84. / Trochę o OLEJKU KOKOSOWYM :-)

50 comments
Cześć dziewczyny :)
Przepraszam, że długo mnie nie było i was nie odwiedzałam, ale mój chłopak siedział u mnie 3 dni i jakoś nie udało mi się dopchać do laptopa... :-p

Chciałam wam dzisiaj napisać trochę o olejku kokosowym, pewnie większość z was go zna, ja dopiero ostatnio odkryłam jego dobroczynne działanie :)



Palma kokosowa jest najczęściej spotykaną palmą, rośnie prawie na wszystkich brzegach w tropikalnym klimacie. Kokosy mogą ważyć nawet 2,5 a sama palma osiągąć wysokość 30 metrów! :) Każda może dawać nawet do 75 owoców rocznie! Niezły wynik :)
Olej jest wytwarzany z miąższu, który znajduje się w kokosie, poddany zostaje tłoczeniu i rozgrzaniu, ma żółtawy kolor. 
Olej kokosowy jest niezwykle skuteczny w walce z nadwagą, z powodzeniem można na nim smażyć potrawy, jest on najzdrowszym z olejów. Przyśpiesza przemianę materii, sprawia, że mniej odczuwamy zmęczenie i dodaję nam energii, jedyny minus to to, że ten kuchenny jest dość drogi.... Mały pojemnik (u mnie znalazłam go w formie masła) kosztuję ponad 6 funtów czyli 30złotych....  Nigdy go nie używałam, ale prawdopodnie się skuszę, z czystej ciekawości. 


Olej kokosowy jest bardzo dobry dla osób o suchej skórze - po nałożeniu go na twarz możemy oczekiwać dobrego nawilżenia, miękkiej i gładkiej skóry oraz tego, że buzia nabierze elastyczności i zacznie wyglądać zdrowiej. Kolejną jego zaletą jest to, że rozjaśnia buzię i zmarszczki stają się mniej widoczne, jest bardzo dobry dla cery dojrzałej. Szczerze mówiąc ja sama nie używałam, go jeszcze na twarz, bo na razie olejek arganowy mnie zadowala, ale na pewno to zrobię, bo wyczytałam, że jest bardzo skuteczny w walce z trądzikiem. Dam wam znać :)


Ostatnią rzeczą, którą chcę poruszyć są oczywiście włosy i tutaj mogę się powiedzieć najwięcej, bo użyłam
go już kilka razy.
Jeśli marzycie o zdrowych, lśniących i mocnych włosach - jestem przekonana, że olejek kokosowy wam w tym pomoże. Ja nakładam go na noc, smaruje całe włosy i skórę głowy, 2 do 3 razy w tygodniu. 
Bardzo łatwo się rozprowadza, moja wersja jest bardzo wydajna, prawie nic mi nie ubyło mimo, że wcale go nie oszczędzam.
Efekty które osiągnęłam to przede wszystkim... brak rozdwojonych końcówek!!! Problem całkowicie zniknął! Nie muszę już podcinać włosów, bo końce znowu wyglądają zdrowo. Nie są suche, ładnie sie układają, nie wywijają się. Rewelacja :)
Włosy bardzo łatwo się rozczesują, odzsyskały dawny blask, wydaje mi się, że na szczotce jest ich o wiele mniej niż przedtem. Są też prostsze, nie kręcą się już tak jak wcześniej, co bardzo mnie cieszy, bo te nieokiełznane fale dawały mi się we znaki. 
Wiecie co, włosy też mi urosły, w dwa tygodnie!!! Ale sądzę, że jest to bardziej zasługa maski, którą stosuję niż oleju (zrobię o niej recenzję, ale w sumie nie wiem czy jest sens, bo jest w Polsce niedostępna, nawet w UK ciężko ją dostać, tylko w sklepach z kosmetykami dla Afro-Amerykanek) 

Olejek kokosowy który ja mam jest z Vatiki, można go dostać na allegro już za 15zł - nie wachajcie się, na prawdę działa.

