134. / JOANNA - Z APTECZKI BABUNI - KĄPIEL SOLANKOWA JODOWO-BROMOWA O ZAPACHU BZU

52 comments
Część :)

Po długiej kąpieli naszła mnie chęć opisania pewnego kosmetyku, który ostatnio dość często mi towarzyszy :)

JOANNA - Z APTECZKI BABUNI - KĄPIEL SOLANKOWA JODOWO-BROMOWA O ZAPACHU BZU


Opis producenta
Kąpiel solankowa przeznaczona jest do codziennego stosowania. Zawiera składniki działające pielęgnująco i odświeżająco. W rezultacie jej stosowania uzyskasz:
- doskonałą pielęgnacje całego ciała,
- poprawę elastyczności skóry,
- odprężenie i ukojenie.
Występuje w czterech kompozycjach zapachowych - róża, bez, sosna i zioła. 

Cena: 7/8 zł


Moja recenzja
Opakowanie - według mnie bardzo urzekające, faktycznie zgrywa się dobrze z nazwą serii Apteczka Babuni :) odkręcana nakrętka, bardzo malutka, trochę nieporęcznie się odmierza, te 2-4 nakrętki do kapieli, ale trudno :p :); pojemnośc to 700ml czyli całkiem nieźle, ale nie jest super wydajny;
Konsystencja/Zapach - płyn jest przeźroczysty (trochę szkoda, nie miałabym nic przeciwko fioletowej wodzie:D), na kąpiel pełną piany zużywam 5/6 zakrętek (czasami wiecej) :) zapach jest cudowny, jakbym miała świeże bzy w łazience :)
Działanie - no więc powiem od razu, że żadnej poprawy elastyczności skóry nie oczekiwałam, po prostu nie wierzę w takie rzeczy :) zresztą ostatnio duzo ćwicze na siłowni i używam peelingu antycellulitowego więc nie jestem w stanie powiedzieć czy ten płyn coś robi w tym kierunku;


Na samym początku używania uderzył mnie mocny zapach, unosił się w całej łazience, bardzo intensywny, zero chemii, po prostu bzy! urosły w wannie :) I co najlepsze, ten zapach utrzymuję się podczas całej kąpieli!
Piany jest dużo, a do tego jest też bardzo trwała, trzyma sie całą kapiel chociaż wiadomo, ze trochę jej ubywa szczególnie gdy zacznę używać tony specyfików (żele, peelingi, olejki i takie tam:P). 
Co do pielęgnacji to nie zauważyłam nawilżenia, ale skóra jest zdecydowanie gładsza.

Podsumowując, płyn jest wręcz idealny na długie, wieczorne kąpiele. Bardzo odprężający, pomaga sie nam zrelaksować, a do tego nie wysusza skóry i nie podrażnia jej :)

Ocena: 4+/5
Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

52 komentarze:

  1. Zapach bzu.... musi pięknie pachnieć.
    pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  2. muszę sobie sprawić taki o zapachu róży ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham zapach bzu:)
    http://nolongernightmare.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. brzmi bardzo interesująco:) wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tanie i dobre, według Twojej recenzji. Muszę kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawróciłaś mi nim w głowie! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zawsze jak przyjeżdżam o babci, to w łazience stoi to u niej. Przypomina mi to wakacje i babcię ;) Uwielbiam ten produkt i firmę.

    tymbarkowa-ona.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie skończył mi się płyn do kąpieli :D

    OdpowiedzUsuń
  9. muszę wypróbować, bo lubię zapach bzu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Najważniejsze, że ładnie pachnie i produkuje niezłą pianę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam zapach bzu ( na rowni z konwalia ) :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kurczę, zawsze jak czytam takie recenzje to żałuję, że nie mam wanny tylko prysznic, tak pięknie piszesz, że ja już czuję normalnie ten bez :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też długo nie miałam wanny, ale nareszcie! :D

      Usuń
  13. Musi pachnieć na prawdę ślicznie

    OdpowiedzUsuń
  14. ojjj do tego jeszcze świeczki i można się relaksowac :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam go, mam go, mam go!:) Ale o zapachu ziołowym. Zastanawiałam się właśnie między nim a tym Twoim i jednak wybrałam zioła. Fajnie, że robi pianę i ślicznie pachnie, ale też właśnie nie widzę jakiś super efektów:) Niektóre dziewczyny pisały, że nawilża skórę, ale ja czegoś takiego nie zauważyłam (w sumie też na to nie liczyłam, ale byłby to miły dodatek):)

