- REVIEW - TRESemme KERATIN SMOOTH MASK -

23 comments
Cześć :)

Ostatnia noc w Polsce, już jutro o 17 mam lot i wracam do Londynu. W środę pójdę kupić rzeczy żeby zrobić dla was fajne rozdanie:) Zastanawiam się czy postawić na rzeczy do make-up czy te do pielęgnacji, czy pomieszać?:) Powiem tyle, że wygrają dwie osoby:)

A teraz recenzja maski, którą skończyłam w dzień wylotu do Polski.


TRESemme Keratin Smooth Mask
Na początek coś o moich włosach: farbowane na ciemny kolor kilka lat, później rozjaśniane trzykrotnie bez ściągania koloru, następnie po 3 miesiącach znowu ciemne; od marca nie farbuję wcale; prostuję kilka razy w miesiącu; myję co dwa dni; włosy po blondzie były strasznie przesuszone, skołtunione, nie do rozczesania, nigdy nie widziałam włosów w tak złym stanie;  maski zaczęłam używać jak włosy odżyły już trochę po innych maseczkach, ale wciąż w nie za dobrej kondycji (suche, bez blasku, wielkie problemy z rozczesywaniem, plątały się po 40min);
Opis producenta
 Intensywna maska wygładzająca do włosów kręconych. Dzięki zawartości keratyny sprawia, iż włosy stają się jedwabiste w dotyku, gładkie, pełne połysku i bardziej zdyscyplinowane. Wzmacnia włosy, nadaje im witalności i utrzymuje w doskonałej kondycji. Ułatwia układanie, jest zupełnie bezpieczna dla włosów farbowanych. 
Coś o keratynie
Keratyna ma za zadanie uzupełniać brakujących składników w naszych włosach (bo jest też budulcem naszych włosków), wzmacniać je, dodawać im blasku, regenerować. Sprawiać że odżyją i wrócą do pierwotnego stanu.
Zdrowe włosy nie wchłaniają keratyny tak dobrze jak włosy zniszczone.
Moja ocena
Nie lubię TRESemme, bo ich produkty słabo działały na moje włosy. Tą maskę kupiłam jedynie dlatego, że była w bardzo niskiej cenie około 2,5 funta czyli jakieś 12,50 co jak na produkty z keratyną nie jest zbyt wiele. Widziałam je na allegro po 22zł. Maska ma 300ml czyli nie jest źle.
Zacznijmy od pierwszego wrażenia - biała, dość rzadka konsystencja, 'kremowy' zapach, który ani nie drażni ani nie powoduje euforii dla naszego nosa, po prostu ot taki sobie zwykły zapach :)
Nakładałam ją po szamponie, na około 7 minut pod plastikowy czepek. Jest na prawdę bardzo wydajna i starczy na długo, ja używałam jej prawie miesiąc, a mam dość długie włosy (za połowę pleców). 
Co do działania, WOW! Byłam w szoku, bo działa REWELACYJNIE. To chyba jedna z najlepszych masek o natychmiastowym działaniu. Włosy od razu po zmyciu stają się gładkie, świetnie się rozczesują, nie plączą się, są trochę prostsze, ładnie się błyszczą. Maska nie jest w ogóle ciężka, nie przetłuszcza włosów, jej delikatny zapach można wyczuć nawet następnego dnia po umyciu. Powiem wam, że tak na prawdę nigdy nie miałam większego problemu z rozdwojonymi końcówkami, jedynie od czasu do czasu jakieś pojedyncze pasma włosów i tyle, trochę może się puszyły i były lekko suche. Po tej odżywce rozdwojone końcówki zniknęły całkowicie i nie są już wysuszone:)

Jest jeden minus... Odżywki nie można używać przez długi okres czasu, bo efekty nie będą aż tak dobre. Ja mam zamiar teraz zrobić sobie przerwę miesięczną i powrócić do niej ponownie, mam nadzieję, że mnie nie zawiedzie :)

Skład: Aqua, Cetyl Alcohol, Stearyl Alcohol, Cetrimonium Bromide, Stearamidopropyl Dimethylamine, Quaternium-18, Hydrolyzed Keratin, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Limnanthes Alba Seed Oil, Hydroxypropyltrimonium Hydrolyzed Wheat Protein, Petrolatum, Paraffinum Liquidum, Dimethicone, Lanolin, Panthenol, Quaternium-80, Quaternium-26, Parfum, Sodium Chloride, Tocopheryl Acetate, Disodium EDTA, Pentasodium Pentetate, Hydroxyethylcellulose, Propylene Glycol, Lactic Acid, Quaternium-15, DMDM Hydantoin, Iodopropynyl Butylcarbamate, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Methylparaben, Hexyl Cinnamal, Linalool.

