89. THE BODY SHOP - MASECZKA NAWILŻAJĄCA Z WITAMINĄ E - szukamy maseczki idealnej [4]

41 comments


Cześć wam:)
Trochę zwlekałam z tym postem, ale trochę mi jednak brakuje czasu ostatnio mimo, że mam urlop w pracy. Nie wiem jak to będzie jak do niej wrócę, ale mam nadzieję, że dam radę.
Dzisiaj mam dla was czwartą recenzję w ramach akcji Szukamy maseczki idealnej.



THE BODY SHOP - VITAMIN E - SINK-IN MOISTURE MASK
(nawilżająca maseczka z witaminą E)



Opis producenta
Nawilżajaca maseczka wzbogacona zwalczającą wolne rodniki witaminą E. Przeznaczona dla każdego typu cery - można zostawic na 10 minut a niewchłonięty nadmiar po tym czasie zetrzeć chusteczką albo zostawić na całą noc i rano przywitać się w lustrze ze swoją rozświetloną, nawilżona buzią. 
(wizaż.pl)

Skład
Aqua, glycerin, cyclomethicone, propylene glycol, oryza sativa, gossypium herbaceum, triticum vulgare, glycine soja, diglyicerin, methyl gluceth-20, acrylates/ C10-30 alkyl acrylate crosspolymer, panthenol, phenoxyethanol, tocopheryl acetate, benzyl alcohol, lecithin, methylparaben, citronellol, isobutylparaben, propylparaben, alpha-isomethyl ionone, linalool, geraniol, limonene, citral, eugenol, famesol, Cl 14700 

Cena: saszetka kosztowała mnie 1,50 funta (allegro 8zł)/ pełna wersja 12funtów (allegro 28zł)

Moja recenzja
Maseczkę kupiłam z czystej ciekawości, czasami po ciągłych zabiegach oczyszczających moja buzia potrzebuję trochę nawilżenia więc uznałam, że dam szansę TBS :-)
Opakowanie - hm, no ja mam śliczną różową saszetkę :) bardzo podoba mi się ten kolorek, wszystkie potrzebne informacje mamy z tyłu. Saszetka zawiera 6ml - wystarczyła mi na 4 aplikacje!! Nieźle, co?! :) Pełna wersja jest w takim pojemniczku jak ich masełka i ma pojemność 100ml, przecież to wystarczy na wieki!
Zapach jest bardzo delikatny, w sumie przypomina mi trochę krem Nivea, nic specjalnego tak na prawdę, ale troche utrzymuję się na buzi, zdecydowanie nie drażni.
Konystencja przypomina mi trochę taki lekki krem do twarzy, w ogóle nie jest ciężka, nie wydaję się tłusta i świetnie rozprowadza się po buzi. Mała ilość wystarczy na całą twarz. Kolor biały, prawie nie widać jej po nałożeniu.



I teraz najważniejsze, efekty!
Może zacznę od tego, że mam cerę mieszaną więc mocne nawilżenie jest zdecydowanie nie dla mnie, ciężko mi znaleźć maseczką ot taką w sam raz. Nałożyłam ją po dokładnym oczyszczeniu buzi i użyciu tonika, CAŁA wsiąknęła w przeciągu 20 minut, nie musiałam używać żadnych chusteczek, po prostu zachowała się jak krem nawilżający.
Buzia po jej użyciu jest bardzo gładka, miękka, lekko rozjaśniona, a co najważniejsze... nawilżenie jest dla mnie idealne, nie wiem czy będziecie wiedziały o co mi chodzi, ale opiszę to takimi słowami: twarz wróciła do stanu pierwotnego:)
Jednak, niestety, nie sądzę, że jest to efekt długotrwały i według mnie żeby taki był należy używać jej co 3 dni, wtedy możecie mieć gwarancję ładnie odżywionej twarzy na dłuższy czas.
Według mnie jest to fajna, lekka maseczka, dla osób o cerze tłustej polecam użycie chusteczki po 10min dla starcia jej z twarzy - może spowodować nadmierne świecenie. Osoby o cerze mieszanej (jak moja) nakładać na noc, zdecydowanie nie przed makijażem bo też będziemy się świecić, jak po 30min nie wsiąknie - zmyć to co zostało. Cera sucha - nie zmywać, najlepiej się w niej przespać. Wrażliwym twarzyczkom też polecam - w ogóle mnie nie podrażniła, jest na prawdę delikatna!

Jednym słowem maseczka jest trochę droga, ale zdecydowanie warta swojej ceny! Jest na prawdę niezwykle wydajna i starczy wam na baaardzo długo! :-) Ja na pewno kupię ją ponownie i będę stosować od czasu do czasu żeby nawilżyć swoją skórę.

Miałyście? Polecacie podobne? :)
Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

41 komentarzy:

  1. nie miałam jeszcze nic The Body Shop ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tylko jedno masełko ale chcę więcej :)

      Usuń
  2. Fajnie wiedzieć :) Będę o niej pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. niestety nie miałam :( ale też będę o niej pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ostatnio zastanawiałam się nad tą maseczką i żaluję, że jej nie wziełam! Jestem jej bardzo ciekawa i na najbliższych zakupach na pewno ją wezmę!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajna maseczka :) dobrze że jest delikatna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam maseczki nawilżające i najczęściej stosuję je właśnie jako kremy na noc :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie miałam ale chętnie bym ją wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja dostałam kiedyś w aptece maseczkę i byłam z niej zadowolona, jednak nazwy nie pamiętam :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie miałam maseczek z TBS, ale uwielbiam od nich wszystko więc i ona by mi pewnie pasowała. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam jeszcze nic z TBS, ale mam nadzieję, że kiedyś będę mieć :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Coś dla mnie widzę:-) mam cerę mieszaną, ale bardziej tłustą. I mocnego nawilżania nie potrzebuję, ale takie delikatne jak najbardziej:-)