    OdpowiedzUsuń
  16. Gdybym brała kąpiele to pewnie bym go kupiła. Chociaż mam wannę to wolę brać prysznic - zawsze mało czasu. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. przekonałaś mnie tym zapachem:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Hm.. chyba powinnam go kupić :) Kocham długie, wieczorne, zimowe kąpiele, ah <3

    OdpowiedzUsuń
  19. ojeeny, ja to bym chciała poczuć ten bez, chociaż tak na chwilę <3

    OdpowiedzUsuń
  20. również się na niego skusiłam, ale trochę mnie już jego zapach znudził :)

    OdpowiedzUsuń
  21. szkoda że nie mam wanny
    kocham zapach bzu, więc pewnie ten kosmetyk przypadł by mi do gustu

    OdpowiedzUsuń
  22. rozpływam się nad zapachem, nie miałam z nim styczności, fajnie, że zapach towarzyszy kąpieli cały czas, a nie tylko siedzi zamknięty w butelce ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak ja marzę nieraz o wannie :) Wysłałam Ci na maila coś :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Jakbym spotkała jakiś kosmetyk o zapachu bzu na pewno bym kupiła. Kiedyś jak byłam nastolatką dostałam lotion o takim zapachu do tej pory wspominam jako jeden z lepszych zapachów ever, niestety nie byłam taka bystra żeby zapamiętać co to w ogóle był za lotion...:]
    :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Już czuję ten intensywny, odprężający zapach bzu ;) Ogólnie miły dodatek do kąpieli ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niechcący usunęłam u siebie Twój komentarz :( Jeśli chodzi o Midnight Heat to osobiście jestem pozytywnie zaskoczona trwałością. Na mojej skórze utrzymuje się ok 5-6 godzin w dość intensywnej formie, po tym czasie zapach nadal jest wyczuwalny, ale już znacznie delikatniejszy ;)

      Usuń
  26. Znam ten płyn, bo kilka butelek już do wanny wlałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. I w takich chwilach żałuję, że nie mam wanny :C Ale moja babcia ma może zakupię jej na święta ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Skoro pomaga się zrelaksować to koniecznie musimy wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Z apteczki babuni miałam szampon. Zapach bzu....ciekawe..jakoś nie natknęłam się na niego wcześniej.

    Zapraszam do mnie do komentowania i obserwowania jeśli Ci się u mnie spodoba, choć ja dopiero zaczynam.

    Dodaję blog do obserwowanych i na pewno będę tutaj zagadać.

    Pozdrawiam
    http://thisthingisgettingnoisier.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Chyba sobie kupię różę- ta kąpiel solankowa brzmi świetnie ;)) Moja mama jak byłam mała namiętnie kupowała tylko płyny o zapachu bzu i teraz mam uraz do tego zapachu;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja mama kupowała takie wielkie butle płynu do kąpieli o zapachu leśnym lub morskim, do dzisiaj mnie prześladują :P

      Usuń
  31. Ciekawy produkt :)) Uwielbiam zapach bzu♥

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja z Apteczki Babuni miałam kiedyś szampon, całkiem niezły był, więc miło mi widzieć, że to nie wyjątek.

    Skom? http://madame-carmelle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. Jejusiu aż zachciało mi się tych bzów :D
    Muszę koniecznie go dorwać !!

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetnie, że zapach tak długo się utrzymuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. widze, ze ciekawy produkt, przekonałaś mnie :D :) zostałam skuszona, muszę go jak najszybciej nabyć! :D

    OdpowiedzUsuń
  36. aż mi się kąpieli zachciało :)

    OdpowiedzUsuń

Cześć!

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu! Każdy komentarz niezmiernie mnie cieszy, a konstruktywna krytyka pomaga zauważyć co robię źle.
Chętnie odwiedzam wasze blogi i dodaje was do obserwowanych wieć jeśli spodoba się wam u mnie to także zapraszam do obserwacji.

Proszę - nie spamujcie, takie komentarze już na wstępie zostają usunięte. Prośby o klikanie w linki także nie będą akceptowane (co nie znaczy, że gdy was odwiedzę to w te linki nie poklikam jeśli wam zależy :) ).

Dziękuję i do zobaczenia u was :* :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.