Moja ocena : 4.5/5
My rating: 4.5/5 

(zauważyłam, że większość blogerek na zagranicznych blogach oceniła tą maskę tak samo dobrze więc TRESemme chyba zrobiło coś na prawdę dobrego!)
Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

23 komentarze:

  1. DZiekuje :)
    Nie znalam tego produktu, ale twoj opis jest zachecajacy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Produkt dla mnie totalnie nie znany i zrobił dobre wrażenie:) super go opisałaś. Do moich długich włosów jak Twoje też by spasował:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno, bo jest super wydajny:) i fajnie się rozprowadza na całej długości, bo ma dość rzadką konsystencje

      Usuń
  3. ja też muszę kupić jakąś maskę do włosów, a kompletnie nie wiem jak się za to zabrać ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najlepiej poczytaj opinię na wizażu, jeżeli szukasz dobrej maski ja bym nie ryzykowała wydawania pięniedzy na coś niedobrego:) chociaż kupiłam Goldwell bo miał super opinie, i wyrzuciłam 100zł w błoto:p

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. w Polsce są mało znane, ale tutaj w UK są to jedne z tańszych:)

      Usuń
  5. love the post!

    http://alovelystyle.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej
    Piękny nagłówek.
    Zapraszam do siebie http://welcome-to-realityy.blogspot.com/
    Obserwujemy??

    OdpowiedzUsuń
  7. nie słyszałam wcześniej o tej masce, ale chętnie bym ją wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Może kup coś do pielęgnacji, ponieważ do make'up' ów nie każdemu bd się podobało czy pasowało :)

    tymbarkowa-ona.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za radę:) jutro idę na zakupy! :)

      Usuń
  9. O nieee zartujesz hahaha! Fuuj! ale juz nie wiem co gorsze.. surowe mieso czy wlos .. obrzydlistwo!
    tak rzeeczywiscie na Notting hill jest klimat.. uwielbiam ta dzielnice :-)
    I tak rzeczywiscie planuje wypad na weekend :-) Mozna sie spotkac hehe!

    OdpowiedzUsuń
  10. Super blog ;)
    Zapraszam do mnie i mam nadzieję, że odwdzięczysz się komentarzem i dodasz do obserwatorów :D :
    http://dreamerfrompoland.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie tęsknisz czasem za Polską? Chociaż myślę, że wiele ułatwia Ci Twój chłopak, na pewno z nim raźniej prawda? Przeglądałam sobie kiedyś Twoje starsze posty i widziałam właśnie, że swego czasu byłaś blondyneczką. Powiem Ci, że sama nie wiem jak Ci lepiej, bo w obydwu wersjach na prawdę bardzo ładnie. I wtedy i teraz. Co do maski, też nigdy jej nie widziałam tutaj u nas. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to fajnie, że w pewnym sensie tam się zadomowiłaś i znalazłaś bliskie Ci osoby. A wracać do rodziny zawsze można :D Poza tym w dobie internetu też jest łatwiej z kontaktem. Trzymaj się tam ciepło :)

      Usuń
  12. Bardzo fajny blog :)
    Obserwuję i liczę na rewanż ;P
    http://thisisacookiemonster.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Możemy się wzajemnie obserwować, dodaję :)
    a w ogole pierwsze co slysze o tej firmie:D

    OdpowiedzUsuń
  14. ja rowniez mieszkam w angli i czesto zawodze sie na tutejszych produktach ale niegdys kupilam odzywke tej firmy w litrowej butli z pompka i bylam mile zaskoczona takze czasem moze warto zaryzykowac. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pewnie że możemy!
    Zapraszam do mnie:)
    A prezenty Fakt bardzo udane i w moim guście:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oh nie znam tego produktu :(

    Ale opis ciekawie brzmi...

    OdpowiedzUsuń

Cześć!

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu! Każdy komentarz niezmiernie mnie cieszy, a konstruktywna krytyka pomaga zauważyć co robię źle.
Chętnie odwiedzam wasze blogi i dodaje was do obserwowanych wieć jeśli spodoba się wam u mnie to także zapraszam do obserwacji.

Proszę - nie spamujcie, takie komentarze już na wstępie zostają usunięte. Prośby o klikanie w linki także nie będą akceptowane (co nie znaczy, że gdy was odwiedzę to w te linki nie poklikam jeśli wam zależy :) ).

Dziękuję i do zobaczenia u was :* :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.