    OdpowiedzUsuń
  12. nigdy nie miałam z tą maseczką do czynienia :) wydaje się być ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja mam suchą skórę,więc musiałabym dłużej potrzymać;) w sumie mi to pasuję..wolę jak maseczka dłużej się trzyma;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dla mnie za delikatna...
    Wolę prawdziwie oczyszczające i zwężające pory maseczki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie wiedziałam, że tbs ma maseczki :P Chętnie bym jakąś spróbowała, ale z pewnością pełnowymiarowego bym nie kupiła :PP

    A Vaseline to mi się tak prędko nie skończy :D Oszczędzam :)) Dzięki jeszcze raz! :*

    OdpowiedzUsuń
  16. nie miałam jeszcze nigdy nic z TBS:) może zbyt ciekawska jestem - co robiłaś do tej pory, że "dopiero" idziesz na studia? nie chodzi mi o żadne złośliwości - ja mam aktualnie 20 lat, skończyłam liceum i zaczynam trzeci semestr szkoły policealnej - chciałam wyrobić sobie jakiś zawód. Po jej skończeniu planuję iść na studia. Moje pytanie bierze się stąd, że wkurzają mnie zdziwione miny ludzi, kiedy się dowiadują, że mam 20 lat i nie studiuję... Nie żebym się tym specjalnie przejmowała, ale jednak bywa trochę irytujące... Jak to było w Twoim przypadku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, że tak się przede mną otworzyłaś:) Ja bardzo zastanawiam się nad psychologią (raczej te bardziej mroczne sprawy) lub kryminologią i mam nadzieję, że przez ten rok w końcu zrozumiem czego naprawdę chcę:) Pracy również szukam, wczoraj byłam na rozmowie i wydaje mi się, że zrobiłam dobre wrażenie - również sklep typu Tesco:)
      Trzymam za Ciebie kciuki! I życzę, żeby te studia były dla Ciebie dobrą zabawą, i żebyś dużo z nich wyniosła:) A w gorszych chwilach masz Nas wszystkich - aktualnie 286 sztuk, więc DAMY RADĘ!:)

      Usuń
    2. haha, najwyżej nie będę sypiać po nocach:) ja tam już też słyszałam same negatywne i prześmiewcze komentarze odnośnie kryminologii i psychologii, ale to moje życie przecież... Krzywdy nikomu tym kierunkiem nie wyrządzam, a przynajmniej będę się uczyć czegoś, co naprawdę mnie interesuje :)

      Usuń
  17. Szkoda, że jest dość droga, bo recenzja absolutnie zachęca!

    OdpowiedzUsuń
  18. moja siostra miala chyba taka :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Hm... całkiem już długo poszukujesz tej idealnej maseczki i mam nadzieję, że ją znajdziesz :) Ta jest dość tania i wydaje się być całkiem niezła.

    Skom? http://madame-carmelle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja też nie wiedziałam że TBS ma maseczki, ale jest naprawdę ciekawa :) Myślę, że by się u mnie sprawdziła ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie miałam takiej maseczki :( chętnie ją wypróbuję ! :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie miałam, ale wypróbowałabym z przyjemnością :)
    supcarolyn.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Niestety nie miałam,ale chętnie bym ją wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  24. ale mnie na nią skusiłaś :) bardzo bym chciała :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Też mam skórę mieszaną i trudno mi znaleźć jakąś dobrą maseczkę :>

    OdpowiedzUsuń
  26. Jedyne co miałam z TBS to masełko Honeymania.

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie miałam jeszcze maseczki z TBS. Skoro fajnie nawilża, to spróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie miałam tej maseczki, ale też nigdzie nie widziałam :). Dobrze, że tak świetnie nawilża :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Dziękuje za miłe słowa w komentarzu i obserwację :) :*
    A jeśli chodzi o maseczki to najbardziej lubię te z Ziaji, są super tanie i działają, najlepsza ta antystresowa :)

    OdpowiedzUsuń
  30. to jak polecasz, to muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetny blog. Uwielbiam maseczki. Z pewnością spróbuje
    Obserwuje

    http://rose-in-the-dark.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie znam, ale ja jakoś ogólnie ignroantką w sprawie maseczek jestem... :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie miałam jeszcze tej maski.
    Jeśli dobrze się sprawdza, to warto wydać te parę złotych :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie znam tej maseczki, mam natomiast maseczke oczyszczającą z The Body Shop - bardzo fajna! :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Cenę ma trochę sporą, ale w sumie ceny tej firmy taki są i już. :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja również mam cerę mieszaną a nawet tłustą, ale bardzo lubię produkty nawilżające jednak tylko te przeznaczone dla mojego typu cery :) Maseczek jakoś już dawno nie używałam... muszę sprawdzić w drogeriach co aktualnie jest w ofercie :)

    Buziaki
    xo xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja nie miałam :) Bardzo lubię delikatne maseczki :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Lubię kosmetyki tej firmy jednak tej maseczki jeszcze nie stosowałam, może jeszcze się na nią skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń

Cześć!

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu! Każdy komentarz niezmiernie mnie cieszy, a konstruktywna krytyka pomaga zauważyć co robię źle.
Chętnie odwiedzam wasze blogi i dodaje was do obserwowanych wieć jeśli spodoba się wam u mnie to także zapraszam do obserwacji.

Proszę - nie spamujcie, takie komentarze już na wstępie zostają usunięte. Prośby o klikanie w linki także nie będą akceptowane (co nie znaczy, że gdy was odwiedzę to w te linki nie poklikam jeśli wam zależy :) ).

Dziękuję i do zobaczenia u was :* :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.