125. / MISSHA - CREAMY LATTE GREEN TEA - PIANKA DO MYCIA TWARZY

45 comments
Cześć wam :*

Dzisiaj zapraszam was na recenzję azjatyckiego produktu, który skradł moje serce.

MISSHA - CREAMY LATTE GREEN TEA - OCZYSZCZAJĄCA PIANKA DO MYCIA TWARZY
(CLEANSING FOAM)


Opis producenta
Oczyszczająca pianka  do mycia twarzy, która zawiera latte zieloną herbatę, zapewnia skórze witalność i odżywienie, a także idealne oczysczenie.  Zielona Herbata Latte kontroluję wydzielanie sebum i pomaga skórze odzyskać świeżość. Delikatnie, ale skutecznie nawilża skórę.

Cena: 6,50 dolarów, czyli jakieś 20zł za 172ml


Moja recenzja
Opakowanie - bardzo mi się podoba, wygląda profesjonalnie, świetna szata graficzna, łatwo się otwiera i jest szczelne; dziurka przez którą wydobywa się pianka wręcz idealna! jedyny minus to brak angielskich napisów z tyłu, jedynie koreańskie, ale mi to aż tak nie przeszkadza:)
Zapach - bardzo delikatny, ale wąchając go na prawdę mogę sobie wyobrazić latte o smaku zielonej herbatki :D


Konsystencja - jak pianka do golenia:) na początku byłam bardzo zaskoczona, że z tego się zrobiła pianka szczerze mówiąc, bo się na to nie zanosiło :P :) fajna sprawa!
Działanie - Długo zastanawiałam się nad tym kosmetykiem aż wreszcie się zdecydowałam. Oczekiwałam dobrego oczyszczenia i czegoś nowego szczerze mówiąc:)
Nie zawiodłam się w ogóle!


Już po pierwszym użyciu byłam zaskoczona jak znakomicie ten kosmetyk oczyszcza twarz! Nakładam na buzię na prawdę malutką ilość i rozcieram, po minucie zmywam i jak przejeżdżam palcem po twarzy to pojawia się ten cichy, piszczący dźwięk. Na pewno wiecie o co chodzi :) Efekt idealnego oczyszczenia! Jest tak mocny, że nawet nasze dłonie wydają się takie super-czyste (nie jest to najprzyjemniejsze uczucie, ale można się do niego przyzwyczaić na rzecz czyściutkiej skóry).


Co do zmniejszonego wydzielania się sebum - lekka poprawa, szczególnie jak myję twarz rano to się tak nie  świecę, ale to także zasługa dobrego kremu :) (i nowego pudru:P)
Nawilżenie - nigdy w życiu nie poleciłabym tej pianki osobie o cerze suchej, bo może na prawdę spowodować saharę na twarzy. Zresztą, producent poleca ten produkt dla osób o cerze tłustej bądź mieszanej. Nie zauważyłam wielkiego przesuszenia, ale nawilżenia zdecydowanie brak. 
Kosmetyk nie uczulił mnie, nie mam po nich żadnych niespodzianek, a mogę nawet dodać, że ich ilość diametralnie się zmnieszyła. 

Podsumowując - jak dla mnie kosmetyk prawie idealny, oczyszcza jak żaden inny, bardzo wydajny i cena według mnie całkiem przystępna.

Ocena: 4+/5


Produkt jest do zakupienia na stronie Cosmetic-Love. Jest to koreański sklep kosmetyczny, który w swoim asortymencie ma na prawdę wiele perełek.  Bardzo często mają fajne promocje, wysyłka jest zawsze darmowa! Ja swoje kosmetyki miałam już w przeciągu 10 dni. 

Mają dostępne pianki dla każdej cery i z różnym działaniem :)!

Akceptują paypal jako formę zapłaty za zakupy- mówię o tym, bo wiem, że wiele z was sie boi kupować za granicą dlatego, że w razie kłopotów ciężko będzie odzyskać pieniądze. Paypal reaguje na każdy problem i zawsze zwraca kasę dlatego warto go używać.

Ja miałam bardzo miłą Panią i ogólnie jestem z nich zadowolona, na pewno coś sobie zamówię, bo zaczęłam uwielbiam azjatyckie produkty:)

Buziaki :*

(produkt otrzymałam w ramach współpracy, ale moja recenzja jest w 100% rzetelna)


W następnej notce odpowiem na wszystkie Liebstery :*


Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

45 komentarzy:

  1. Pierwszy raz widzę ten produkt ;) Cena przyzwoita i ładne opakowanie.;)


    http://impossiblelive93.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. hahaha, kilka dni temu prawie kupiłam ten sam cleanser xD ale w ostatnim momencie zdecydowałam się na co innego. gratuluję współpracy :3

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie dla mojej cery ale na pewno warta polecenia. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pianka wygląda na prawdę fajnie i nie odstrasza ceną :)

    OdpowiedzUsuń
  5. It has green tea , no wonder its goods
    Don't forget to join my $30 certificate giveaway
    http://www.beingbeautifulandpretty.com/2013/11/dressale-30-certificate-giveaway.html?m=0
    Keep in touch,
    www.beingbeautifulandpretty.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz widzę taki produkt i nigdy o nim nie słyszałam , ale wydaje się ciekawy:)

    http://pannaniezdecydowanaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa ale mi ona na krem wygląda:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak pianka do golenia, na prawdę :D!

