowała, ciekawe jak u mnie by się sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  18. świetny produkt. uwielbiam cytat, ktory znajduje sie w nagłówku Twojego bloga :)

    www.izabielaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. z chęcią bym wypróbowała, mógłby się przysłużyć mojej trądzikowej skórze.

    OdpowiedzUsuń
  20. z rumiankowym się jeszcze nie spotkałam :)
    ale bardzo lubię hydrolaty, więc pewnie kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Chyba wprowadzę jakiś hydrolat w moją pielęgnację. ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. miałam jeden hydrolat, ale szału u mnie nie zrobił i od tamtej pory nie kupuję, nawet tych bardzo zachwalanych jak ten rumiankowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie uzywalam jeszcze zadnej takiej wody ale strasznie mnie za ciekawilas swoja recenzja... :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam waniliowy Yankee pysznie pachnie:)

    OdpowiedzUsuń
  25. bardz lubię hydrolaty wszystkie !! <3

    zapraszam na rozdanie
    www.lukaszmakeup.blogspot.com

    ( tamten komnetarz jest nie wazny ! : P )

    OdpowiedzUsuń
  26. Coś dla mnie i na moje zaczerwienienia i wypryski :) muszę to mieć !

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja mam cerę skłonną do wyprysków, chyba mnie namówiłaś:-D

    OdpowiedzUsuń
  28. Tak. Czas w coś takiego zainwestować, bo też wrażliwcem się stałam - niestety:( Jednak najpierw chciałam przetestować wodę termalną z Uriage:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kusisz mnie tym hydrolatem! Nie mialam pojęcia, że jest to takie tanie :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też się zdziwiłam jak zobaczyłam na Allegro:)

      Usuń
  30. Nigdy nie używałam tego typu kosmetyków, ale zachęciłaś mnie :))

    OdpowiedzUsuń
  31. Jejku chciałabym taki :) a Yankiee są cudowne ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ty zawsze masz takie specyfiki, których ja nie znam! :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Ahhh ! ,Muszę wypróbować nowe woski ! Ale jakoś nie mam czasu żeby się wybrać i je kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Chyba sprawdziłby się u mnie, od jakiegoś czasu przymierzam się do zakupu jakiegoś hydrolatu!:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  35. Kurcze może i ja się skuszę, a nie wiesz czy dostępny jest w zwykłych drogeriach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiem Ci szczerze, że pojęcia nie mam gdzie mozna kupić te hydrolaty stacjonarnie, bo ja wygrałam swój w rozdaniu. :(

      Usuń
  36. Uwielbiam hydrolaty, ale z wypiekami na twarzy czytałam co napiszesz o zapachu, bo kupiłam ostatnio krem do rąk o zapachu właśnie rumianku i po prostu go nie mogę znieść :(( A szkoda, bo akurat mam też wrażliwą skórę ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo lubię hydrolaty. Rumiankowego jeszcze nie miałam ale na pewno przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  38. YC ♥ pozdrowienia z Francji :)

    OdpowiedzUsuń
  39. O rany napisałaś o hydrolacie:):) Bardzo mi miło, ze Ci przypadł do gustu:) Moja skóra najbardziej lubi różany, aloesowy i lawendowy:)

    OdpowiedzUsuń

Cześć!

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu! Każdy komentarz niezmiernie mnie cieszy, a konstruktywna krytyka pomaga zauważyć co robię źle.
Chętnie odwiedzam wasze blogi i dodaje was do obserwowanych wieć jeśli spodoba się wam u mnie to także zapraszam do obserwacji.

Proszę - nie spamujcie, takie komentarze już na wstępie zostają usunięte. Prośby o klikanie w linki także nie będą akceptowane (co nie znaczy, że gdy was odwiedzę to w te linki nie poklikam jeśli wam zależy :) ).

Dziękuję i do zobaczenia u was :* :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.