Czy macie jakieś doświadczenia z olejkiem kokosowym? Jeśli tak to napiszcie :)
Buziaki :*


Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

50 komentarzy:

  1. używałam go i w celach spożywczych - sprawdził się, i na ciało - sprawdził się i do olejowania włosów - niestety, ale powodował u mnie sianko na głowie, ale doczytałam, że związane to jest jakoś z porowatością włosa(o czym nie mam zielonego pojęcia:D). Zdecydowanie lepiej na włosy przysłużył mi się np. olej lniany:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nigdy nie używałam oleju lnianego, może spróbuję:)

      Usuń
  2. Też używam vatiki na włosy, ale tej wzbogaconej wersji:-)
    Hmmm nie wiedziałam o takich właściwościach oleju kokosowego kuchennego. Może jak gdzieś znajdę to wypróbuję:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czuję, że powinnam się zaopatrzyć w ten olejek z Vatiki, cieszę się, że trafiłam na tę recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Stosowałam go do olejowania włosów jednak miałam wrażenie, że przyczyniał się do wzmożonego wypadania włosów ;o może miałam mylne wrażenie ale jednak odstawiłam go :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiele o nim słyszałam, więc chyba muszę spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  6. mam olej kokosowy EFAVIT nierafinowany do ciała i i włosów ( cudownie pachnie kokosem ) oraz rafinowany który używam w kuchni, dla mnie niezastąpione ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Post mnie przekonał,aby go zastosować:)ponieważ moje końcówki są w fatalnym stanie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Używałam kiedyś Vatiki, ale nieregularnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. co do mojego żółtka z essence to to taki zieleń bardziej, seledyn. foto trochę przekłamane. A pazurki idzie zawsze do idealnego stanu doprowadzić. Raz trwa to krócej, raz dłużej ale możemy zawszę spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze nie miałam okazji testowania takiego olejku. Ale z racji tego, że bardzo lubię słodkie, a co za tym idzie - kokosowe zapachy to z wielką chęcią się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja kupiłam olej do używania na włosy ale u mnie się nie sprawdził:( Za to jak pisze Justyna K olej lniany jest genialny <3

    OdpowiedzUsuń
  12. ja jeszcze żadnego oleju nie używałam ,bo nie mogłam sie do żadnego przekonać..ale ten brak rozdwojonych końcówek przekonał mnie do wypróbowania olejku kokosowego:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czaje się już od dłuższego czasu na olejki vatika i w końcu muszę je zamówić, bo same dobre rzeczy o nim słyszałam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja muszę w końcu go kupić, już tyle czasu się za to zabieram :D

    OdpowiedzUsuń
  15. olejki ogólnie są rewelacyjne dla skóry i włosów, a im bardziej
    naturalne i nieprzetworzone , na razie używałam ryżowego,ale tak własnie myślałam nad kokosowym czy ze slodkich migdałów

    OdpowiedzUsuń
  16. słyszałam o metodzie ssania oleju kokosowego jako sposobu na pozbycie się nadmiernych kg. ja używam go tylko do peelingu kawowego. łącze nim wszystkie składniki.

    OdpowiedzUsuń
  17. u mnie na włosach się nie sprawdził, potem 4 dni chodziłam ze sztywnymi włosami:P ale nie miałam pojęcia, że przyśpiesza przemianę materii, czy dodaj energii, naprawdę ciekawy post;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jeszcze nie miałam do czynienia, na razie mam arganowy, który jest super, ale kokosowy w swoim czasie na pewno spróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Słyszę o nim tyle dobrego, a nigdy jakoś nie mogę się zebrać żeby go kupić.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja przez rozjaśnianie niszczę włosy strasznie :( ale jakoś tylko w tym kolorze się dobrze czuję... Macie jakieś sposoby żeby zachować kolor blond na głowie i przy okazji nie wyłysieć ? Pomóżcie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie za poradę :) skorzystam bo chcę mieć nadal blond na głowie :)