      Usuń
  8. Super, i opakowanie takie ładne, nienachalne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kusi mnie zapach ;D Jak skończę swój zapas może się nad tym zastanowię ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Produkt wydaje się naprawdę fajny, ale jakoś boję się tych zakupów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też się bałam, ale wszystko odbywa się bezproblemowo :*

      Usuń
  11. Szkoda, że nie nadaje się do cer suchych. Muszę sprawdzić czy Missha ma taki sam produkt przeznaczony dla sucharów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. chętnie spróbowałabym tej pianki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo się cieszę, że mam w końcu stronę inną niż Azjatycki Bazar, by kupić coś koreańskiego ;) Przymierzam się do tych całych "oryginalnych" BB kremów ;) Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Holika Holika Clearing BB Cream - nie wiem czy będę potrafiła przestać go używać, kiedykolwiek, ideał jak dla mnie.

      Usuń
  14. Fajna zamiana w stosunku do tradycyjnych żeli do mycia twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zainteresowała mnie ta pianka :) muszę przejrzeć asortyment tego sklepu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. po tym jak skończył mi się tonik z Oriflame, nic nie jest w stanie oczyścić mojej twarzy i wywala mi ciągle jakieś krosty... Przydałaby się taka pianka... ;]

    OdpowiedzUsuń
  17. Kuszący produkt. Chętnie bym przetestowała:) Może się skuszę i zamówię:) Opakowanie ma przecudne:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawa jestem jak by się u mnie sprawdziła, bo wygląda zachęcająco ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. nigdy nie słyszałam o tym produkcie,ale jakoś zawsze takie ciekawe nowości u Ciebie znajduję:D

    OdpowiedzUsuń
  20. Forma pianki też by mnie zaciekawiła i na pewno ma oryginalny zapach. Co do sklepu to szał, że mają darmową wysyłkę, to się na prawdę liczy :) Super. Sklep odwiedziłam, już się trochę jaram np tym http://cosmetic-love.com/etude-house-vivid-pop-stick-2.4g.html :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam wielką chęć się tam obkupić, ale brak mi funduszy :P

      Usuń
  21. zapraszam na mojego nowego bloga:) przeprowadziłam się;)
    http://a-moze-by-tak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo lubię pianki do mycia. Ale na tą raczej się nie skuszę, gdyż szukam czegoś co nawilżałoby moją buzie podczas mycia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojj to na prawdę nie polecam, lekko wysusza.

      Usuń
  23. Nie znam tego cuda, ale czuję się skuszona ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. o kurczę, zapowiada się naprawdę ekstra, nigdy nie miałam nic takiego:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wygląda naprawdę zachęcająco :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Koreańskie kosmetyki to często bardzo dobry zakup. Nie dziwię się, że jesteś z niego zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetnie prezentuje się ta pianka! :-)
    Żałuję tylko, że dostępność nie jest łatwa... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  28. a ja wlasnie szukam pianki myjacej :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kurcze, wygląda bardzo ciekawie! Nie znam tej firmy :))

    OdpowiedzUsuń
  30. Ciekawy :) ale niestety nie dla mnie, choć mam cerę mieszaną to pewnie suche policzki nie cieszyłyby się z tak mocnego oczyszczenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. wydaje mi sie ze chyba kazda azjatycka pianka do twarzy daje efekt piszczacej skory :) uwielbiam to :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Brzmi cieakawie, rozpoczynam poszukiwania :) buziak!

    OdpowiedzUsuń
  33. Czyli nie poleciłabyś jej mnie ;)) A cena mnie zaskoczyła, myślałam, że będzie sporo droższa ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Piankę tą widzę pierwszy raz. Jej pozytywne działanie, skłania do tego, że warto ją nabyć:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Przestrzegam przed sklepem Cosmetic Love. Zamówiona paczka nie dotarła przez trzy miesiące, ciągle zwlekalją ze zwrotem pieniędzy każąc mi czekać i czekać, w końcu nawet przestali odpowiadać na moje listy. Myślę, że nigdy nie otrzymam zwrotu pieniędzy, bo Koreańczycy są niestety znani z tego, że są nieuczciwi. Bylam trzy razy w Korei i wiem, że są bardzo gościnni i życzliwi, ale też bardzo łasi na łatwe pieniądze. Na stronie Cosmetic Love nie ma żadnej informacji o zwrotach lub rozpatrywaniu reklamacji, żałuję, że nie dało mi to do myślenia przez złożeniem zamówienia. Tracę nie tylko pieniądze, ale też i nerwy, bo nikt nie lubi być oszukiwany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze, że o tym piszesz, bo warto ostrzegać ludzi przed nieuczciwymi firmami.. ja takiego problemu z nimi nie miałam, wszystko odbyło się w bardzo miłej i profesjonalnej atmosferze więc nie mogę narzekać :)

      Usuń

Cześć!

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu! Każdy komentarz niezmiernie mnie cieszy, a konstruktywna krytyka pomaga zauważyć co robię źle.
Chętnie odwiedzam wasze blogi i dodaje was do obserwowanych wieć jeśli spodoba się wam u mnie to także zapraszam do obserwacji.

Proszę - nie spamujcie, takie komentarze już na wstępie zostają usunięte. Prośby o klikanie w linki także nie będą akceptowane (co nie znaczy, że gdy was odwiedzę to w te linki nie poklikam jeśli wam zależy :) ).

Dziękuję i do zobaczenia u was :* :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.