      Usuń
  21. Właśnie planuję jego zakup :) Będzie mi potrzebny do mojej serii o Domowych Kosmetykach :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja nie mam jeszcze z nim doświadczenia, ale po tylu pozytywnych opiniach muszę kiedyś wypróbować jego działanie na moich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ja uwielbiam olej kokosowy.. i ten zapach :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo lubię olej kokosowy. Miałam jakis czas temu, ale chyba ponownie po niego sięgnę. Doskonale sprawdzał się nie tylko do włosów ale i do pielęgnacji całego ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  25. ja bardzo chcę wypróbować olejek kokosowy muszę właśnie jakiś kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nigdy nie miałam, ale jest pierwszy na mojej olejowej liście do wypróbowania, ostatnio ktoś pisał, że na włosach niskoporowatych jest najlepszy a ja chyba takie mam, dlatego mnie kusi:) a poza tym czy jest ktoś kto nie lubi kokosa w jakiejkolwiek formie? :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Mnie niestety olej kokosowy słabo służył, włosy miałam po nim szorstkie, spuszone, za to do ciała sprawował się rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. A ja pierwszy raz czytam o właściwościach tego olejku i nie miałam pojęcia, że jest taki świetny ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie jestem fanką kokosowego smaku, więc jako podmiana oleju raczej by się u mnie nie sprawdził :) Ale inne pomysły są całkiem, całkiem :)
    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  30. Przydałby się do moich włosów, bo ostatnio je obcięłam, ale chciałabym je dodatkowo odżywić. Hm... się zobaczy.

    Skom? http://madame-carmelle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Kupiłam sobie kiedyś słój oleju kokosowego i nakładałam go regularnie na włosy, tak 3-4 godziny przed myciem. Niestety nic nie zrobił z moimi włosami :(. A jakoś liczyłam, że w końcu będą miękkie!

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie miałam nigdy olejku kokosowego...

    OdpowiedzUsuń
  33. Słyszałam wiele dobrego o oleju kokosowym. Moja siostra jest jego wielbicielką dosłownie na wszystko ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie miałam, bo wiem, że nie przeżyłabym kokosowego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Miałam olej kokosowy, ale na parafinie i mnie wysuszył, musiałabym użyć takiego czystego by móc się o nim wypowiedzieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Mam w planach go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Puszka? Maaa :) http://zapiski-grafomanki.blogspot.com/
    Jak ktoś nie miał bloga to nawet nie wpisywałam na listę. Tak samo jak blog był typowo "rozdaniowy" . Trochę mnie przeraziło jaka jest liczba takich blogów.

    OdpowiedzUsuń
  38. Cieszę się, że się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. No ja właśnie rozważam zakup olejku kokosowego na włosy bo piją go jak szalone, ale używałam innego teraz.

    OdpowiedzUsuń
  40. U mnie się niestety nie sprawdził na włosach.

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja niestety nie posiadam doświadczenia związanego z używaniem oleju kokosowego, póki co jestem na etapie poszukiwań dobrego oleju.

    OdpowiedzUsuń
  42. Na włosy stosuję Oilmedica, który jest na bazie oleju kokosowego z dodatkiem innych olejów i jestem z niego bardzo zadowolona. Włosy są widocznie odżywione!

    OdpowiedzUsuń

Cześć!

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu! Każdy komentarz niezmiernie mnie cieszy, a konstruktywna krytyka pomaga zauważyć co robię źle.
Chętnie odwiedzam wasze blogi i dodaje was do obserwowanych wieć jeśli spodoba się wam u mnie to także zapraszam do obserwacji.

Proszę - nie spamujcie, takie komentarze już na wstępie zostają usunięte. Prośby o klikanie w linki także nie będą akceptowane (co nie znaczy, że gdy was odwiedzę to w te linki nie poklikam jeśli wam zależy :) ).

Dziękuję i do zobaczenia u was :* :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.